Reklama

Niedziela Przemyska

Rodzina sercem Kościoła

Świętość, którą dzisiaj przywieźliśmy wam tutaj do Przemyśla, jest wybitna, a przy tym nadzwyczaj prosta, taka na wyciągnięcie ręki, potwierdzająca, iż wasza codzienność jest drogą do świętości – powiedział o. Mariusz Wójtowicz.

Niedziela przemyska 49/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Przemyśl

Robert Młynarski

Rodzina jest najlepszą szkołą wiary i świętości

Rodzina jest najlepszą szkołą wiary i świętości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach od 19 do 22 listopada cząstka tego świętego domu nawiedza Przemyśl, kiedy to relikwie świętej i jej świętych rodziców, Zelii i Ludwika Martin – pierwszej pary małżeńskiej wyniesionej jednocześnie na ołtarze, przybywają do miasta. Peregrynacja odbywa się pod hasłem: „Rodzina sercem Kościoła” i rozpoczyna się wizytą w przemyskim opactwie sióstr benedyktynek. Stamtąd relikwie wyruszają na „karmelowe wzgórze”, by pozostać u ojców karmelitów bosych przez dwa dni, a następnie spędzić kolejny dzień w towarzystwie sióstr karmelitanek i udać się w dalszą podróż.

Kult św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która pragnęła być miłością w sercu Kościoła i chciała, by aż do końca świata jej niebo polegało na czynieniu dobra na ziemi, jest niezwykle żywy w Przemyślu i w sposób szczególny pielęgnowany w przemyskim Karmelu. Przybyłe z Lisieux i Alencon imponujące relikwiarze, wraz z doczesnymi szczątkami świętych, stały się wyjątkowym znakiem ich mistycznej obecności, gromadząc w „przemyskim Wieczerniku” rzesze wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niosą światu nadzieję

Reklama

Uroczyste wniesienie relikwii do świątyni przez ojców karmelitów i siostry michalitki odbyło się w asyście licznie przybyłych wiernych, którzy uczestniczyli w Eucharystii pod przewodnictwem o. Mariusza Wójtowicza. Karmelita, nawiązując do życia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, wygłosił słowo o świętości rodzącej się w najprostszej codzienności. Warto pójść za słowami świętej karmelitanki, która przypomina: „im będziesz uboższy, tym bardziej umiłuje Cię Jezus. Trzymaj się z dala od tego, co błyszczy, kochaj swoją małość, wówczas będziesz ubogi w duchu i Jezus sam po ciebie przyjdzie. Jakkolwiek daleko od Niego byś był, przemieni cię w płomień miłości”.

Popołudniowe czuwanie w ciszy zakończyła modlitwa różańcowa przeplatana rozważaniami tekstów świętych z rodziny Martin, prowadzona przez siostry – przedstawicielki zgromadzeń przemyskich.

Wieczornej Eucharystii, odprawionej w intencji archidiecezji przemyskiej, jej pasterzy i wszystkich stanów, przewodniczył ks. prał. Mieczysław Rusin, słowo wygłosił o. Mariusz Wójtowicz. – Świętość, którą dzisiaj przywieźliśmy wam tutaj do Przemyśla, jest wybitna, a przy tym nadzwyczaj prosta, taka na wyciągnięcie ręki, potwierdzająca, iż wasza codzienność jest drogą do świętości – powiedział kaznodzieja i zaznaczył: – Uczcie się świętości pośród codzienności.

Liturgię animowali klerycy WSD w Przemyślu, a posługę muzyczną Wspólnota KREM. W liturgii uczestniczyli ksiądz rektor Konrad Dyrda wraz ze wszystkimi alumnami. Podczas końcowego błogosławieństwa pojawił się symboliczny „deszcz” różanych płatków spadających spod sklepienia świątyni, co wywołało poruszenie wśród wiernych.

Za wstawiennictwem świętych małżonków

Wieczorne, rodzinne czuwanie przy relikwiach animował Domowy Kościół wraz z moderatorem ks. Bartłomiejem Datą. Kanwą do refleksji dla obecnych małżeństw były pełne miłości listy, jakie pisali do siebie Zelia i Ludwik. Zgromadzeni małżonkowie, przez wstawiennictwo świętych małżonków, wypraszali łaski potrzebne do realizacji swojego powołania.

Reklama

Czuwanie rodzin zakończyło się Eucharystią, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił o. Andrzej Ruszała. Karmelita przybliżył sylwetki świętych małżonków, historię ich powołania oraz to, w jaki sposób odczytywali i realizowali wolę Bożą we wszystkich przestrzeniach swojego życia.

Po Mszy św. rozpoczęło się czuwanie prowadzone przez Anettę i Wojciecha Mandzynów, świeckich koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym Archidiecezji Przemyskiej. Zanurzeni w tajemnicy świętych obcowania, przytuleni do Serca Jezusa, wierni trwali w uwielbieniu i dziękczynieniu za dar św. Teresy i jej świętych rodziców. Przez całą noc świątynia była otwarta dla czuwających przy relikwiach.

Porannej Eucharystii przewodniczył i słowo wygłosił o. Karol Morawski. W koncelebrze uczestniczył ks. Łukasz Jastrzębski, opiekun roku propedeutycznego przemyskiego Wyższego Seminarium Duchownego, odpowiedzialnego za asystę liturgiczną. Do południa świątynię odwiedzali uczniowie SP nr 11 z Przemyśla, wraz z dyrekcją i nauczycielami. Ojciec Mariusz Wójtowicz, kustosz relikwii i o. Krzysztof Górski, przeor klasztoru, opowiedzieli dzieciom o życiu św. Teresy oraz o jej rodzicach.

Reklama

Podczas Godziny Miłości Miłosiernej wierni wsłuchiwali się w tekst Aktu Ofiarowania się Miłości Miłosiernej, autorstwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Po modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia każdy wzbudził swój osobisty akt ofiarowania się miłosiernej miłości Boga. Pielgrzymowanie relikwii zakończyła Eucharystia sprawowana we wszystkich intencjach zanoszonych przez wiernych w czasie trwania peregrynacji oraz w intencji wszystkich zaangażowanych w jej przygotowanie. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Krzysztof Górski. Po Eucharystii nastąpiło pożegnanie relikwii.

Najprostsze gesty miłości

Peregrynacja relikwii św. Teresy i świętych Zelii i Ludwika stała się dla wiernych swoistą szkołą miłości i świętości. Miłość karmi się wyrzeczeniem, przypomina św. Teresa, a gdy nie jesteśmy zdolni do modlitwy, wystarczą najprostsze gesty miłości. Bóg i Jego miłość są czymś, do czego należy zbliżać się z największą czułością. Trzeba nam pocieszać i radować serce Boga. Trzeba nam pokochać swoją słabość, bo to przyciąga miłość Boga.

Ojciec Mariusz Wójtowicz zwrócił uwagę, że święci Zelia i Ludwik mierzyli się z podobnymi problemami jak dzisiejsze małżeństwa, tj. buntująca się córka Leonia, dziś także kandydatka na ołtarze, czy bardziej dramatycznymi, jak śmierć dzieci, śmierć Zelii, gdy Ludwik musiał stawić czoła wychowaniu pięciu córek.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadkowie Jezusa

Niedziela przemyska 49/2024, str. III

[ TEMATY ]

Przemyśl

Archiwum KSM AP

Chcemy wiernie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie

Chcemy wiernie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie

W dobie tak wielu zagrożeń pytamy, co mamy robić? Jaka jest nasza rola do spełnienia? Nie da się naprawić świata bez Chrystusa! – podkreślił abp Adam Szal.

W przeddzień uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w sobotę 23 listopada na obchodach święta patronalnego w bazylice archikatedralnej w Przemyślu zgromadzili się członkowie Akcji Katolickiej oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Adam Szal.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: biskupi ostrzegają przed nadużywaniem emocji w ruchach chrześcijańskich

2026-03-03 12:31

[ TEMATY ]

wiara

Adobe Stock

Komisja Episkopatu ds. Nauki Wiary Hiszpańskiej Konferencji Biskupów opublikowała notę doktrynalną na temat roli emocji w akcie wiary, zatytułowaną Cor ad cor loquitur — „Serce przemawia do serca”. Dokument został zatwierdzony do publikacji przez Komisję Stałą podczas posiedzenia w dniach 24 i 25 lutego w Madrycie, a wcześniej został przyjęty przez biskupów będących członkami Komisji 20 lutego.

Nota opiera się na kardynalskim motto Cor ad cor loquitur, związanym ze św. Janem Henrykiem Newmanem - wspomnianym w tekście jako „niedawno ogłoszony doktor Kościoła” - i wykorzystuje je do sformułowania swojej głównej tezy: życie duchowe i spotkanie z Bogiem wpływają na człowieka „we wszystkich jego wymiarach: emocjonalnym, intelektualnym i wolitywnym”. Wychodząc z tego założenia, biskupi podkreślają, że wiara dotyczy „całej ludzkiej egzystencji” i że obok zaufania Bogu i elementów poznawczych właściwych dla przynależności i wyznania wiary pojawiają się również emocje i uczucia, takie jak radość duchowa, miłość czy pokój.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję