Reklama

Głos z Torunia

Korzenie wiary

Dobiega końca Rok Jubileuszowy, czas łaski, pojednania i odkrywania Bożej miłości. O jego owocach i planach na przyszłość z bp. Arkadiuszem Okrojem rozmawia Ewa Melerska.

2025-12-15 18:42

Niedziela toruńska 51/2025, str. I

[ TEMATY ]

bp Arkadiusz Okroj

Aleksandra Wojdyło

Bp Arkadiusz Okroj z wiernymi podczas spotkania w Łasinie

Bp Arkadiusz Okroj z wiernymi podczas spotkania w Łasinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Przed nami uroczyste zakończenie Roku Jubileuszowego w Kościele. Jakie inicjatywy duszpasterskie były kluczowe w tym czasie dla naszej diecezji?

Bp Arkadiusz Okroj: W historię diecezji toruńskiej wszedłem w połowie trwania Roku Jubileuszowego, 4 czerwca. Z tego względu część inicjatyw została zaplanowana wcześniej. Niemniej jednak Rok Jubileuszowy uświadomił nam, jak wielkim potencjałem dysponuje nasza diecezja.

Można było tego doświadczyć w kościołach jubileuszowych, które stały się szczególnymi miejscami nawiedzenia, modlitwy, spowiedzi, adoracji oraz uczestnictwa w jubileuszowych Mszach św. W kalendarzu diecezjalnym w tym czasie pojawiło się wiele dodatkowych, integrujących wydarzeń, które stały się realną szansą na rozbudzenie i pogłębienie duchowości. Organizowano jubileuszowe koncerty, dni skupienia. W parafiach i we wspólnotach – również tam, gdzie wcześniej mogła dominować większa rutyna – podejmowano różnorodne inicjatywy ożywiające modlitwę i prowadzące wielu ludzi do głębszego, bardziej świadomego życia sakramentalnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy pomogły one, zdaniem Księdza Biskupa, wzmocnić wiarę diecezjan?

Reklama

Rok Jubileuszowy przypadł na czas następujący po trudnym okresie dla Kościoła i całego społeczeństwa, związanym m.in. z doświadczeniem pandemii, izolacji, niepokoju i osłabienia więzi wspólnotowych. W takim kontekście wszelkie inicjatywy mające na celu ożywienie duchowości, odbudowę relacji i przywrócenie nadziei były szczególnie potrzebne – i właśnie takie zostały w tym czasie podjęte.

Rok Jubileuszowy, którego inicjatorem był papież Franciszek, miał pomóc nam na nowo uświadomić sobie, kto jest prawdziwym Panem czasu i historii. W swojej encyklice „Dilexit nos” Ojciec Święty zaprasza nas, byśmy odkrywali Boga jako Tego, który jest „bliskością, współczuciem i czułością” wobec człowieka.

Czy owoce Roku Jubileuszowego będą trwały w kolejnych latach?

Owocem Roku Jubileuszowego jest pragnienie jeszcze głębszego zakorzenienia naszej diecezji w duchowości eucharystycznej. To właśnie w Eucharystii najpełniej doświadczamy tego, że „Bóg jest bliskością, współczuciem, czułością”. Dlatego pragniemy podjąć w naszej diecezji Rok Ucznia Eucharystii. Rozpocznie się on w Wielki Czwartek, w dniu, w którym Kościół dziękuje za dar ustanowienia Eucharystii, a zakończy 11 października 2026 r. w wigilię wspomnienia św. Carla Acutisa, młodego świadka wiary, który odkrył i ukazywał współczesnemu światu wielkość i potęgę Eucharystii.

Czego będziemy mogli doświadczyć?

Będzie to czas odczytywania i realizowania programu, który wpisany jest w przeistoczenie serca. W Wieczerniku Jezus „wziął w swoje ręce, chleb, pobłogosławił, połamał i rozdał”. Pragniemy ręce Chrystusa uczynić przestrzenią naszej formacji osobistej, formacji tych, którzy są dla nas ważni, formacji naszych rodzin.

Reklama

To w Jego rękach pragniemy otwierać się na błogosławieństwo, a więc na pełne natchnienia Słowo, które ma przemieniać to, co w nas słabe i poranione. Pragniemy Mu pozwolić, by połamał w nas to, co mogłoby kiedyś nas zmiażdżyć, by połamał konsekwencje naszych grzechów. W ten sposób, przemienieni, pragniemy stać się uczniami, którzy gotowi są do tego, by przemieniać świat przez świadectwo życia.

Jaką formę przybierze Rok Ucznia Eucharystii?

Ten program będziemy realizować przez pogłębione uczestnictwo w liturgii, adorację Najświętszego Sakramentu, katechezy eucharystyczne i inicjatywy formacyjne skierowane do rodzin, młodzieży, dzieci, małżonków i wspólnot parafialnych. Oprócz tego owocu Roku Jubileuszowego zrodziły się również inne plany związane z odnową naszej diecezji przed kolejnym ważnym wydarzeniem, jakim będzie jubileusz naszego odkupienia w 2033 r.

Jak Ksiądz Biskup sam przeżył ten czas? Czy był to rok wzrostu duchowego i refleksji?

O Roku Jubileuszowym mówimy, że jest to szczególny czas. Dla mnie był to czas kolejnego przełomu w moim życiu. Wczesną wiosną tego roku dowiedziałem się, że papież Franciszek powierzył mi odpowiedzialność nad Kościołem diecezji toruńskiej. A decyzję tę podjął wtedy, gdy sam dotykał krzyża cierpienia – krzyża, który, jak się okazało, stał się dla niego jubileuszową bramą, przez którą przeszedł, jak ufamy, do domu naszego Ojca.

Wszedłem przez ingres w diecezję toruńską w czasie, gdy Kościół cieszył się już nowym papieżem, Leonem XIV. Te doświadczenia uświadomiły mi, jak bardzo muszę zaufać Bogu – przylgnąć do Jego serca, by nie rozminąć się z Jego wolą.

Reklama

W czasie trwania Roku Jubileuszowego spotykał się Ksiądz Biskup z diecezjanami – jakie wrażenia lub rozmowy zapadły Księdzu Biskupowi najbardziej w pamięć?

Mój ingres, a więc wejście w diecezję toruńską, przedłużyłem przez odwiedziny wszystkich dekanatów, gdzie spotykałem się na Eucharystii, a później na wspólnej rozmowie z przedstawicielami wspólnot, zrzeszeń i innych ważnych dla Kościoła podmiotów, czy też po prostu z ludźmi, którzy chcieli przybyć na te spotkania.

Oczywiście wydarzenia te nie były zapisane w agendzie Roku Jubileuszowego, ale wpisały się w ten czas. Spotkałem się z ogromem dobrej woli, ludzi utożsamiających się z Kościołem – ludzi, którzy dzielili się radością swojego zaangażowania, ale też po prostu cieszyli się z tego, że mogliśmy być razem, modlić się i śpiewać. Często, choć nie były to krótkie spotkania, trudno nam było się rozstać.

Spotykałem się również z księżmi, najczęściej na plebanii. Rozpoczynaliśmy od wspólnej modlitwy, odmawiając Nieszpory, a po modlitwie odkrywałem przed nimi swoje serce i wsłuchiwałem się w to, jak oni przeżywają swoje zaangażowanie w Kościele. Tu też było wiele życzliwości. Zdarzało się nawet, że niektórzy wypowiadali się w formie świadectwa.

Spotkania te uświadomiły mi, jak różnorodny jest nasz Kościół, ale właśnie ta różnorodność jest jego bogactwem i potencjałem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Pielgrzymka Dziewic i Wdów Konsekrowanych

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dziewica konsekrowana

wdowy konsekrowane

bp Arkadiusz Okroj

Karol Porwich /Niedziela

O tym, że katolik nie może pozwolić narzucić sobie „narracji, która paraliżuje ewangelizację”, nie może dawać się ograbiać z nadziei a ma być promotorem potęgi dobra – mówił na Jasnej Górze bp Arkadiusz Okroj, który przewodniczył Mszy św. w ramach duchowej pielgrzymki dziewic i wdów konsekrowanych.

Bp Arkadiusz Okroj, nawiązując w homilii do protestów na polskich ulicach, zauważył, że żyjemy w świecie, w którym ludzie wystawieni są na niewyobrażalne pokusy i przeżywają potężny kryzys wiary. W sercach wielu jest „gruz, hałas, a światło łaski nie może się przebić”. Uwrażliwiał, by katolicy byli czujni i umieli odczytywać znaki czasu, zauważali działania złego ducha, który próbuje, szczególnie w ostatnim czasie, „narzucić narrację, która paraliżuje ewangelizację’. Szatan chce nam zamknąć usta. A wobec zła mnie można milczeć – apelował bp Okroj.
CZYTAJ DALEJ

Ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie

2026-01-01 13:35

[ TEMATY ]

pożar

PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Sylwester w Holandii przebiegł w cieniu tragedii i zamieszek. Kilka osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami, doszło do kilkudziesięciu pożarów i ataków na policję oraz ratowników medycznych. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie - Vondelkerk.

Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję