Reklama

Niedziela plus

Łomża, Gliwice

Relikwie miłości

Wśród licznych świętych jest tym, który kojarzony jest z miłością, oddaniem i poświęceniem, ale jest również orędownikiem w chorobach nerwowych. Połączyliśmy zatem zakochanych z chorymi umysłowo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Walenty był rzymskim chrześcijańskim duchownym i lekarzem. Według niektórych przekazów, uzdrowił ze ślepoty córkę więziennego strażnika, w innych opisywana jest historia uzdrowienia syna greckiego filozofa Kratona, który chorował na padaczkę. Potajemnie błogosławił narzeczonych i udzielał im ślubów, dlatego czci się go jako patrona zakochanych. Podczas prześladowania chrześcijan w 269 r. został osadzony w więzieniu za szerzenie religii zakazanej przez ówczesnego cesarza Klaudiusza I. Bity i torturowany nie wyrzekł się swojej wiary. Uznano go za osobę niebezpieczną dla państwa i skazano na śmierć 14 lutego 269 r.

W tradycji katolickiej relikwie – czyli np. kości, fragmenty ciała albo przedmioty związane ze świętym – są znakiem, że święci byli nie „legendą”, tylko realnymi ludźmi. Relikwie mają pomóc wiernym czuć duchową więź ze świętymi i prosić o ich wstawiennictwo, a w kościołach – zachęcać do modlitwy, w przypadku św. Walentego – o miłość, wierność i zdrowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeden z bardziej oryginalnych relikwiarzy znajduje się w barokowym ołtarzu w Bazylice św. Floriana w Krakowie. Jest w kształcie ręki, która symbolizuje gest błogosławieństwa, a za szybą widoczne są części kości oznaczone napisem „S. Valentinus”.

Reklama

Nieznane są początki kultu św. Walentego w Chełmnie. Cząstki głowy świętego przechowywane są w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Relikwiarz wykonany został w 1630 r. z polecenia Jadwigi z Czarnków Działyńskiej, wdzięcznej za uzdrowienie dokonane za przyczyną świętego. Relikwiarz jest srebrną puszką w kształcie regularnego ośmioboku; umieszczony jest w specjalnej części przy ołtarzu głównym.

W poznańskiej farze relikwie św. Walentego znajdują się w XVIII-wiecznej pozłacanej monstrancji w bocznym ołtarzu. Po raz pierwszy za zakochanych modlono się w farze w 1996 r., a z pomysłem wystąpił ówczesny wikariusz parafii farnej ks. Maciej Szczepaniak. Od ponad 50 lat relikwie świętego znajdują się w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Łomży. Relikwiami świętego patrona zakochanych może się poszczycić także parafia Nawrócenia św. Pawła i Sanktuarium św. Antoniego w Lublinie. Czciciele św. Walentego mogą też nawiedzić jego relikwie w pocysterskim Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rudach Wielkich na Górnym Śląsku oraz na Jasnej Górze, w Kaplicy Świętych Relikwii; w szklanych gablotach pokrywających powierzchnie wszystkich ścian tej niezwykłej kaplicy znajdują się relikwiarze wielu świętych i błogosławionych.

W Bieruniu Starym natomiast znajduje się jedyne w Polsce Sanktuarium św. Walentego. Uroczystości odpustowe rozpoczynają się już 13 lutego procesją z parafialnego Kościoła św. Bartłomieja i złożeniem kwiatów pod figurą św. Walentego, po czym następuje nabożeństwo z udziałem arcybiskupa. 14 lutego po Mszach św. wierni przemieszczają się na kolanach wokół prezbiterium i całują relikwie świętego. /i.c.

2026-02-10 14:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka maturzystów diecezji łomżyńskiej – pierwsza grupa.

Na Jasną Górę przybyła pierwsza grupa maturzystów diec. łomżyńskiej. Maryja jest dla nich najlepszą drogą do Chrystusa. – Na Niej na pewno możemy polegać – mówili młodzi. Uczniowie klas maturalnych swoją pielgrzymkę rozpoczęli konferencją. Wysłuchają też świadectwa, wezmą udział w drodze krzyżowej i Mszy św. Hasło pielgrzymki to: „Najpierw Jasna Góra, a później matura”.

Organizator pielgrzymki, ks. Tomasz Grala wyraził swoją radość z powodu zawierzenia przez młodych Matce Bożej nie tylko wyników egzaminu maturalnego, ale też i dróg życiowych, planów i przyszłości. – Kogo mamy prosić jak nie Królową Młodzieży – zauważył ks. Grala. Podkreślił też wdzięczność za każdego z młodych, za ich obecność u Matki Bożej. – Dają tym świadectwo Kościoła Młodego, szukającego u Matki ratunku, pociechy, pomocy i wsparcia w swoich najważniejszych wyborach życiowych – powiedział kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Czy Polska jest gotowa na starzejące się społeczeństwo?

2026-04-09 20:10

[ TEMATY ]

społeczeństwo

Caritas

starość

Adobe Stock

„Kto nam poda szklankę wody? Polska rzeczywistość opieki terminalnej i samotności w chorobie - między systemem procedur a potrzebą bliskości” - podczas konferencji pod tym tytułem eksperci zaproszeni przez Caritas Polska dzielili się wiedzą i doświadczeniem związaną z odpowiadaniem na społeczne potrzeby osób chorych, starszych i ich bliskich.

- Jesteśmy społeczeństwem szybko starzejącym się - przypomniał dr hab. n. med. Tomasz Dzierżanowski, kierownik Kliniki Medycyny Paliatywnej WUM, przewodniczący Rady Hospicyjnej Caritas Polska. Wskazał, że w związku z tym jest w polskim społeczeństwie coraz więcej osób dotkniętych przewlekłymi chorobami (w tym nowotworami), które ograniczają i w końcu przerywają życie. „Musimy się przygotować na coraz większą populację osób wymagających opieki paliatywnej, mierzącej się z problemami związanymi z tymi chorobami” - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję