Reklama

Porady

Szlachetne zdrowie

Od chrapania do bezdechu

Potrzebujemy średnio 8 godzin snu na dobę – to czas regeneracji całego organizmu. Aby jednak tak było, kolejne fazy snu muszą przebiegać prawidłowo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z zaburzeń snu jest obturacyjny bezdech senny (OBS). To sytuacja, kiedy w trakcie snu u chorego dochodzi do wielokrotnego zatrzymania oddechu, a w konsekwencji do niedotlenienia. O chorobie mówimy wówczas, gdy liczba bezdechów w ciągu godziny snu przekracza 5. W najcięższych przypadkach takich epizodów w ciągu godziny może być ponad 30.

Osoba chora, mimo że przesypia 7-8 godzin, budzi się niewyspana, często może mieć poranne bóle głowy i uczucie suchości w gardle, w ciągu dnia odczuwa nadmierne zmęczenie i senność; bywa, że w sposób niekontrolowany zasypia w sytuacjach dnia codziennego. Dla otoczenia sygnałem choroby może być chrapanie (chociaż nie każda osoba chrapiąca cierpi na bezdech) lub zaobserwowanie przerw w oddychaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Częstą przyczyną bezdechów są schorzenia laryngologiczne, np. alergiczny nieżyt nosa, a także blokujące przepływ powietrza polipy nosa, przerośnięte małżowiny lub skrzywienie przegrody nosowej. Na pojawienie się zaburzeń oddychania w czasie snu wpływ mogą mieć otyłość i nadwaga, palenie papierosów i nadużywanie alkoholu. Na liście przyczyn są także zaburzenia hormonalne, m.in. nadczynność tarczycy.

Reklama

Dla ustalenia prawidłowej diagnozy ważne jest całonocne monitorowanie snu pacjenta. Bardziej szczegółowe (polisomnografia) jest przeprowadzane w szpitalu, mniej szczegółowe (poligrafia) – w domu. W trakcie badania rejestrowane są m.in. czynność mózgu, praca serca, poziom saturacji, ruchy gałek ocznych. Pomocne mogą być badania laboratoryjne, np. morfologia krwi i laryngologiczna ocena stanu górnych dróg oddechowych. Diagnostyką i leczeniem bezdechów zajmują się laryngolodzy i pulmonolodzy.

Ponieważ OBS znacznie pogarsza jakość życia pacjenta i grozi powikłaniami chorobowymi, nie należy go lekceważyć. Przewlekły stan niedotlenienia w nocy może być przyczyną chorób układu sercowo-naczyniowego, m.in. nadciśnienia tętniczego, zawału serca i choroby niedokrwiennej serca, a także chorób neurologicznych i innych.

Tak jak w innych schorzeniach, dla osiągnięcia poprawy stanu zdrowia konieczne są redukcja nadmiernych kilogramów, rezygnacja z palenia papierosów i unikanie alkoholu. Zalecaną pozycją snu jest spanie na boku. Lekarze często zalecają korzystanie w czasie snu z urządzenia wspomagającego oddychanie (aparat CPAP). W przypadku wad anatomicznych dobry skutek może przynieść operacja laryngologiczna.?

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

Obturacyjny bezdech senny jako jednostka chorobowa został opisany po raz pierwszy pod koniec XX wieku. W wielu krajach, także w Polsce, wciąż prowadzone są badania dotyczące jego przyczyn i metod leczenia.

2026-06-02 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Problemy ze snem potrajają ryzyko chorób serca

[ TEMATY ]

zdrowie

sen

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

Poszczególne aspekty składające się na tzw. problemy ze snem mogą być szkodliwe dla zdrowia serca. Ale jeśli połączy się je wszystkie, ryzyko chorób układu krążenia wzrasta nawet o 141 procent - udowodnili naukowcy z University of South Florida, o czym informują na łamach pisma „Scientific Reports”.

Przeprowadzili oni duże badanie przeglądowe, w którym analizowali dane dotyczące snu 6 820 dorosłych mieszkańców USA w średnim wieku 53 lat. Uczestnicy samodzielnie raportowali cechy swojego snu i historię chorób serca. Część z nich dodatkowo nosiła na nadgarstku urządzenie badawcze (aktygraf), które rejestrowało aktywność ich snu.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Wędrująca kaucja

2026-09-23 07:52

[ TEMATY ]

kaucja

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Kiedy w wywiadzie w kanale Zero red. Robert Mazurek zadał minister klimatu i środowiska proste pytanie o to, gdzie trafia nasze 50 groszy z butelki, która nie trafi do automatu — uświadomił „haczyk” i skalę drenażu kieszeni, o którym Paulina Hennig-Kloska i generalnie rządzący mówić nie chcą. A nie jest tak, że zieloni ideolodzy na tym nie zarabiają, ani że firmy, które są udziałowcami „operatorów” systemu kaucyjnego, są organizacjami charytatywnymi. Czyjeś kieszenie są opróżniane, by zapychane mogły być inne.

Pięćdziesiąt groszy to „mało”, dopóki nie patrzymy na pełną skalę. Jedna cola. Druga. Zgrzewka wody do domu. Sok dla dziecka. W bloku, w którym i tak już płaci się za worki, za zsyp, za wywóz i za to, że ktoś inny nie segreguje. Do tej opłaty doszła nowa: kaucja. Oficjalnie zwrotna. W praktyce – zawsze ze stratą dla biedniejszego. Wychodzi ze sklepu w cenie napoju i nie wraca, jeśli butelka wyląduje w koszu pod zlewem albo w żółtym worku na klatce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję