Reklama

Wiadomości

Czarnek rusza na łowy

Misja kandydata na premiera łatwa nie jest. Jak sobie z nią poradzi?

Niedziela Ogólnopolska 12/2026, str. 34

[ TEMATY ]

komentarz

Przemysław Czarnek

Karol Porwich/Niedziela

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W walce dwóch frakcji Prawa i Sprawiedliwości, czyli maślarzy i harcerzy, Jarosław Kaczyński postawił na tych pierwszych, stwierdziwszy, że „partia potrzebuje radykała”. To podjęcie walki o prawicowych wyborców utraconych na rzecz partii Brauna, ale i Konfederacji Mentzena i Bosaka. Choć dr hab. Przemysław Czarnek, prof. KUL był ministrem edukacji i nauki w rządzie Morawieckiego, to jego konto nie jest bezpośrednio obciążone kwestionowanymi decyzjami w polityce pandemicznej, energetycznej i klimatycznej. Dlatego kandydat na nowego szefa rządu ma prawo zadeklarować, że jako premier w niektórych sprawach postąpiłby inaczej. To będzie przekaz do potencjalnych wyborców obu Konfederacji i wejście na pole rywalizacji z nimi. Zamiast tego jednak w pierwszych wywiadach po nominacji prof. Czarnek dalej zachwala Mateusza Morawieckiego, którego część wyborców prawicy nie toleruje. Taka jest rzeczywistość i trudno się na nią obrażać. Przypomnę, że w 2019 r. PiS dostał 43,5% głosów, a w 2023 – 35%. W niektórych sprawach Czarnek – wbrew nakazom Kaczyńskiego – powinien się od premiera Morawieckiego odciąć. Zwłaszcza że ten ostatni, pytany, czy chciałby zostać wicepremierem w rządzie Czarnka, odpowiedział: „niekoniecznie”. Czyli szorstka przyjaźń. Tymczasem na pytanie, czy błędem było zamknięcie kościołów i szkół, w Radiu Zet Czarnek stwierdził: „Kościoły nie były nigdy zamknięte, a decyzje podejmowaliśmy pod dyktando profesorów wirusologów”. Po pierwsze – w świątyniach w szczycie pandemii wprowadzono tak restrykcyjne limity, że w Mszach św. mogło uczestniczyć tylko kilkoro wiernych, czyli de facto zostały zamknięte. Po drugie – rada mędrców złożona z wirusologów była tylko ciałem doradczym, więc odpowiedzialność spada na rządzących, a jeśli można mówić o presji – to UE. Pandemia okazała się „czarnym łabędziem”, który spadł na rząd PiS, ale to był weryfikator samodzielności i suwerenności – u wielu wyborców pozostała w związku z tym zadra, bo ktoś w czasie lockdownu zamknął firmę, kogoś zwolniono, dlatego, że się nie zaszczepił, a komuś innemu nie pozwolono pożegnać członka rodziny, który umierał w szpitalu.

Jednoznaczności wymaga też stanowisko w kwestii programu SAFE, bo może to być sprawa, o którą rozbiją się wybory. Centrolew już atakuje, że prezydent i PiS nie chcą pozyskać miliardów euro na finansowanie armii i przemysłu zbrojeniowego. A przecież prawda jest bardziej skomplikowana – SAFE oznacza przyspieszenie integracji UE i założenie na 45 lat pętli zewnętrznego zadłużenia na Polskę. Pomysł z wykazaniem zysku NBP między ceną z dnia zakupu złota a wyceną aktualną albo odsprzedaży kruszcu na papierze bankom komercyjnym wywołuje wątpliwości natury konstytucyjnej np. u byłego szefa GPW Marka Dietla. Budzi też ryzyko wzrostu inflacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Profesor Czarnek na starcie zakwestionował politykę klimatyczną UE: „Mamy potężne złoża węgla, które można wydobywać przez dziesiątki lat i z tego czerpać surowiec do wytwarzania energii dużo tańszej niż z OZE. Megawatogodzina z OZE kosztuje ok. 500 zł, a gdybyśmy mieli normalną politykę energetyczną, bazującą na naszych zasobach, cena wynosiłaby 240 zł”. Dobrze brzmi, tyle że plan wygaszania polskich kopalń do 2049 r. nie został odwołany. To znów kurs kolizyjny z UE. A skoro od 2028 r. Polska stanie się płatnikiem netto, czyli będzie więcej do budżetu wspólnoty wpłacać niż z niego wyciągać, zasadne jest zrobić publiczny bilans naszego członkostwa, bez lęku o zarzut polexitu ze strony centrolewu.

Trudność misji Czarnka polega na tym, że ma on łowić wyborców na prawicy, a równocześnie budować partnerskie relacje pod potencjalną koalicję z Konfederacją Mentzena i Bosaka. To nie tylko wyciągnięcie lekcji z przeszłości, ale także plan na zmianę konstytucji i wprowadzenie w końcu systemu prezydenckiego lub kanclerskiego. Aktualny jest niefunkcjonalny. Deklaracje o samodzielnych rządach PiS przypominają zaklęcia szamana. Przemysław Czarnek to polityk barwny, dobrze wypadający w zwarciach medialnych i nielękający się przekraczać „kanonów” politpoprawności. Rywali na prawej flance ma jednak wymagających, dlatego pozycja lidera, którą nadal zajmuje PiS, jest zagrożona.

Autor jest dziennikarzem, publicystą, prowadzącym program Historia toczy się dziś na IPN.TV; byłym redaktorem naczelnym Polskiego Radia24 i byłym redaktorem naczelnym Tygodnika Solidarność.

2026-03-17 11:25

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polskie płuco, które słabo oddycha

Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 63

[ TEMATY ]

komentarz

emigracja

carlosgardel/pl.fotolia.com

W polskich rachunkach jedna rzecz ciągle pozostaje w cieniu. I nie jest to przeoczenie przypadkowe. Stoi za tym przemyślana polityka, która trwa od kilkudziesięciu lat. Za tym pominięciem stoją peerelowskie służby specjalne i setki specjalnych wysłanników, którzy robili wiele złego, aby było tak, jak jest teraz. To jedna wielka afera i draństwo, które przyniosło taki efekt, że Polska nie oddycha dziś jednym, mocnym płucem! Nie wykorzystujemy jednego z największych atutów, jakie obecnie posiadamy.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Bł. abp Fulton Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian odprawił Mszę św.

2026-09-26 20:55

[ TEMATY ]

kapłan

PAP

W kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa w Jarosławiu odbyły się modlitewy w intencji tragicznie zmarłego ks. Stanisława Zbojnowicza oraz pozostałych ofiar brutalnego zamachu.

Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję