Reklama

Niedziela Częstochowska

Jedna parafia, dwa kościoły

Gorzków-Trzebniów to miejsce, gdzie młodość parafii spotyka się z dojrzałością wiary mieszkańców.

Niedziela częstochowska 47/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Gorzków

Archiwum parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie

Parafianie wiedzą, że Kościół jest ich domem

Parafianie wiedzą, że Kościół jest ich domem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć parafia św. Jana Berchmansa istnieje dopiero od 2009 r., jest dziś jednym z najpiękniejszych przykładów tego, jak wygląda Kościół żywy – ufający, rozmodlony i tworzony przez ludzi gotowych wziąć odpowiedzialność za swoją duchową przestrzeń.

Zmiany na lepsze

– To najmłodsza parafia w archidiecezji częstochowskiej. Powstała jeszcze wtedy, gdy metropolitą był abp Stanisław Nowak – mówi ks. Piotr Sowa, obecny proboszcz, który objął parafię zaledwie 18 miesięcy temu, młody duszpasterz z równie młodą szerokością serca. – Objąłem parafię w trudnych okolicznościach, bo jest po wielu przejściach. Najbardziej bolesnym doświadczeniem pierwszych tygodni był fakt, że... nie było ministrantów. Przez blisko 2 miesiące byłem przy stole eucharystycznym sam. Dopiero kiedy poszedłem uczyć do szkoły, sytuacja zaczęła się zmieniać – wspomina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zmieniać – to w tym przypadku słowo klucz. Dziś wspólnota młodych rozkwita. Są ministranci, jest schola, a co ważne – wszystko „podwójnie”, bo posługują oni zarówno w kościele w Gorzkowie, jak i w Trzebniowie. – Spotykamy się w szkole niemalże każdego dnia, najważniejsze jest to, aby mieć dobry kontakt ze sobą cały czas – tłumaczy duszpasterz.

Rytm podwójnej codzienności

Reklama

Podwójne są również nabożeństwa, procesje i wszystkie liturgiczne wydarzenia. – Wszystkie nabożeństwa przeżywamy razy dwa. To taki rytm parafii, takie są realia. Na początku to rozbicie było dla mnie trochę trudne, ale z czasem stało się naturalne – przyznaje ks. Piotr. Zaskakujące jest jednak coś jeszcze: to właśnie w Trzebniowie, mniejszym kościele, na codziennej Eucharystii pojawia się... trzykrotnie więcej osób niż w Gorzkowie. Codziennie w obu miejscach odmawiany jest również Różaniec. – Widać, jak ta wspólnota jest rozmodlona, jak ludzie się garną do Boga – dodaje proboszcz.

Od kartki do żywego serca

Po objęciu parafii ks. Piotr zastał na papierze dziewięć róż różańcowych, a w praktyce... nie istniała żadna. – Wziąłem więc sobie za punkt honoru, żeby to uporządkować. Od początku roku są trzy prawdziwe róże – opowiada. Dziś prężnie działają: Róża Matki Bożej Częstochowskiej, Róża św. Maksymiliana Marii Kolbego i Róża św. Jana Berchmansa. Spotkania w pierwszą sobotę miesiąca obejmują adorację, modlitwę różańcową i Eucharystię.

Z niezwykłą radością parafianie przyjęli fakt, że w Trzebniowie po raz pierwszy w historii została odprawiona Rezurekcja. – Nie zapomnę nigdy, jak ci ludzie się z niej cieszyli – mówi ks. Piotr. To drobny symbol, ale jak ważny w życiu wspólnoty, która przez lata uczyła się żyć w dwóch centrach liturgicznych.

Otwiera serca i portfele

Reklama

Proboszcz z uśmiechem powtarza, że na różnych spotkaniach księży słucha narzekań kolegów, a on pozostaje wdzięczny. – U mnie w parafii jest bardzo dobrze. Parafię tworzą wspaniali ludzie. Nas jest ledwie 1000 osób, ale takich osób życzę każdemu proboszczowi – podkreśla. Ich hojność, jak mówi, jest wyrazem miłości, nie obowiązku. Dzięki temu udało się w ostatnim czasie m.in. założyć ogrzewanie, odnowić wnętrze kościoła, a nawet zebrać w miesiąc ponad 14 tys. zł na nowe dzwony. – Choć jesteśmy małą wspólnotą, to oni mają poczucie, że to ich dom. U nich 5. przykazanie kościelne pięknie się realizuje – dodaje ks. Sowa.

Ważnym zapleczem jest również rada parafialna, której przewodniczy dyrektor miejscowej szkoły Ewa Golibroda. – Staramy się, aby Kościół i szkoła szły razem, ramię w ramię, po to, aby młode pokolenie było przy Bogu – mówi. – Jeśli dziś dobrze wychowamy dzieci do miłości do Kościoła, nie będziemy musieli martwić się o przyszłość. Świetnie pokazał to ostatni bal Wszystkich Świętych, który parafia zorganizowała wraz ze szkołą, a który cieszył się olbrzymim zainteresowaniem uczniów – dodaje.

Parafia jako dom

Parafię budują przede wszystkim ludzie, którzy kochają to miejsce – tak jak Grażyna Maciągowska z Trzebniowa, związana z nią od dziecka. – Dla mnie parafia to miejsce, gdzie możemy rozwijać wiarę, a jeśli jeszcze księdzu chce się tu pomagać wiernym, to tym bardziej człowiek się garnie do Kościoła. Parafia organizuje inicjatywy dla młodszych i starszych, widać, że mamy wspólny cel: jesteśmy tu, bo kochamy Boga – podkreśla. Jej synowie są ministrantami, córka śpiewa w scholi.

Jest też ktoś, kto oddaje parafii całe swoje serce w bardzo dosłowny sposób – kościelny Kazimierz Kurdek. – Dla mnie to najważniejsze, co mam w życiu. U św. Jana Berchmansa zostawiam całego siebie – przyznaje ze wzruszeniem. – Najbardziej lubię moment, gdy mogę służyć przy ołtarzu i czytać Pismo Święte jako lektor. Cieszę się, że mam w tej wspólnocie swój czynny udział.

Parafia, która daje nadzieję

W czasach, w których wiele mówi się o kryzysie wspólnoty, przykład Gorzkowa-Trzebniowa jest jak żywe światło. To miejsce, gdzie parafianie wiedzą, że Kościół jest nie instytucją z zewnątrz, ale ich własnym duchowym domem. – Ludzie, którzy tutaj są, dodają mi siły. Nic bym sam nie zrobił – podsumowuje proboszcz. A gdy patrzy się na owoce wspólnoty, trudno się z nim nie zgodzić. Idą do przodu.

2025-11-18 13:36

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają przy Bogu

Niedziela lubelska 42/2025, str. III

[ TEMATY ]

Gorzków

Paweł Wysoki

Podczas jubileuszowych uroczystości

Podczas jubileuszowych uroczystości

Im bliżej jesteśmy Chrystusa, tym bliżej samych siebie – powiedział abp Stanisław Budzik.

Kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Gorzkowie jest miejscem modlitwy od 400 lat, a parafia może pochwalić się ponad 600-letnią historią. Pierwsza świątynia, ufundowana przez Mikołaja Trąbę na początku XV wieku, nie przetrwała próby czasu ani dziejowych zawieruch, wywołanych reformacją. Chociaż katolicka wspólnota aż przez 50 lat pozbawiona była kościoła i proboszcza, zachowała wiarę. Na początku XVII wieku nową świątynię ufundował Stanisław Gorzkowski. Od tego czasu rozbudowywana i upiększana, wciąż służy wiernym.
CZYTAJ DALEJ

Szkoła wobec presji zmiany płci. Czy nauczyciel musi zgadzać się na ‘nową płeć’ ucznia?

2026-01-03 14:38

[ TEMATY ]

szkoła

nauczyciel

zmiana płci

presja

uczeń

nowa płeć

Adobe Stock

Czy nauczyciel musi udawać, że dziewczynka jest chłopcem? W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, czy szkoła może zobowiązać nauczyciela do stosowania wobec ucznia imienia i zaimków sprzecznych z danymi wynikającymi z akt stanu cywilnego. Kwestia ta dotyczy nie tylko bieżącej praktyki edukacyjnej, lecz także fundamentalnych praw nauczycieli – w tym wolności sumienia i religii, gwarantowanych przez Konstytucję RP.

W przestrzeni szkolnej zdarzają się sytuacje, w których uczniowie lub ich opiekunowie domagają się, aby nauczyciele posługiwali się imieniem i formami gramatycznymi właściwymi dla płci przeciwnej bądź tzw. neutralnej płciowo. Zdarza się również, że dyrektorzy szkół próbują wydawać w tym zakresie wiążące polecenia służbowe. Należy jednak podkreślić, że takie żądania i decyzje muszą pozostawać w zgodzie z obowiązującym porządkiem prawnym, w szczególności z przepisami regulującymi status osoby w świetle aktów stanu cywilnego oraz konstytucyjnymi gwarancjami ochrony wolności jednostki.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Woelki: ewangelizacja głównym tematem pontyfikatu Leona XIV

2026-01-03 15:04

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

kard. Reiner Maria Woelki

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

„Już przed wyborem na papieża Leon XIV był dla mnie mądrym, otwartym księdzem, biskupem i kardynałem, który uważnie słucha i podejmuje przemyślane decyzje”- powiedział w wywiadzie dla portalu kath. net arcybiskup Kolonii, kard. Reiner Maria Woelki. Jest on przekonany, że ewangelizacja będzie głównym tematem obecnego pontyfikatu. Rozmawiała z nim Petra Lorleberg.

Kath.net: Ksiądz Kardynał uczestniczył w konklawe, które wybrało na papieża kardynała Roberta Prevosta. Leon XIV od 8 maja kieruje Kościołem powszechnym. Co jego pontyfikat może przynieść dla Kościoła w Niemczech?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję