Reklama

Niedziela Częstochowska

Folkowy wieczór

„Zostańcie z nami” – można było usłyszeć głosy Zawiercian, poruszonych pięknymi utworami muzycznymi. Bazylika mniejsza w Zawierciu stała się miejscem, w którym rozbrzmiały kolędy i pastorałki. W świątyni gościli górale z kapeli ludowej „Głos Beskidu” z Siekierczyny. Nie trzeba było się szczególnie rozglądać, żeby zobaczyć osoby, których serca i ciała – dosłownie – porwały góralskie rytmy.

Niedziela częstochowska 4/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Zawiercie

Karol Porwich/Niedziela

Kapela ma różne stroje, bo region leżał na szlaku wędrownym

Kapela ma różne stroje, bo region leżał na szlaku wędrownym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotni wieczór 17 stycznia bazylika mniejsza w Zawierciu stała się po raz kolejny sceną, na której rozbrzmiały kolędy i pastorałki. W świątyni gościli górale z kapeli ludowej „Głos Beskidu” z Siekierczyny. Nie trzeba było się szczególnie rozglądać, żeby zobaczyć osoby, których serca i ciała – dosłownie – porwały góralskie rytmy.

Tradycja

Ksiądz Jan Niziołek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu, jest bardzo szczęśliwy, że i w tym roku udało się zorganizować koncert bożonarodzeniowy. Wydarzenie co roku przyciąga ludzi z Zawiercia i okolic, a bazylika zawsze jest pełna. – Bardzo się cieszymy, że tylu ludzi gromadzi się na naszym zawierciańskim kolędowaniu, aby uwielbić Bożego Syna – z radością przyznaje proboszcz. Kapłan organizuje koncerty kolędowe od wielu lat, obecnie w bazylice, a wcześniej w parafiach, gdzie posługiwał. Repertuar zawsze był na najwyższym poziomie. – Gościliśmy już Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, kilkukrotnie orkiestrę estradową Wojska Polskiego z Warszawy czy Orkiestrę Reprezentacyjną Straży Granicznej, a także wielu innych, znanych artystów – z dumą opowiada ks. Niziołek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Muzyczna rodzina

Reklama

– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej. – Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie 20-osobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180-osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.

Zasady

Wspólne koncertowanie to owoc weekendowych spotkań podczas prób. Dzięki temu kapela góralska „Głos Beskidu” jest czymś więcej niż tylko żmudnym szlifowaniem repertuaru i pozwala na kształtowanie wzajemnych relacji. Uczestnictwo we wspólnym muzykowaniu jest jednak obwarowane pewnymi warunkami. – Mamy sztywne zasady, obowiązuje nas zakaz spożywania alkoholu i z tego też względu mnóstwo młodych rezygnuje, bo często szukają oni innej rozrywki. Nie działamy komercyjnie i nie zarabiamy na graniu, a dla niektórych stanowi to barierę – tłumaczy Biernat. I dodaje: – Wydaje mi się, że w pewnym okresie życia człowiek zauważa inne wartości, które są naprawdę istotne. Nie zależy mi na tym, żeby być najbogatszą osobą na cmentarzu. Dlatego cieszymy się razem możliwością wspólnego muzykowania, a członkowie kapeli to niesamowici ludzie. Zawsze mogę na nich liczyć.

Duma

Ta wielopokoleniowa „rodzina” muzyczna – w której grają i śpiewają obok siebie dzieci, młodzież i dorośli z 22 parafii – tworzy niezwykłe dzieło. To dowód na to, jak pasja potrafi łączyć ludzi, tworzyć więzi i budować dumę całej społeczności. Dziś kapela porywa folkowymi utworami czerpiącymi z bogactwa nie tylko Beskidów, ale też Podhala i Słowacji. – W kapeli nikt nikogo nie ocenia, akceptujemy siebie takimi, jakimi jesteśmy. Cieszymy się, kiedy ludzie nas słuchają i biją nam brawo. To jest dla nas nagroda i oby jak najdłużej to trwało – podsumowuje Biernat.

2026-01-20 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otwartość prowadzi do Boga

Niedziela częstochowska 37/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Zawiercie

Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu/Facebook

Parafia organizuje liczne pielgrzymki

Parafia organizuje liczne pielgrzymki

W samym sercu Zawiercia, pośród murów tętniącego życiem miasta, stoi neogotycka bazylika mniejsza Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Strzeliste wieże świątyni, z których jedna właśnie przechodzi remont, a drugą wkrótce czeka podobne wyzwanie, są znakiem nie tylko architektonicznego piękna, ale też nieustannej troski wspólnoty o swoje duchowe i materialne dziedzictwo. Świątynia, wzniesiona dzięki społecznemu zaangażowaniu mieszkańców, dziś jest nie tylko budowlą, ale też żywym domem, w którym wierni i duszpasterze doświadczają wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję