Reklama

W wolnej chwili

Krótki list

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Mam 35 lat, jestem kobietą w trudnej sytuacji życiowej, od kilku lat jestem na terapii po śmierci córki. Staram się stanąć na nogi, jednak obecnie znalazłam się w momencie, w którym potrzebuję – niestety, ale także – wsparcia materialnego...

Szukam znajomości na dłuższy czas, być może stałej, opartej na uczciwości i wzajemnym zrozumieniu, z myślą, że w przyszłości będę mogła odwdzięczyć się i zaoferować pomoc z mojej strony... Czytelniczka z Polski Południowej

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krótki list, niewiele słów, a przecież odczuwamy, że kryje się pod nim jakaś ludzka tragedia. Prawdziwe tragedie przeważnie są ciche i prawie niewidoczne na zewnątrz. W czterech ścianach, w ludzkim sercu, pod wielkim parasolem ludzkiej obojętności, jeśli nie czegoś gorszego. Cierpiący człowiek często budzi zniecierpliwienie, czasem nawet złość, że zakłóca komuś „błogi spokój istnienia”.

Nie umiemy mówić o swoim cierpieniu. Nie umiemy zrozumieć cierpienia kogoś drugiego. I ta tajemnica cierpienia, tak głęboko w nas skryta, nie daje spokoju i nie szuka ukojenia. Łudzimy się, że banalne podanie pomocnej dłoni coś załatwi, uspokoi nasze sumienie. Nasze sumienie – o ile ono jeszcze w ogóle działa.

Napisała niedawno jedna z moich stałych korespondentek:

„Właśnie nie tak dawno wróciłam z kościoła. Przedwczoraj zmarł mój sąsiad. Odmawialiśmy w jego intencji Różaniec. Nie wiem, czy pomoże mu to w czymkolwiek, ponieważ żył z dala od Kościoła. Jak to się mówi – nie były to jego klimaty. Nie mnie go osądzać. Pan Bóg go osądzi. Bardzo mi się podobało, ponieważ ubrany został w mundur strażacki. Był strażakiem ochotnikiem. Jutro o 14 pogrzeb. Jako sąsiadka dam za niego na Mszę św.”.

Ot, życie, życie...

2026-04-07 14:10

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzech budrysów

W pierwszych słowach mojego listu chciałbym pozdrowić całą Redakcję Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz wszystkich, którzy się trudzą, aby taka gazeta, w której jest dużo ciekawych tekstów, trafiała do każdej osoby wierzącej.

Pan Alek z Mazowsza napisał: W pierwszych słowach mojego listu chciałbym pozdrowić całą Redakcję Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz wszystkich, którzy się trudzą, aby taka gazeta, w której jest dużo ciekawych tekstów, trafiała do każdej osoby wierzącej. List kieruję właśnie do Redakcji „Niedzieli”, z ogromną prośbą o zamieszczenie mojego imienia, gdyż chciałbym nawiązać szczery kontakt – korespondencję z osobami w moim wieku. Jestem osobą niepijącą i niepalącą, mam 65 lat. Mieszkam na wsi, nie jestem rolnikiem, ale choduję kurki, gołębie, króliki, kaczki, świnki wietnamskie; kocham zwierzęta i przyrodę, w wolnych chwilach wykonuję obrazy, lampki i różne rzeczy, jestem miłośnikiem witraży. Mam na imię Alek, utrzymuję kontakt z kolegami, którzy też są samotni i też by prosili o zamieszczenie ich imion... A są to p. Józef i sąsiad Michał.
CZYTAJ DALEJ

Wiersze pisane niewinną krwią. Historia „Tereski” – najmłodszej poetki Powstania Warszawskiego

2026-11-02 17:12

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

wiersze

pisane

niewinną krwią

historia Tereski

najmłodsza poetka

Wikimedia Commons/CC

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.

CZYTAJ DALEJ

Papież jedzie do Ameryki Południowej: „długo oczekiwana podróż”

2026-11-03 17:27

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Free-Photos/pixabay.com

„Długo oczekiwana podróż” - tak dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni nazwał szóstą zagraniczną podróż apostolską papieża Leona XIV, która obejmie Urugwaj, Argentynę i Peru w dniach 6-17 listopada.

„Urugwaj i Argentyna od wielu lat oczekują na wizytę papieża” - zauważył Bruni na początku dzisiejszego briefingu w watykańskim Biurze Prasowym. Zaznaczył, że „pobyt w Peru będzie dla Ojca Świętego powrotem do domu, do miejsc, w których od dawna przebywa i z którymi jest związany”. Ale „Argentyna i Urugwaj to również ziemie, które dobrze zna”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję