Reklama

Niedziela Sandomierska

Wiara jak ziarno

Dzisiejsza Ewangelia wspomina różne osoby, całe pokolenia, które poprzedziły Matkę Zbawiciela. W jakim celu? Po to, aby nam uświadomić, że pochodzimy od Boga, będąc jednocześnie kontynuatorami dziejów ludzkości oraz historii zbawienia – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 38/2025, str. I

[ TEMATY ]

Janów

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Uroczystości zakończyła procesja z wieńcami dożynkowymi

Uroczystości zakończyła procesja z wieńcami dożynkowymi
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w janowskim sanktuarium odbyły się doroczne uroczystości odpustowe połączone z dożynkami dekanalnymi. Spotkanie rozpoczęło się na placu przy sanktuarium od prezentacji wieńców dożynkowych przygotowanych przez parafie i gminy. Następnie wierni odmówili dziękczynną modlitwę różańcową, powierzając Bogu trud rolniczej pracy oraz prosząc o błogosławieństwo na nadchodzący czas siewu.

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim przy ołtarzu modlili się m.in. ks. prał. Tomasz Lis, dziekan kapituły janowskiej i proboszcz parafii, a także licznie przybyli kapłani wraz ze swoimi parafianami oraz księża kanonicy. W liturgii uczestniczyli również samorządowcy i tysiące pielgrzymów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Biskup Nitkiewicz nawiązał w homilii do teologicznego wymiaru przyjścia na świat Najświętszej Maryi Panny. Porównał ją do Jutrzenki zwiastującej wschód słońca. – Dzisiejsza Ewangelia wspomina różne osoby, całe pokolenia, które poprzedziły Matkę Zbawiciela. W jakim celu? Po to, aby nam uświadomić, że pochodzimy od Boga, będąc jednocześnie kontynuatorami dziejów ludzkości oraz historii zbawienia. Każdy z nas ma w niej skądinąd swoją własną, niepowtarzalną rolę. Aby ją należycie wypełniać, konieczna jest świadomość tego, kim jesteśmy i skąd przychodzimy. Wtedy będziemy również wiedzieli, w jakim kierunku powinniśmy podążać – mówił kaznodzieja.

W dalszej części homilii ordynariusz sandomierski podziękował księdzu proboszczowi Tomaszowi Lisowi oraz całemu zespołowi redaktorów za wydanie książki opisującej 700 lat istnienia parafii. Przypomniał także o potrzebie przekazywania dziedzictwa wiary nowym pokoleniom. – Pierwszymi wychowawcami i katechetami są naturalnie rodzice. Wychowuje szkoła i osoby pełniące funkcje publiczne. Dyskryminowanie w szkole lekcji religii, lekceważące traktowanie nauczycieli tego przedmiotu i w praktyce, zniechęcanie uczniów, na pewno nie wyjdzie nikomu na dobre (...). Coraz częściej odnoszę wrażenie, że jako katolicy stajemy się mniejszością – tak przynajmniej wskazują niektóre badania. Nie róbmy jednak z tego dramatu, bo siła tkwi nie w liczbie, lecz w jakości świadectwa. Ziarno pszenicy, żyta czy gryki, które rolnik wrzuca w ziemię, również jest w zdecydowanej mniejszości wobec milionów innych ziaren, z których wyrastają różne rośliny, w tym także chwasty, a jednak to właśnie ono, gdy zakiełkuje i wyda plon, zapewnia nam chleb. Podobnie jest z pracą, z wysiłkiem, z zaangażowaniem. Można roztrwonić własne siły, stracić czas, zajmując się czymś nieużytecznym, a można też spożytkować je w szczytnym celu, ciesząc się owocami, które będą przydatne i dla nas, i dla całej społeczności – zachęcał bp Nitkiewicz.

Po Komunii św. biskup poświęcił wieńce dożynkowe oraz ziarno siewne, symbolizujące nadzieję na przyszłoroczne plony. Poprosił także, aby rodzice i dziadkowie wspierali w decyzji wstąpienia na drogę służby Bogu swoich synów i wnuki. Następnie odbyła się uroczysta procesja po placu maryjnym, która była wyrazem wdzięczności i wspólnotowej modlitwy.

2025-09-16 16:26

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miejsce nadziei i spotkania z Bogiem

Niedziela sandomierska 17/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Janów

Ks.Wojciech Kania/Niedziela

Janowskie sanktuarium Matki Bożej Łaskawej

Janowskie sanktuarium Matki Bożej Łaskawej

Chcemy być miejscem, gdzie każdy może odetchnąć duchowo, gdzie można odnaleźć pokój serca, a przede wszystkim doświadczyć przebaczającej miłości Boga – mówi ks. Tomasz Lis, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i kustosz sanktuarium.

W Roku Jubileuszowym, ogłoszonym przez papieża Franciszka, janowskie sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Różańcowej zostało wyniesione do rangi jednego z kościołów stacyjnych naszej diecezji.
CZYTAJ DALEJ

„O północy rozległo się wołanie”. Dlaczego właśnie o „północy”?

2026-11-05 09:11

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Noc jest zawsze oczekiwaniem jakiegoś „poranka”. Jest oczekiwaniem czegoś nowego: radości po dniu smutnym, słońca po ciemności, nadziei po doświadczeniu beznadziei, wiary, kiedy wcześniej jej brakowało, (nowej) przyjaźni, kiedy wcześniejsza została zdradzona, miłości, kiedy dotąd jej jeszcze nie było itd. Noc nie jest pusta. Tylko pozornie jest ona odpoczynkiem, lecz w rzeczywistości jest bardziej czasem przygotowania się na nowe, które przyjdzie wraz z nowym „dniem”, z nową osobą, wydarzeniem, pracą, przyjaźnią, miłością itd.

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: «Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».
CZYTAJ DALEJ

Kraków po tragicznej sobocie: Rynek częściowo otwarty, wszyscy ranni w ataku żyją

2026-11-08 07:16

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

PAP/Art Service

Auto sprawcy ataku w miejscu zatrzymania przy ulicy Stradomskiej w Krakowie

Auto sprawcy ataku w miejscu zatrzymania przy ulicy Stradomskiej w Krakowie

Kraków budzi się po tragicznej sobocie, w której w strzelaninie na Rynku Głównym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. W niedzielę centrum miasta stopniowo wraca do normalnego funkcjonowania, choć część Rynku Głównego pozostaje zamknięta, a na miejscu nadal pracują policyjni technicy.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło, wszyscy ranni w ataku żyją.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję