Reklama

Wiadomości

„Piłatowy” sąd

Czy tarnowski proces nosi znamiona procesu pokazowego?

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 21-21

[ TEMATY ]

bp Andrzej Jeż

Magdalena Pijewska/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezależnie od godności i zasług każdy sprawca przestępstw seksualnych powinien ponieść karę za swoje czyny. Jak to ujął Jarosław Kaczyński: „Ani purpura, ani Nobel, ani Oscar, ani status celebryty nikogo nie powinny uchronić przed odpowiedzialnością”. Do winy przyczynia się także ten, kto tuszuje te przestępstwa. Ale posadzenie na ławie oskarżonych tarnowskiego biskupa Andrzeja Jeża z zarzutami zbyt późnego powiadomienia organów ścigania o przypadkach pedofilii nosi znamiona procesu pokazowego, ku zadowoleniu antyklerykalnie nastawionej części społeczeństwa. Świadczy o tym ton relacji zaspokajających lewicowe apetyty mediów: „bezprecedensowy proces”, „biskup na ławie oskarżonych”, „hierarcha odpowie za tuszowanie pedofilii”.

Kiedy jednak na spokojnie prześledzimy działania bp. Jeża, to zobaczymy wyraźnie, że postępował stanowczo wobec sprawców pedofilii, dążył do ich ukarania i odseparowania od potencjalnych ofiar, a w przypadku jednego z księży – doprowadził do wydalenia go ze stanu kapłańskiego. I nie zamierzał ich chronić przed odpowiedzialnością na gruncie prawa karnego. Prześledźmy pierwszy przypadek. 2 marca przed sądem delegat biskupa ds. badania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich ks. prof. Robert Kantor zeznał, że jako sędzia sądu biskupiego prowadził sprawę ks. Stanisława P. Postępowanie w latach 2010-13 dotyczyło molestowania chłopców w podtarnowskiej parafii, w Woli Radłowskiej. Proces zakończył się wydaniem dekretu przez bp. Jeża, który uznał winę księdza P. Postępowanie na gruncie cywilnym miało już się toczyć, po zgłoszeniu przez jedną z ofiar w 2010 r. „Zatem organy ścigania już w 2010 r. posiadały informację w tej kwestii” – podaje tarnowska kuria. Biskup Jeż działał więc na gruncie prawa kościelnego: nałożył karę suspensy na księdza P., czyli zawiesił go w wykonywaniu czynności kapłańskich, i wysłał do Domu Księży Emerytów. Zawiadomił też watykańską Kongregację Nauki Wiary, która rozpoczęła własne dochodzenie. Później pojawiły się informacje z ukraińskiej diecezji kamieniecko-podolskiej o przestępstwach seksualnych popełnionych przez księdza P. w czasie jego posługi na Ukrainie. W efekcie uznania wiarygodności zeznań ofiar, a także wspomnianego procesu diecezjalnego przed sądem biskupim Kongregacja Nauki Wiary zdecydowała o wydaleniu ks. Stanisława P. ze stanu kapłańskiego. Ale co fundamentalnie ważne – kongregacja badała także, czy bp Jeż nie dopuścił się jakiegokolwiek zaniechania, zatajenia, tuszowania pedofilii. I uznała, że działania hierarchy były właściwe! W przeciwnym razie – na gruncie restrykcyjnych przepisów kościelnych wprowadzonych za pontyfikatu papieża Franciszka – bp Jeż zostałby zdjęty z urzędu. Komuś, kto stawiałby zarzut, że „młyny kościelne wolno mielą”, odpowiem, iż tu decyduje się o ludzkim życiu, a do kongregacji – jak wiem z dobrze poinformowanych źródeł – zgłasza się teraz sporo osób, które odwołują wcześniejsze oskarżenia wobec duchownych i przyznają, że były one fałszywe. Kłamstwa innych ujawniają sądy. Wystarczy wspomnieć sprawę Marka Lisińskiego, byłego prezesa fundacji „Nie lękajcie się”. To jego dłoń ucałował w 2019 r. papież Franciszek, przyjmując, że ma do czynienia z osobą, która jako dziecko stała się ofiarą drapieżcy seksualnego w sutannie. Na tym spotkaniu była też poseł Joanna Scheuring-Wielgus, znana z zakłócenia Mszy św. w Warszawie. Dwa lata później Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że Lisiński nie był molestowany przez księdza, a on sam po kompromitacji zrezygnował z funkcji w fundacji.

Sprawa drugiego księdza z diecezji tarnowskiej – Tomasza K. jest prostsza. Biskup Jeż wiarygodne informacje o możliwości popełnienia przestępstwa seksualnego wobec osób poniżej 15. roku życia przez podległego duchownego uzyskał w grudniu 2021 r. Sprawę do prokuratury zgłosił jeszcze w tym samym miesiącu. Uczynił to zatem niezwłocznie. I na koniec – jeśli, jak informuje w komunikacie kuria tarnowska, prokuratura wiedziała o przestępstwach byłego już duchownego Stanisława P. od 2010 r., po zeznaniach jednego z pokrzywdzonych, to co zrobiła z tą wiedzą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-03-10 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat bp. Kaszaka po pożarze katedry w Sosnowcu

[ TEMATY ]

pożar

bp Andrzej Jeż

Ks. Tomasz Nowak

Biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak wystosował komunikat do diecezjan i wszystkich ludzi dobrej woli po tragicznym pożarze, który strawił dach sosnowieckiej katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w nocy z 28 na 29 października oraz zniszczył słynne malowidła ścienne Włodzimierza Tetmajera. Komunikat zostanie odczytany we wszystkich kościołach diecezji sosnowieckiej w najbliższą niedzielę 2 listopada. Biskup prosi w nim o modlitewne, materialne i finansowe wsparcie odbudowy katedry w Sosnowcu oraz zapowiada, że taca zbierana w kościołach diecezji sosnowieckiej w niedzielę 9 listopada zostanie przeznaczona na odbudowę dachu katedry.

Publikujemy treść komunikatu:
CZYTAJ DALEJ

Administrator apostolski Ceuty: Kościół wykazał się dojrzałością w obliczu kryzysu migracyjnego

2026-08-06 10:12

[ TEMATY ]

migranci

Ceuta

PAP/EPA

Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, broni działań Kościoła podczas kryzysu wywołanego masowym napływem nielegalnych migrantów do Ceuty 30 lipca. W wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Vida Nueva podkreślił, że diecezja od pierwszych godzin koordynowała pomoc, a Kościół - jak stwierdził - „wykazał się dojrzałością” wobec sytuacji będącej zarazem „międzynarodowym kryzysem politycznym” i „ludzkim dramatem”.

Bp Valdivia poinformował, że już po odnotowaniu pierwszych nielegalnych przekroczeń granicy diecezja, we współpracy z proboszczami, Caritas i Delegaturą ds. Migracji, rozpoczęła organizowanie pomocy. Weekendowe zbiórki przeznaczono na wsparcie osób przybywających do miasta, choć - jak przyznał - nikt nie przewidział skali wydarzeń.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Asyżu po wizycie Leona XIV: szukajmy młodych tam, gdzie się znajdują, używając ich języka

2026-08-06 16:49

[ TEMATY ]

Asyż

Papież Leon XIV

Adobe Stock

„Przeżyliśmy niezwykły dzień dzięki wizycie Ojca Świętego, przesłaniu papieża Leona XIV i słowom, które do nas skierował, zapraszając nas do wspólnego wyruszenia w drogę: «Let's go!» (Chodźmy)” - powiedział abp Felice Accrocca z diecezji Asyż-Nocera Umbra-Gualdo Tadino i Foligno po dzisiejszej wizycie papieża Leona XIV w Asyżu.

Był to ostatni dzień spotkania młodzieży franciszkańskiej „Go! Franciscan Youth Meeting”, z udziałem ponad 2500 młodych ludzi, które stanowiło część obchodów osiemsetnej rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję