Reklama

Niedziela Małopolska

Bezpieczna przystań

Krakowski Port Młodych to wydarzenie, które zrodziło się z myślą o młodych i dla młodych.

Niedziela małopolska 2/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Kraków

S. Joanna Ciemięga, albertynka

Druga edycja PORT-u opiera się na czterech tematach: rodzina, rozeznawanie, tożsamość mężczyzny i kobiety, wspólnota Kościoła

Druga edycja PORT-u opiera się na czterech tematach: rodzina, rozeznawanie, tożsamość mężczyzny i kobiety, wspólnota Kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Druga edycja wydarzenia, którą zapoczątkowali duszpasterze powołań w archidiecezji krakowskiej, tym razem odbywa się w krakowskim Kościele św. Mikołaja (przy ul. Kopernika).

Przestrzeń dla młodych

Osoby konsekrowane: księża, zakonnicy, bracia oraz siostry – duszpasterze powołań w archidiecezji krakowskiej długo zastanawiali się nad wydarzeniem, które nie tylko pozwoli młodym dobrze rozeznać powołanie, ale też pokaże różne charyzmaty zgromadzeń zakonnych. Owocem ich działań stał się „PORT”: poznaj, otwórz się, rozeznaj, trwaj. Wszystko po to, by młodzi zobaczyli, że istnieją różne drogi powołań, ale każda ma jeden cel. Ma na imię: Jezus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Poprzednia edycja wydarzenia odbywała się w różnych świątyniach i sanktuariach Krakowa. Tym razem organizatorzy wybrali stałe miejsce spotkań, czyli Kościół św. Mikołaja. Siostra Pia Kaczmarczyk, ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia, podkreśla, że: – „PORT” jest miejscem, gdzie można zatrzymać się z innymi młodymi, z duszpasterzami powołań po to, żeby rozeznawać i trwać przy Panu. Przede wszystkim można w tej przestrzeni poznawać, co myśli o nas Pan Bóg i jakie są jego marzenia związane z nami. Chcemy, by w „PORCIE” każdy znalazł swoją przestrzeń i miejsce zatrzymania, bo przecież port kojarzy nam się z bezpieczną przystanią, a tej dzisiaj brakuje – dodaje s. Pia i opowiada, że najdłużej podczas wydarzenia trwa adoracja Najświętszego Sakramentu: – To czas przed Panem, kiedy możemy Go uwielbiać z zespołem, skorzystać z modlitwy wstawienniczej oraz spowiedzi. Wszystko po to, by usłyszeć głos Boga.

Niebanalne tematy

Druga edycja wydarzenia opiera się na czterech tematach, które zaproponowali ojcowie i bracia kapucyni. Są to: rodzina, rozeznawanie, tożsamość mężczyzny i kobiety, wspólnota Kościoła. Wszystko to pokazuje, że organizatorzy nie tylko chcą dotrzeć do młodych, ale też nie boją się podejmować z nimi trudnych tematów.

Ojciec Jakub Kwiatkowski, trynitarz, uważa, że „PORT”, to świetna inicjatywa dla młodych, w którą warto się zaangażować. – Możemy z nimi rozmawiać oraz pokazywać im piękno Boga, wspólnoty, modlitwy, a przede wszystkim relacji. Poprzez dzieła, czyny i gesty, przez to, co Kościół robi dobrego – zwłaszcza dla ubogich i potrzebujących, pokazuje, że Kościół jest żywy i to właśnie chcemy pokazywać młodym – dodaje trynitarz, również zauważając, że „PORT” to bezpieczna przystań, w której chodzi o Jezusa Chrystusa. – Życie czasem jest morzem pełnym wzburzonych fal. W nim młodzi mogą znaleźć bezpieczne schronienie. Ważne jest jednak, by być blisko młodych i poznać dzisiejsze pokolenie, które jest inne – mówi duszpasterz.

Z kolei s. Izabela Pałka ze Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi dzieli się tym, co ją pociąga w młodych i co chciałaby im ofiarować. – Ciekawość oraz chęć poznawania świata i siebie sprawiają, że młodzi są odważni, kreatywni. Najbardziej chciałabym pomóc tym młodym ludziom odnaleźć swoją drogę, spełnić ich marzenia pomagając przy tym im się rozwijać. W „PORCIE” nie boimy się trudnych tematów, jesteśmy otwarci na dialog poprzez otwarcie się na młodych – mówi z uśmiechem s. Izabela.

Kolejne spotkanie „PORT 2.0” odbędzie się w piątek 17 stycznia, w Kościele św. Mikołaja. Wszyscy duszpasterze powołań archidiecezji krakowskiej zapraszają!

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By rozwinąć skrzydła

[ TEMATY ]

szkoła

wychowanie

Kraków

wartości

Małgorzata Cichoń

– Porażka to przystanek do sukcesu – mówi Otylia Jędrzejczak. W rozmowie z Magdaleną Siemion pływaczka dzieliła się doświadczeniem relacji „mistrz-uczeń” w pracy pedagogicznej z młodymi adeptami sportu.

– Porażka to przystanek do sukcesu – mówi Otylia Jędrzejczak. W rozmowie z Magdaleną Siemion pływaczka dzieliła się doświadczeniem relacji „mistrz-uczeń” w pracy pedagogicznej z młodymi adeptami sportu.

Nauczyciele i wychowawcy, przedstawiciele różnych typów szkół, przedszkoli i placówek wychowawczych, ich dyrektorzy, rodzice oraz inne osoby zainteresowane tematem – spotkali się 21 września na kongresie „Wychowanie do Wartości”. Połączyło ich szczególne miejsce, którego misją jest popularyzacja nauczania papieża Polaka: Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II (IDMJPII) w Krakowie.

Wśród wybitnych prelegentów, zajmujących się tematyką wychowania, był m.in. dr Stanisław Sławiński. Odpowiadając na pytanie: „Co znaczy, że szkoła wychowuje?”, wykładowca Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, mówił: – Wychowanie to wprowadzanie w świat wartości. Gdy tego nie ma – staje się mniej lub bardziej zamaskowaną manipulacją, tresurą. Dodał, że w wychowaniu chodzi o ład, pobudzenie i ukierunkowanie rozwoju dziecka poprzez bycie z nim w dialogu (słuchanie dziecka i oraz objaśnianie mu „co, jak i dlaczego”), a także decydowanie, co ma robić, co mu wolno, a czego nie. Wyjaśnił, że szkoła wychowuje poprzez wszystko, co ją stanowi i powinna być miejscem, w którym uczeń obcuje z ładem. Wskazywał na praktyczne kwestie, jak np. prawidłowy obieg informacji, szanowanie czasu uczniów (by nie stali pół godziny przed salą), dobre rozplanowanie ciągów komunikacyjnych (co zapobiega chaosowi na korytarzach), unikanie pozornego uczestnictwa w szkolnych wydarzeniach (gdy są za długie dla małych dzieci). Apelował o przemyślane włączanie uczniów w akcje społeczne – nie może być ich za dużo, bo wtedy zakłóca się rytm szkoły i dzieci nie mają czasu na naukę. Dr Sławiński poświęcił też czas na wytłumaczenie, że autorytet to nie coś, „co fajnie by było mieć”, będąc nauczycielem, lecz powołanie, do którego powinniśmy dążyć. – Przy takim człowieku uczniowie czują się bezpiecznie, są spokojniejsi i lepiej się uczą – mówił prelegent, podkreślając, że autorytet nie oznacza, iż uczeń boi się nauczyciela: osoba, która uczy się w poczuciu zagrożenia – nie rozwija skrzydeł.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję