Reklama

Wiadomości

NATO bis na kredyt

Czy zwrot ku Europie i odwrócenie się plecami do Stanów Zjednoczonych leży w interesie Polski?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poświadczył, że Włodzimierz Czarzasty jako członek komisji ds. służb specjalnych wychodził z posiedzeń, kiedy omawiano sprawy o charakterze ściśle tajnym. Skompromitował tym funkcję marszałka Sejmu i po części siebie. Po co w ogóle poseł Czarzasty zasiadał w komisji, która w większości omawia problemy wymagające certyfikatu ABW? I słusznie prezydent Karol Nawrocki jeden z punktów Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcił tej kwestii. Marszałek Sejmu RP – z racji funkcji i jako potencjalna głowa państwa – musi mieć dostęp do informacji ściśle tajnych, strategicznych dla bezpieczeństwa. Jeśli Włodzimierz Czarzasty konsekwentnie odmawia poddania się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego, przeprowadzanego przez ABW, to prowokuje do zadania pytań: co ma do ukrycia? Które kontakty prywatne lub biznesowe uznaje za ryzykowne i nie chce ich wskazać? A przecież celem procedury jest analiza relacji z życia osobistego i zawodowego, które potencjalnie mogłyby narażać danego polityka na szantaż ze strony obcych służb i np. skłaniać do podejmowania decyzji niezgodnych z polskimi interesami lub do przekazywania informacji. Po posiedzeniu RBN szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker relacjonował, że „marszałek Czarzasty nie bronił się, nie podał żadnego argumentu, który by wskazywał na to, że sprawa jest na tyle czysta, że nie budzi żadnych kontrowersji, nie odpowiedział na żadne pytanie”. Marszałek Czarzasty zostaje wywołany wprost do tablicy i zamiast złożyć wyjaśnienia albo powiedzieć: panie prezydencie, niezwłocznie poddam się procedurze sprawdzającej ABW – milczy. To też jest zajęcie stanowiska, ale powinno ono oznaczać natychmiastową rezygnację z pełnionej funkcji. Polska nie może sobie pozwolić na marszałka z tak poważnymi defektami. Przypomnijmy, że z Włodzimierzem Czarzastym relacje zerwała amerykańska administracja, co jest sytuacją bez precedensu.Drugi wywołany przez prezydenta na RBN temat jest jeszcze bardziej istotny. Chodzi o zatwierdzoną przez MON ustawę wdrażającą program SAFE, który przewiduje zawarcie umowy z Komisją Europejską na pożyczki wydatkowane na cele obronne. A kwoty są niebagatelne – to blisko 44 mld euro, czyli 180 mld zł! Dla porównania – dochody państwa w 2025 r. to 622 mld zł. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz deklaruje, że ponad 80% środków SAFE zostanie wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, m.in. na zwiększenie produkcji przeciwlotniczych wyrzutni Piorun, wozów bojowych piechoty Borsuk czy armatohaubic Krab. I to pozytyw programu. Przed podpisaniem tak dużego finansowego zobowiązania powinniśmy jednak jako naród poznać odpowiedzi na szereg pytań. Czy podjęto rozmowy z Departamentem Wojny USA, czyli naszym strategicznym partnerem i gwarantem bezpieczeństwa w ramach NATO? Może udałoby się wynegocjować korzystniejsze warunki? Jakie są zasady spłaty tych pożyczek i u kogo zadłuża się Komisja Europejska? Jakie są możliwości finansowania systemu bez dalszego zadłużania się za granicą? Czy chociaż częściowo można by to czynić u polskich obywateli – warto przypomnieć akcję Stefana Starzyńskiego, który jako komisarz generalny Pożyczki Narodowej pozyskał od Polaków na rzecz pogrążonego w kryzysie państwa 372 mln ówczesnych złotych? Wiem, że tu kwoty są wielokrotnie większe, ale im więcej długu w polskich, a nie obcych rękach, tym lepiej. Dlaczego zaciągamy kolejną dużą pożyczkę z Komisją Europejską, co w oczywisty sposób ogranicza naszą suwerenność i prowadzi do słynnego momentu hamiltonowskiego, w tym przypadku głębszej integracji finansowej i politycznej Unii Europejskiej, czyli prowadzi nas w kierunku europejskiego superpaństwa? Dlaczego wybieramy kierunek europejski, podczas gdy sojusz obronny tworzy NATO ze Stanami Zjednoczonymi? Czy taka decyzja nie prowadzi do dezintegracji Sojuszu? Najpierw odpowiedzi – potem decyzja. Racjonalne wydaje się nadal wzmacnianie NATO, a nie stawianie na iluzoryczną, jak dotąd, euroarmię. Konfliktowanie się z USA, by zadowolić Niemcy i Francję, nie jest w polskim interesie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-17 08:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biden na szczycie NATO: w Polsce powstanie stała kwatera główna V Korpusu Armii USA

[ TEMATY ]

NATO

Joe Biden

Piotr Grzybowski

PAP/EPA/Brais Lorenzo

Wzmocnienie Polski, wschodniej flanki NATO, ale też i innych krajów Sojuszu zapowiedział Prezydent Joe Biden na rozpoczęcie drugiego dnia Szczytu NATO trwającego w Madrycie.

Prezydent Biden wskazał na wstępie na historyczne znaczenie Szczytu.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi przyjmują Jezusa

2026-07-24 11:00

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

Zielona Góra

Lubuska Oaza

ks. Tomasz Dragańczuk

Oaza Masłońskie

Oaza Masłońskie

– Najważniejszy moment rekolekcji Oazy Nowego Życia I st. to przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela, który ma miejsce czwartego dnia – mówi ks. Tomasz Dragańczuk.

To pierwszy szczyt 16-dniowych rekolekcji Oazy Nowego Życia pierwszego stopnia, która odbywa się w drugiej połowie lipca w Masłońskich, niedaleko Częstochowy. 36 młodych osób, którym towarzyszy moderator ks. Tomasza Dragańczuk wraz z 6 animatorami, przeżywa rekolekcje w dynamice zaproponowanej przez ks. Franciszka Blachnickiego, twórcę Ruchu Światło-Życie. To czas stawiania najważniejszych pytań o wiarę, odkrywania osobistej relacji z Jezusem i świadomego wejścia na drogę formacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję