Ireneusz Korpyś: Pani pisarska przygoda zaczęła się od fenomenalnej opowieści Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek. Od tamtej książki wiele się wydarzyło w Pani literackim życiu. Jest temat, którego jeszcze Pani nie podjęła?
Justyna Bednarek: Na pewno jest takich tematów bardzo, bardzo wiele. Tak jak jedno życie nie wystarczy, by wyczerpać wszystkie możliwości, tak jeden pisarz nie poruszy wszystkich zagadnień. Kiedy piszę, nie mam poczucia, że muszę poruszyć jakiś konkretny problem. Chcę opowiedzieć określoną historię, a problem będzie jej częścią. Wyłuskiwanie go pozostawiam już innym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
