Reklama

Niedziela w Warszawie

Warto zostać lektorem

W warszawskim seminarium od ponad pół wieku kształcą się lektorzy, dla których czytanie Słowa Bożego to zobowiązanie na całe życie. Jak Kurs Lektorski kształtuje serce i odkrywa powołanie – specjalnie dla „Niedzieli” pisze były kursant, a dzisiaj kleryk Dawid Frączak.

Niedziela warszawska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

wmsd.waw.pl

Podczas uroczystości zwieńczającej kurs, lektorzy kładą ręce na Piśmie Świętym, wyrażając pragnienie głoszenia Słowa Bożego

Podczas uroczystości zwieńczającej kurs, lektorzy kładą ręce na Piśmie Świętym, wyrażając pragnienie głoszenia Słowa Bożego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem klerykiem VI roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego, ale w tym artykule chciałbym podzielić się z Czytelnikami, czym był dla mnie i moich młodszych kolegów kurs lektorski prowadzony przy Krakowskim Przedmieściu 52/54.

Życie Słowem

„Verba docent, exempla trahunt”, czyli słowa uczą, przykłady pociągają. Sentencja, przywołana na zajęciach przez ks. prał. Wiesława Kądzielę, stała się dla mnie i wielu innych kluczem do zrozumienia, czym naprawdę jest posługa przy ołtarzu Pana. Chodzi w niej o to, aby codzienne życie było realizacją Słowa Bożego czytanego z ambony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla większości uczestników kurs jest pierwszym poważnym bodźcem do większego zaangażowania się w życie Kościoła. Choć do dzisiaj doceniam praktyczny aspekt zajęć polegający na doskonaleniu techniki artykulacji, to jednak dla mnie były to swego rodzaju rozłożone w czasie rekolekcje. W ich trakcie, przez odkrywanie piękna liturgii, pogłębiłem swoją relację z Chrystusem, szczególnie w Eucharystii.

Pisząc o kursie, nie można pominąć charyzmatycznego kapłana – ks. prał. Kądzieli. Prowadzone przez niego zajęcia są czasem nakierowania zmysłów na Słowo Boże. Warto też wyjść przed ołtarz i podzielić się swoimi umiejętnościami oraz poddać się rzetelnej ocenie.

Reklama

Po części praktycznej przychodzi czas na pogłębienie teorii. Wykłady prowadzą klerycy. Zajęcia z biblistyki pomagają uczestnikom kursu zrozumieć przesłanie tekstu Pisma Świętego. Z kolei lekcje liturgiki odsłaniają głębię gestów, symboli i historii obrzędów.

Szczególną częścią kursu są wakacyjne rekolekcje, co potwierdzają również moi młodsi koledzy.

– Wtedy po raz pierwszy miałem możliwość bliższego poznania kleryków. Mogło to mieć niebagatelne znaczenie w rozeznaniu powołania do seminarium – powiedział mi kl. Marceli Korytek, uczestnik 50. edycji kursu. Z kolei dla Jędrzeja Moczadłowskiego, lektora z Milanówka promowanego w listopadzie, wakacyjne rekolekcje były „czasem wzmożonej modlitwy, doświadczeniem spotkania osób podobnie myślących o życiu i o wierze, a także wielu inspiracji duchowych”.

Dać świadectwo

Wielu może pomyśleć, że kurs w seminarium jest rodzajem rekolekcji dla rozeznających powołanie. Takie stwierdzenie jest uprawnione o tyle, o ile przez powołanie rozumie się w pierwszej kolejności powołanie do świętości. A przecież kształtować ją w sobie i dążyć do niej to zadanie nie tylko lektorów i ministrantów, ale wszystkich chrześcijan. Kurs Lektorski jest tutaj niezawodną pomocą. Obecna edycja kursu już trwa, zapisać się można dopiero na kolejną. Jest więc czas, aby dobrze przemyśleć swoją decyzję.

Ja Kurs Lektorski polecam wszystkim, którzy szukają autentyczności, chcą głosić Słowo Boże oraz własnym życiem dawać mu świadectwo.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do różańca i do... kajaka

Niedziela warszawska 20/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Jakub Ziarno

Na wakacjach codzienna Liturgia

Na wakacjach codzienna Liturgia

Przeżywają wiarę na modlitwie, spotkaniach, ale i w kajaku, przy ognisku i przy wspólnym oglądaniu filmu. Wspólnota Comunione e Liberazione z Warszawy celebruje każdy aspekt życia i na spotkania zaprasza każdego.

Do Ruchu Komunia i Wyzwolenie może dołączyć każdy, kto pragnie przeżywać wiarę w sposób pogłębiony, bez redukowania jakiegokolwiek aspektu życia: modlitwy, relacji rodzinnych, pracy, rozwoju, odpoczynku, ale także służby na rzecz Kościoła. Są tutaj świeccy, którzy założyli rodziny, single oraz osoby duchowne.
CZYTAJ DALEJ

Narodzenie Jana jest jedną z niewielu narodzin obchodzonych w liturgii

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Pieśń o Słudze pochodzi z części Izajasza skierowanej do wygnańców. Naród żyje daleko od swojej ziemi, lecz Bóg nie przestaje prowadzić historii. Sługa przemawia do wysp i ludów odległych. Jego misja nie zamyka się w jednym miejscu. Powiada, że został wezwany już w łonie matki. To język znany z powołania Jeremiasza. Misja zaczyna się w wyborze Boga, nie w planie człowieka. Usta jak miecz ostry mówią o słowie, które rozcina złudzenie i odsłania prawdę. Strzała ukryta w kołczanie przypomina o czasie przygotowania, który bywa ukryty przed oczami ludzi. Werset trzeci nazywa Sługę „Izraelem”, zaraz jednak jego zadaniem staje się zebranie Izraela. W ten sposób osoba reprezentuje lud i niesie w sobie jego powołanie. Pojawia się też chwila zniechęcenia. Sługa mówi o trudzie, który wydawał się daremny. Bóg odpowiada poszerzeniem misji. Nie chodzi już tylko o odnowę Jakuba. Chodzi o światłość dla narodów i o zbawienie aż po krańce ziemi. Kościół widzi pełnię tej pieśni w Chrystusie. Uroczystość narodzenia Jana Chrzciciela pozwala usłyszeć ją także w odniesieniu do Poprzednika. Jan nie jest światłością sam z siebie. Zostaje posłany, by przygotować drogę dla Światłości prawdziwej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

2026-06-24 21:07

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

BP KEP

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję