Reklama

Głos z Torunia

Sakrament wolności

Organizatorzy postawili przed sobą ambitne zadanie: odczarować lęk przed spowiedzią i pokazać ją jako największe źródło duchowej mocy, z której młody człowiek może czerpać w codzienności.

Niedziela toruńska 9/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Brodnica

Gabriela Arkuszewska

Wspólny czas jest dla młodych bardzo ważny

Wspólny czas jest dla młodych bardzo ważny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Brodnica w dniach 13-15 lutego stała się miejscem szczególnego spotkania młodych z diecezji toruńskiej. Zespół Duszpasterstwa Młodzieży „Kotwica” poprowadził tam rekolekcje pod hasłem: „poMOC”. Choć program obfitował w integrację, dyskotekę i czas wolny, jego sercem była prawda o sakramencie pokuty i pojednania.

Przestrzeń, w której Jezus mówi

Fundamentem rozważań stał się fragment Ewangelii według św. Marka o uzdrowieniu paralityka (Mk 2, 1-12). Historia człowieka przyniesionego przez przyjaciół przed oblicze Jezusa stała się dla uczestników czytelnym obrazem ich własnych trudności. Podobnie jak ewangeliczny chory, wielu młodych czuje się dziś sparaliżowanych przez lęki, oczekiwania świata czy własne błędy. Rekolekcje miały im przypomnieć, że konfesjonał to nie miejsce przesłuchania, ale przestrzeń, w której Jezus mówi: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy... Wstań i chodź!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jako jedna z osób z zespołu bardzo pragnęłam, aby młodzi przestali postrzegać spowiedź przez pryzmat wstydu czy kary. Chciałam, żeby poczuli, że to właśnie tam czeka na nich realna pomoc od Boga, który pozwala zacząć od nowa. Widziałam ich otwartość podczas konferencji i długie rozmowy z kapłanami. Przekonałam się, że młodzież naprawdę tęskni za autentycznym spotkaniem z Bożym miłosierdziem. Nasz zespół jedynie miał pomóc im rozebrać dach, by mogli stanąć bezpośrednio przed Chrystusem, który leczy i przywraca radość życia.

Zmieniły podejście do życia

W tę misję rozbierania dachu i towarzyszenia młodym włączył się również bp Arkadiusz Okroj, który w sobotę odwiedził uczestników i poświęcił kilka godzin na wspólną modlitwę, rozmowy i dzielenie się Słowem.

Owoce tego podejścia najlepiej widać w świadectwach uczestników. Szymon z Domu Miłosiernego Ojca bez wahania wskazał na to, co najważniejsze: – Rekolekcje były bardzo fajne, nauczyły dużo o spowiedzi. Było dużo czasu wolnego, przez co dało się też integrować poza punktami programu. Według mnie najważniejszy najlepszy moment, to była spowiedź i rozmowy z księżmi.

Dla Ewy, która przyjechała na wydarzenie aż z Kraśnika, rekolekcje stały się osobistym odpowiednikiem ewangelicznej sceny uzdrowienia: – Było wspaniale, te rekolekcje zmieniły moje podejście do życia. Ludzie, którzy tu byli, bardzo mi pomogli. Byłam sparaliżowana, ale doprowadzili mnie do cudownego miejsca i spotkania z Jezusem. Jestem mega wdzięczna.

Zapytana, co zapamięta szczególnie, odparła: – Na pewno to, że zostałam tutaj zauważona jak nigdy w życiu.

Równie głęboko czas ten przeżyła Aniela z KSM-u na toruńskim Rubinkowie, która odnalazła siłę w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem: – Rekolekcje bardzo mi się podobały. Dużo wyniosłam z tego wydarzenia. Super ludzie i super księża, super kadra, wszyscy wspierający.

Zapytana o szczególny moment, który zapamięta na długo, odparła, że to „adoracje z uwielbieniem. Często na takich wydarzeniach adoracje są krótkie, a tutaj było dużo przestrzeni i na uwielbienie, i na pomodlenie się w ciszy. To mi się bardzo podobało”.

Rekolekcje „poMOC” udowodniły, że Ewangelia sprzed 2 tys. lat jest wciąż aktualna. Młodzi ludzie w diecezji toruńskiej pokazali, że mają odwagę wstać i chodzić, jeśli tylko stworzy się im przestrzeń pełną zaufania, wsparcia i Bożej mocy.

2026-02-25 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
CZYTAJ DALEJ

Niebezpieczna gra

2026-06-03 08:26

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Decyzja prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wywołała w Polsce istną burzę polityczną i co jest całkowicie zrozumiałe – silny sprzeciw klasy politycznej. Na ich tle wyróżnia się oczywiście premier Donald Tusk, który uznał, że nawet w tak oczywistej sprawie warto relatywizować, ustawiając się w kuriozalnej roli „mediatora” między prezydentami Polski i Ukrainy. Słowa o „prawie do interpretacji” są zwyczajnie skandaliczne, ale nie na nich chciałbym się skupić w moim felietonie.

Należę do osób, które od początku widziały i wciąż widzą jak ważna jest rola naszych sąsiadów w ochronie naszego terytorium. Wytrwała obrona Ukrainy przez jej obywateli, za którą ponoszą najwyższą cenę, pozwala na trzymanie Rosji z daleka od naszych ziem. Dodatkowo migracyjna i uchodźcza fala, ta legalna i zdrowa, która przypłynęła do Polski, okazała się, jeśli spojrzeć na wskaźniki gospodarcze, ratunkiem. Tak, wiem, że takie słowa niektórych mogą szokować, ale dane są nieubłagane. W Polsce pracuje dziś około 0,9–1,2 mln obywateli Ukrainy (dane ZUS i GUS), którzy odpowiadają szacunkowo za ok. 0,7–2% PKB Polski, wypełniając braki kadrowe w kluczowych branżach, takich jak budownictwo, logistyka, przemysł i usługi. Faktem jest również to, że płacą więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń. Według danych Banku Światowego, napływ uchodźców po 2022 r. mógł podnieść wzrost PKB Polski o ok. 0,5–1 pkt proc. rocznie. To są dane i liczby, jednak nie mniej istotna jest warstwa społeczna, a konkretnie relacje między naszymi narodami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję