Monika Jaworska: Jak to się stało, że Ksiądz wpadł na pomysł, żeby opracować takie karty?
Ks. Piotr Góra: Pomysł zrodził się rok temu – to była spontaniczna rozmowa. Szliśmy z ks. Markiem Studenskim obok galerii handlowej w Bielsku-Białej i rozmawialiśmy o uroczystości ustanowienia sanktuarium św. Jana Kantego w Kętach. Zastanawialiśmy się, jak można przybliżyć wiernym temat sanktuariów. To podczas tej rozmowy padły te słowa: „Wiem – zrobimy karty naszych sanktuariów”. I tak pomysł przerodził się w konkretny projekt – grę karcianą „Pielgrzym”. To w pewnym sensie praktyczny owoc mojej pracy doktorskiej o idei sanktuariów i ich rozwoju napisanej w ramach teologii pastoralnej. W tej dziedzinie często sięgamy po różne metody praktyczne czy nawet popularyzatorskie, takie jak gry czy broszury. Jednym z wcześniejszych pomysłów był „Paszport pielgrzyma”, a kolejnym właśnie ta gra. Wielu ludzi nie wie, ile i jakie sanktuaria mamy, a gra stwarza okazję do ich odkrywania. Chciałem dotrzeć także do młodszych, np. dzieci ze szkoły podstawowej. Aktualnie pracujemy nad cyfrową wersją „Paszportu pielgrzyma” – można zbierać pieczątki, skanując kod QR w aplikacji „Drogowskaz”, w której są parafie i sanktuaria.
Na czym polega gra w „Pielgrzyma”?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jest oparta na zasadach gry w „Piotrusia”. Każda karta ma swoją parę, oprócz jednej – „pielgrzyma”. Rozdajemy karty, odkładamy pary, a kto zostaje z kartą bez pary, ten jest pielgrzymem. Można grać w dwie lub trzy osoby, a także w wersję utrudnioną – część kart leży na środku i można dobierać. W grze chodzi o zdobywanie par – jest ich 22. Tak się złożyło, że liczba sanktuariów w naszej diecezji to 22 – i one znalazły się w grze. Dzięki kartom poznajemy miejsca i przedmioty kultu, np. w Przyłękowie figurę Maryi, a w Kończycach – Matkę Bożą z mleczem. To okazja do integracji pokoleń.
Jak wyglądają te karty?
Na każdej karcie jest zdjęcie miejsca, a na drugiej pasującej – przedmiot kultu, bo każde sanktuarium ma swoją szczególną przyczynę pobożności, ze względu na którą pielgrzymuje się w dane miejsce. Karta bez pary staje się zachętą do pielgrzymowania. Osoba, która zostaje z „pielgrzymem”, jest cichym zwycięzcą i może podjąć wyzwanie polegające na wyborze sanktuarium, do którego pojedzie z rodziną, by pomodlić się, pozwiedzać, może nawet uczestniczyć we Mszy św.
Czy w grze są dodatkowe elementy?
Tak, są dwie karty „zerowe” – rok jubileuszowy i pielgrzymka jako efekt specjalny. Jeśli ktoś taką wyciągnie, musi wykonać polecenie z karty, np. odłożyć wybraną kartę na spód stosu. Może to zmienić przebieg gry, bo „pielgrzym” może trafić do innej osoby.
Od kiedy karty są dostępne i gdzie je można otrzymać?
Reklama
To świeża rzecz, dostępna od października. Zbierałem zamówienia od proboszczów – niektórzy zakupili je jako nagrody na Roraty. Niektórzy rozdali je ministrantom czy dzieciom za udział w różańcu. Są dostępne w kurii w Bielsku-Białej jako cegiełki w cenie 15 zł, można je też zamówić przez stronę internetową ks. Marka Studenskiego. A najlepiej zapytać swojego proboszcza, czy może je przywieźć z kurii. Gra w karty to świetna okazja do wspólnej zabawy w domu – bez elektroniki, przy stole, z rozmową i chrupkami.
Kto przygotował karty od strony graficznej?
Grafiki zrobiłem sam – brat pokazał mi programy, a że ja lubię takie prace, to się tym zająłem. Zdjęcia kościołów w większości wykonał ks. Piotr Honkisz, który pasjonuje się fotografią i korzysta z drona. Zdjęcia figur i przedmiotów kultu pochodzą od niego, ze stron parafialnych lub z internetu. To efekt pasji i współpracy – praca zespołowa, która dała piękny owoc.
Czy strona internetowa związana z sanktuariami może być uzupełnieniem wiedzy z tych kart?
Tak, diecezjanie mogą zobaczyć w internecie stronę: sanktuaria.diecezjabielsko.pl. Cały czas ją budujemy. Każdy może pomóc – jeśli ktoś ma spisaną historię sanktuarium czy zdjęcia, może się nami podzielić i będziemy uzupełniać tę stronę. To wspólne dzieło, które rozwijamy krok po kroku.
