Reklama

Jeden procent

Anna Maria z Warszawy napisała:

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Drodzy czytelnicy „Niedzieli”, różne są obrazy samotnej starości i końca życia. Jeden oglądałam jakiś czas temu podczas mojego pobytu w szpitalu. Miał wygląd wystraszonego ptaszora z nastroszonymi piórami i niespokojnym wzrokiem, siedzącego na szpitalnym łóżku. To była jakaś staruszka, którą rzadko ktoś odwiedzał. Siedziała z rozczochranymi włosami, sterczącymi na wszystkie strony, które pewnie nie dały się rozczesać; z rozszerzonymi oczami niemal wychodzącymi z orbit, które jakby ciągle szukały kogoś wokół. Nie mogła złapać powietrza, żeby swobodnie odetchnąć; widać było po niej ten trud, bo jej biedna, stercząca klatka piersiowa, jak u oskubanego kurczaka, wciąż drżała z wysiłku. Teraz już wiem, że tak można wyglądać. Ale wtedy byłam jeszcze dość młoda i wszystko mnie ciekawiło. A najbardziej, że tamta staruszka była sama – odwiedzał ją tylko bardzo rzadko chyba jakiś kuzyn lub znajomy.
To właśnie jest, według mnie, obraz singla u kresu jego dni. Obraz raczej przerażający niż zachęcający. I nie jest to obraz ani miły, ani przyjemny. Tym bardziej że singlem można się stać jakby mimo woli, z biegiem czasu, z biegiem lat.
W tym momencie chciałabym przejść do sedna mojego listu. A mianowicie – od jakiegoś czasu, gdy zdałam sobie sprawę z tego, jak to jest z singlami, ale i nie tylko, wpłacam mój procent od podatku na Warszawskie Hospicjum, czyli na Archidiecezjalny Zespół Domowej Opieki Paliatywnej pod kierunkiem ks. Władysława Dudy.
Czynię to wspieranie jakby na wszelki wypadek, bo nie wiadomo, co człowiekowi jest jeszcze sądzone, a roztropność nie zawadzi. Piszę o tym, bo może ktoś pomyśli podobnie i zechce mnie naśladować. Ale warto to rozważyć na poważnie, gdy nadchodzi czas rozliczeń podatkowych.

***

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tak się składa, że ja też wspieram to hospicjum. I nie byłoby to takie szczególne wydarzenie, gdyby nie przypadek, że moja „koleżanka z jednej półki”, teściowa w rodzinie, korzystała z ich opieki u schyłku swojego życia... Właśnie tego hospicjum! I Panu Bogu dziękujemy do dziś za ich wspaniałą pracę.

Bo w życiu nie ma przypadków, są tylko znaki!

2026-03-10 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi USA powołali grupę ds. sztucznej inteligencji. Chcą ochrony godności człowieka

2026-09-17 07:26

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Adobe Stock

Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.

Przed powołaniem grupy przedstawiciele episkopatu spotkali się z reprezentantami firm technologicznych oraz specjalistami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobów zagwarantowania, aby rozwój i wykorzystywanie AI służyły człowiekowi oraz respektowały jego godność.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje księży motocyklistów. Przystanek u Strażniczki Wiary

2026-09-17 12:07

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Bardo

rekolekcje w drodze

księża motocykliści

Archiwum prywatne

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards w sanktuarium w Bardzie

Uczestnicy rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards w sanktuarium w Bardzie

Bardo stało się ostatnim modlitewnym przystankiem rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group. Księża przybyli do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie modlili się za zmarłych członków klubu i wysłuchali homilii ks. kan. Wojciecha Draba.

Czwartkowy dzień rozpoczęła wspólna jutrznia. Po śniadaniu uczestnicy wyruszyli motocyklami do Barda. O godz. 11 zgromadzili się na Eucharystii w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, przed cudowną figurką Matki Bożej Bardzkiej. Wykonana z drewna lipowego, mierząca niewiele ponad 43 cm Madonna uchodzi za najstarszą zachowaną drewnianą rzeźbę maryjną w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: O dziewczynie, która nie potrafiła klęczeć

2026-09-18 10:03

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Opowiadam o niezwykłym zjawisku nazwanym przez badaczy „młynem śmierci”. Tysiące mrówek zaczynają krążyć jedna za drugą i nie potrafią się zatrzymać — aż wszystkie padają z wyczerpania. Czy ten obraz nie przypomina czasem naszego życia?

W tym odcinku przywołuję historię mistyczki, która wychowała się bez Boga, a pewnego dnia odkryła Go na dnie własnego serca. Pisała, że w jej wnętrzu znajduje się studnia, lecz czasami zostaje ona zasypana kamieniami i piaskiem. Wtedy trzeba ją odgruzować, aby znów usłyszeć Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję