Reklama

Głos z Torunia

Patrzeć w niebo

Czy doceniamy, jak wielkiej łaski doznaliśmy przez decyzję Jezusa, że jesteśmy dziećmi Jego Matki, a zarazem Jego braćmi i siostrami? – pytał bp Wiesław Mering podczas uroczystości odpustowych w Boleszynie.

Niedziela toruńska 40/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Boleszyn

Ks. Marcin Lewandowski

Maryja jest znakiem nadziei

Maryja jest znakiem nadziei

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspomnienie Matki Bożej Bolesnej połączono w tym roku z Jubileuszem Pocieszenia. Rekolekcje przed odpustem prowadził ks. Łukasz Meszyński, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Diecezji Toruńskiej. Nauki przeznaczone były zarówno dla najmłodszych parafian i młodzieży, jak i dla chorych. Szczególnie dla nich ważne były słowa Benedykta XVI: „Jeśli nikt mnie już więcej nie słucha, Bóg mnie jeszcze słucha. Jeśli już nie mogę z nikim rozmawiać, nikogo wzywać, zawsze mogę mówić do Boga”, a także przyjęcie sakramentu chorych.

Pocieszenie

Jak mówi ks. kan. Piotr Nowak, proboszcz, „to miejsce zawsze niosło pociechę i pomoc”. Jednocześnie zauważył, że w dzisiejszych czasach wiele jest grup potrzebujących pocieszenia. To ci, którzy w Kościele doświadczyli krzywdy, ale także kapłani. To osoby, które przeżywają ból straty najbliższych, śmierć rodziców, dzieci – ale również ci, którzy doświadczyli, nieraz od strony bliskich, opuszczenia i zdrady. – Maryja na naszym boleszyńskim obrazie płacze, ale w tym wizerunku jest też ogromny znak nadziei. Ona patrzy nie na śmierć Syna, ale wpatruje się w niebo. To jest dla nas znak i podpowiedź. We wszystkich sytuacjach, kiedy czujemy się skrzywdzeni, sponiewierani, czujemy zadany nam ból, trzeba patrzeć w niebo. Tego chcemy się uczyć od Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jednocześnie w czasach, kiedy tak wiele osób odchodzi od Boga, także Jej serce pragnie być pocieszone. Udział wielu wiernych w uroczystościach odpustowych to znak, że chcą być blisko Boga.

Potrzeba nawrócenia

W homilii biskup senior diecezji włocławskiej zwrócił uwagę na to, że Kościół jest Ciałem Chrystusa. Już św. Augustyn pisał, że Kościół jest organizmem świętych i grzeszników, mądrych, którzy się nawracają i głupich, którzy myślą, że nawrócenia nie potrzebują. Jeśli jednak pragniemy wzrastać w świętości, „jako dzieci Kościoła mamy do dyspozycji słowa Jezusa i Jego sakramenty”.

Odpust może być okazją do zastanowienia się, w jaki sposób przyjmujemy naukę Chrystusa, czy jest w nas wdzięczność za Słowo Boże, za dar nawrócenia, wybrania. – Maryja jest wzorem i przykładem, że w Kościele najpełniej jesteśmy wtedy, kiedy pielęgnujemy i rozwijamy w naszych sercach wiarę, nadzieję i miłość. Jeśli tego nie ma, to choćbyśmy uważali, że według papierów należymy do Kościoła, żylibyśmy tylko fikcją, złudzeniami – ostrzegał biskup.

Kto wierzy, nie jest sam

Zwrócił uwagę, że problemy, które dziś przeżywają wierzący – jak choćby likwidacja godzin religii, pomysły, aby dzieciom i młodzieży zabronić spowiedzi – nie są nowe. Podobnie działał Związek Radziecki, w latach 60. w Albanii zabraniano chrztu dzieci, bo mogli z nich wyrosnąć przeciwnicy systemu, a w Chinach do tej pory wierzący są prześladowani.

A jednak chrześcijanin nie może pozostawać w beznadziei. – Chrystus wiszący na krzyżu jest Panem Kościoła. Jezus dał każdemu z nas zbolałą, cierpiącą Matkę, bo wiedział, że Jej opieka będzie dla nas wsparciem i pomocą – zapewnił pasterz.

Na zakończenie Mszy św. wierni odnowili akt zawierzenia Matce Bożej. Uroczystościom towarzyszyły koncert oraz procesja ze świecami.

2025-09-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapalić światło wiary

W sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Boleszynie miały miejsce uroczystości kończące jubileusz 300-lecia kościoła. Wspólnota parafialna z nadzieją i wiarą weszła w nowe stulecie.

Rozpoczęty jesienią ub. r. Rok Jubileuszowy dobiegł końca. To był czas obfitujący w wydarzenia. Nade wszystko był to czas modlitwy, chociażby przez trwającą przez cały rok całonocną adorację, w której uczestniczyli zarówno parafianie, jak i goście.
CZYTAJ DALEJ

Szkoła na sprzedaż? Zapowiedzi możliwej likwidacji nawet 2000 wiejskich szkół podstawowych

2026-01-23 20:35

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.

W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję