Reklama

Niedziela Wrocławska

U Patronki Pojednania

Tysiące wiernych przybyło do Trzebnicy, by uczcić św. Jadwigę Śląską. W artykule opisujemy pielgrzymki: trzebniczan, kobiet i zatrzymujemy się nad homilią kard. Grzegorza Rysia podczas Mszy św. kończącej pieszą pielgrzymkę.

Niedziela wrocławska 43/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Trzebnica

Tomasz Lewandowski

Trzebniczanie przeszli z Rynku do bazyliki, a prowadziła ich św. Jadwiga i jej mąż Henryk Brodaty

Trzebniczanie przeszli z Rynku do bazyliki, a prowadziła ich św. Jadwiga i jej mąż Henryk Brodaty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjnie, w dniu wspomnienia św. Jadwigi Śląskiej, patronki miasta, odbyła się pielgrzymka trzebniczan do jej grobu.

W tym roku wydarzenie miało wyjątkowy charakter – podczas Eucharystii abp Józef Kupny poświęcił nowy sztandar Gminy Trzebnica. Sztandar z jednej strony przedstawia herb gminy – głowę św. Piotra z nimbem i skrzyżowanymi kluczami – a z drugiej wizerunek św. Jadwigi Śląskiej z panoramą miasta i datą 16 października 1978 r., przypominającą dzień wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. – Zależało mi, by sztandar odzwierciedlał bogatą tradycję naszego miasta i nierozerwalne związki ze św. Jadwigą. Od dziś będzie on nam towarzyszył podczas najważniejszych wydarzeń religijnych i państwowych – mówił burmistrz Marek Długozima, podkreślając, że Trzebnica jest miejscem, gdzie „pojednanie staje się codziennością”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Patronka przebaczenia

Reklama

W homilii abp Kupny przypomniał, że św. Jadwiga należy do najwybitniejszych postaci w historii Śląska. – Była księżną, ale przede wszystkim człowiekiem wiary, przykładem miłości bliźniego i nadziei. Przeżyła wiele cierpienia, a mimo to pozostała ufna Bogu – mówił metropolita. Przypomniał jej troskę o ubogich, chorych i o rozwój Kościoła. – Święta Jadwiga uczy nas, że można łączyć życie publiczne z głębokim życiem duchowym. W czasach podziałów była głosem pokoju i pojednania – dlatego możemy ją nazywać patronką przebaczenia – dodał.

Arcybiskup nawiązał również do 60. rocznicy orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich, które przyniosło słowa: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie.” – Wiemy, że przebaczenie nie zmienia przeszłości, ale może odmienić teraźniejszość i przyszłość. To fundament zjednoczonej Europy i chrześcijańskiego pokoju – podkreślił.

Podczas Mszy św. medal św. Jadwigi Śląskiej otrzymał p. Grzegorz Herner, który od ponad 30 lat służy w trzebnickiej bazylice jako kościelny. Na zakończenie wierni zawierzyli siebie i miasto opiece św. Jadwigi.

Pielgrzymka kobiet

Program obejmował Różaniec, Godzinki do św. Jadwigi, nabożeństwo „Małej Ścieżki” oraz Eucharystię sprawowaną przez bp. Małygę. – Październik to szczególny czas. Spotykamy się tutaj, by prosić Pana Boga za wstawiennictwem św. Jadwigi o pokój na świecie i potrzebne łaski dla naszych rodzin – mówił kustosz sanktuarium, ks. Piotr Filas.

W homilii bp Małyga nawiązał do hasła pielgrzymki z Wrocławia – „Nadzieja pojednania”. – Zawiera ono w sobie przesłanie Roku Jubileuszowego „Pielgrzymi nadziei”, ale przypomina też słowa orędzia biskupów: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie.” Święta Jadwiga była człowiekiem pojednania i zaprasza nas, byśmy stawali się ludźmi nadziei – mówił biskup.

Reklama

Hierarcha wyjaśnił, że droga pojednania prowadzi przez cztery etapy. Pierwszy to zobaczyć w drugim człowieka – nawet jeśli nas zranił. Drugi to stanąć w prawdzie, bo tylko ona uzdrawia. Trzeci to przebaczyć – akt miłości, który nie zależy od przyjęcia przez drugą stronę. Czwarty krok to rozpocząć wspólną drogę, budowaną słowami: „przepraszam”, „dziękuję”, „kocham”. – Dziękujmy Bogu za patronkę, która uczy nas nadziei i odwagi w budowaniu pokoju. Jest nadzieja pojednania – mówił bp Małyga, błogosławiąc uczestniczki pielgrzymki.

Homilia kard. Grzegorza Rysia

Na zakończenie Pieszej Pielgrzymki do grobu św. Jadwigi Śląskiej homilię wygłosił kard. Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Ukazał on św. Jadwigę jako kobietę głęboko zakorzenioną w Ewangelii i wzór życia w duchu miłosierdzia. – To nie człowiek czyta słowo Boże, lecz słowo Boże czyta życie człowieka. Jadwiga potrafiła uczynić z niego program życia – mówił kardynał.

Odwołując się do słów Jezusa: „Kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”, wskazał, że chrześcijanie tworzą duchową rodzinę, w której więzi oparte są na wierze, a nie tylko na krwi. – My widzimy tłum, a Jezus widzi rodzinę. To zasadnicza różnica w spojrzeniu – podkreślił.

Kardynał Ryś przypomniał także, że św. Jadwiga była żoną i matką siedmiorga dzieci, doświadczyła bólu i straty, a mimo to zachowała wiarę i nadzieję. – Uczy nas, że miłosierdzie nie polega na rozdawaniu pieniędzy, lecz na budowaniu relacji. Ubodzy mieli w niej matkę, nie tylko dobrodziejkę. Dla niej miłosierdzie było spotkaniem z Chrystusem w drugim człowieku – mówił.

Na zakończenie kardynał wezwał wiernych, by patrzyli na Kościół nie jak na tłum ludzi, ale jak na wspólnotę sióstr i braci – rodzinę Jezusa, zjednoczoną w miłości i pełnieniu woli Bożej.

2025-10-21 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzebnickie ślady Wojtyły i Wyszyńskiego

Niedziela wrocławska 22/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

kard. Stefan Wyszyński

wystawa

Trzebnica

Grzegorz Kryszczuk

Wystawa zdjęć dokumentujących obecność kard. Wojtyły i kard. Wyszyńskiego w Trzebnicy

Wystawa zdjęć dokumentujących obecność kard. Wojtyły i kard. Wyszyńskiego w Trzebnicy

Trzebnica świętowała setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II i wspominała kard. Stefana Wyszyńskiego, którego beatyfikacja miała się odbyć 7 czerwca. Ci dwaj wielcy Polacy kilkukrotnie odwiedzali tutejsze sanktuarium.

Uroczystej Mszy św. 24 maja przewodniczył ks. Piotr Filas SDS, proboszcz parafii św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi w Trzebnicy. Na błoniach przed bazyliką ustawiono wystawę zdjęć dokumentujących obecność u grobu patronki Śląska kard. Wojtyły i kard. Wyszyńskiego.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Papież: dawstwo organów to znak nadziei i solidarności

2026-03-26 19:12

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dawstwo organów jest „aktem szlachetnym i godnym uznania”, który wyraża solidarność i wpisuje się w budowanie kultury życia – podkreślił Papież Leon XIV podczas spotkania z uczestnikami ogólnokrajowego spotkania włoskiej sieci transplantacyjnej. Ojciec Święty zaznaczył, że rozwój medycyny musi iść w parze z poszanowaniem godności osoby oraz jasnymi kryteriami etycznymi.

Papież przypomniał, że u początków transplantologii we Włoszech stoi świadectwo bł. Karola Gnocchiego, który przekazał swoje rogówki niewidomym dzieciom. Ten gest zapoczątkował refleksję społeczną i prawną nad dawstwem organów. Wkrótce potem Pius XII uznał moralną dopuszczalność przeszczepów, pod warunkiem poszanowania godności człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję