Reklama

Niedziela Podlaska

Podążać drogą prawdy i miłości

Ponad 650 osób z 27 parafii diecezji drohiczyńskiej wzięło udział w jubileuszowej pielgrzymce wspólnot maryjnych do sarnackiej świątyni.

Niedziela podlaska 36/2025, str. I

[ TEMATY ]

Sarnaki

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Miejscem spotkania był kościół parafialny w Sarnakach

Miejscem spotkania był kościół parafialny w Sarnakach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tematykę spotkania 23 sierpnia wprowadziła przybyłych specjalnie przygotowana inscenizacja, przybliżająca historię różańca. Pod okiem ks. prał. Andrzeja Jakubowicza lokalni artyści ukazali, w jaki sposób narodziła się modlitwa różańcowa i zakorzeniła w duchowości chrześcijańskiej. Aby nie zatrzymywać się tylko i wyłącznie na wątkach historycznych, uczestnicy spotkania wzięli do ręki różańce, aby wspólnie się modlić.

Sarnacka świątynia jest jedną z najnowszych w diecezji drohiczyńskiej. Każdego nawiedzającego to miejsce uwagę przyciąga bogata i pełna symboliki oraz znaczeń ornamentyka. Przewodnikiem po sarnackim kościele był budowniczy świątyni ks. prał. Andrzej Jakubowicz, który opowiedział wiernym o kolejnych malowidłach, płaskorzeźbach, rzeźbach i obrazach zdobiących kościół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ksiądz prałat skierował również słowo wprowadzające w przeżywanie Eucharystii celebrowanej pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka. Stanowiła ona centrum całego spotkania. W homilii biskup zaznaczył, że jako ludzie wierzący nosimy w sercach pragnienie szczerości oraz podążania drogą prawdy i miłości. – Mamy też zagwarantowaną pomoc od Boga. Opierając się na Jego łasce, możemy więc w tym duchowym zmaganiu zwyciężyć. Miejscem wsparcia w walce o naszą świętość jest wspólnota Kościoła Chrystusowego, który z woli swego Założyciela ma obfite środki zbawienia. Walczy na ambonach, na ołtarzach i w konfesjonałach. Pomaga nam wykorzeniać w sobie „starego człowieka” i stawać się nowym stworzeniem, by iść drogą ku świętości – powiedział hierarcha.

Charakteryzując pobożność sarnackiej wspólnoty, biskup podkreślił jej przywiązanie do Matki Najświętszej. Przypomniał również, że pod koniec kwietnia br. w Sarnakach zorganizowano uroczyste obchody 120. rocznicy uzyskania wolności religijnej w dawnym zaborze rosyjskim i masowej zmiany obrządku na łaciński przez miejscowych unitów. – W wielu wioskach na terenie parafii sarnackiej mieszkali unici, nazywani przez władzę carską opornymi, gdyż nie godzili się na przyjęcie prawosławia i nie respektowali carskich zarządzeń. Stajemy pełni podziwu dla tych dawnych bohaterów wiary – powiedział biskup.

Przedstawiciele wspólnot maryjnych wyrazili wdzięczność zarówno biskupowi, jak i miejscowemu proboszczowi, dziękując za gościnne przyjęcie. O piękno liturgii zadbali członkowie Duszpasterstwa Służby Liturgicznej Diecezji Drohiczyńskiej. Orawę muzyczną zapewnił chór kameralny KOE z Sokołowa Podlaskiego.

Po Eucharystii artyści, pod kierunkiem Anety Mroczek, zaprezentowali kilka pieści o charakterze religijnym i patriotycznym. Zwieńczeniem spotkania był wspólny posiłek przygotowany dzięki życzliwości parafii oraz gminy Sarnaki.

2025-09-02 08:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć o podlaskich unitach

Niedziela podlaska 24/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Sarnaki

Gabriela Dudziuk

Na wzór swych przodków parafianie wyruszyli w procesjach do sarnackiego kościoła

Na wzór swych przodków parafianie wyruszyli w procesjach do sarnackiego kościoła

Mieszkańcy gminy Sarnaki w pow. łosickim świętowali 120. rocznicę tzw. ukazu o tolerancji religijnej. Uroczystości miały niecodzienną oprawę, bo nawiązywały do wydarzeń z 1905 r.

Rankiem 25 maja na wzór swych przodków, którzy w 1905 r. po carskim ukazie tolerancyjnym wyruszyli w procesjach z okolicznych wiosek do sarnackiego kościoła, społeczność parafialna odtworzyła wydarzenia, którego uczestnikami byli ich pradziadowie.
CZYTAJ DALEJ

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Mec. Wąsowski: ks. Olszewskiemu nie daje się nawet szansy na obronę. Naród to widzi i osądzi

2026-02-05 10:56

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

szansa na obronę

ustawka

ustawiony skład

sprawiedliwy wyrok

Księża Sercanie

- Absolutnie bijemy się o sprawiedliwy wyrok i obrona tutaj nie ustanie. Rzeczywiście, żeby mówić o sprawiedliwym wyroku w tej sprawie, to trzeba przede wszystkim mieć uczciwie wybrany, wylosowany sąd, a nie ustawiony skład orzekający - powiedział w Radio Wnet mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Adwokat był pytany, czy w kontekście informacji przedstawionych przez sędziego Dariusza Łubowskiego, widzi zagrożenie dla transparentności rozpatrzenia sprawy ks. Olszewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję