Reklama

Niedziela Małopolska

Owocna walka

Wasza modlitwa to nie jest jakiś dodatek do życia Kościoła, ale to jest prawdziwe duchowe macierzyństwo i ojcostwo – powiedział bp Damian Muskus OFM.

Niedziela małopolska 25/2026, str. I

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

MFS

Margaretki rozpoczęły pielgrzymkę od Drogi Krzyżowej na Dróżkach Kalwaryjskich

Margaretki rozpoczęły pielgrzymkę od Drogi Krzyżowej na Dróżkach Kalwaryjskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 20. do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej przybyła Pielgrzymka Apostolatu Margaretka. W sobotni poranek 13 czerwca pątników zebranych na placu przed bazyliką powitał ks. dr Bogusław Nagel, opiekun krajowy Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” i opiekun duchowy Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” w Archidiecezji Krakowskiej.

Geneza

– To jedna z najstarszych Pielgrzymek Apostolatu Margaretka w Polsce – informuje ks. Nagel. Wspomina, że jej powstanie jest związane z Makowem Podhalańskim, gdzie został skierowany na parafię w 2007 r. do posługi wikariusza. Opowiada: – Tam były medjugorskie nabożeństwa, które prowadził ks. Jan Krzyżowski. Kontynuowałem to dzieło. Wspólnie z uczestniczącymi w tych nabożeństwach pojechałem na pielgrzymkę do Medjugorie. To była grupa osób, które już wtedy modliły się za kapłanów, o powołania kapłańskie i zakonne. Gdy wróciliśmy, jedna z parafianek, p. Maria zaproponowała, abyśmy wspólnie wybrali się na pielgrzymkę w intencji kapłanów. W czerwcu 2007 r. pojechaliśmy jednym autokarem do Kalwarii Zebrzydowskiej. Tak zaczęła się cykliczna, czerwcowa Pielgrzymka Apostolatu Margaretka do Matki Bożej Kalwaryjskiej, a jesienią spotykamy się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach. Kapłan zaznacza zaangażowanie margaretek w organizowanie pielgrzymek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Duszpasterz dodaje, że w kolejnych latach uczestników pielgrzymek przybywało, chociaż w tamtym czasie nie było jeszcze duszpasterstwa Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka”, że to ruch oddolny, że najpierw były margaretki, a dopiero później został powołany apostolat, powstały struktury ruchu (na www.apostolatmargaretka.pl/ można poznać m.in. historię ruchu, jego idee, miejsca pielgrzymek). Podkreśla, że przez pierwsze lata te pielgrzymki organizował wspólnie z ks. Janem Krzyżowskim, który aktualnie jest proboszczem Parafii św. Stanisława w Kantorowicach. – Te pielgrzymki tysięcy margaretek to nie jest moja zasługa – stwierdza i dodaje: – Widzę działanie Ducha Świętego. Jesteśmy wpisani w historię pracy duszpasterskiej. To Duch Święty prowadzi Kościół, wskazuje potrzebne dzieła.

Doświadczenie

W tym roku do Kalwarii Zebrzydowskiej tradycyjnie pielgrzymowały margaretki z Polski południowej, w tym m.in. z archidiecezji krakowskiej i katowickiej oraz diecezji kieleckiej, bielsko-żywieckiej, sosnowieckiej, tarnowskiej, kaliskiej. Na Drogę Krzyżową pielgrzymi wyruszyli z Orkiestrą OSP ze Skomielnej Białej. Rozważania poprowadził kapłan z diecezji kieleckiej, ks. Krzysztof Toboła, który przypomniał rozmyślania nad stacjami Drogi Krzyżowej, skierowane w 1943 r. do alumnów kieleckiego seminarium przez sługę Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka. Z kolei ks. Łukasz Pondel z diecezji kaliskiej wygłosił w bazylice konferencję.

Eucharystii przewodniczył bp Damian Muskus. W homilii hierarcha nawiązał m.in. do Ewangelii o odnalezieniu Jezusa w świątyni. – To bardzo trudne doświadczenie dla rodziców. Zaginęło dziecko, za które byli odpowiedzialni, dziecko, które zostało powierzone im przez samego Boga – zauważył bp Damian. Stwierdził, że nawet ci najbardziej gorliwi, będący najbliżej Jezusa, mogą Go stracić z oczu. Wskazywał na sytuacje, postawy, które potrafią doprowadzić kapłana m.in. do zwątpienia, rozpaczy... Mówił o roli przemiany w życiu księży, gdy odkrywają, że ich powołaniem nie jest spełnianie własnych ambicji, ale pełnienie woli Ojca.

Reklama

Hierarcha zwrócił też uwagę na miejsce spotkania pielgrzymów, podkreślając, że Matka Boża Kalwaryjska jest czczona nie tylko jako Królowa, Uzdrowicielka i Pocieszycielka, ale także jako Wychowawczyni powołań kapłańskich. Zauważył, że Maryja wie, co to znaczy stracić z oczu Jezusa, że zna gorycz poszukiwań i niepokoju. Dodał: – Dlatego możemy być upewni, że ona pierwsza nas wysłucha i pozostanie dla nas Matką, gdy zagubimy się w życiu.

Ratunek

Ksiądz biskup podkreślił rolę modlitwy, którą codziennie otaczają kapłanów margaretki: – To ta modlitwa ocaliła i wciąż ocala niejedno kapłańskie powołanie, i ratuje niejedno złamane życie. Ta modlitwa skromna i piękna jak kwiat margaretki przypomina każdemu księdzu, że nie jest sam. Podziękował margaretkom za ich codzienną modlitwę. – To jest ciężka, ukryta, ale nadzwyczaj owocna walka o serca kapłanów. To jest też walka o przyszłość Kościoła – zaznaczył bp Muskus i apelował: – Trwajcie nadal w tej modlitwie. To jedna z najpiękniejszych form miłości, jaką możecie dać Kościołowi!

W pielgrzymce uczestniczyły m.in. margaretki z Parafii św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach – Czuję się zobowiązana, żeby tu być – powiedziała Elżbieta Woźniak, a Maria Odrowąż przyznała, że uczestniczą w tej pielgrzymce od lat. – Kapłani są dziś najbardziej atakowani, więc trzeba się za nich modlić, a zło dobrem zwyciężyć – stwierdził Stanisław Mirek. Moi rozmówcy podkreślili sens modlitwy o powołania kapłańskie. – W tym roku mamy w archidiecezji krakowskiej tylko 4 neoprezbiterów – zauważyła p. Elżbieta, a p. Maria dodała, że zapewne nie chcemy, aby w Polsce było jak na misjach, gdzie księża pokonują setki kilometrów, by dojechać do wiernych. – Modlić się za kapłanów i o powołania kapłańskie to nasz obowiązek, bo my tworzymy Kościół – stwierdziła, a p. Stanisław przywołał polskich prymasów: – Kardynał August Hlond powiedział, że „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo przez Maryję”, a kard. Stefan Wyszyński mówił: „Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale”. Trzeba to młodemu pokoleniu przekazywać i modlić się za ojczyznę, a szczególnie za kapłanów i o powołania kapłańskie.

Pielgrzymka zakończyła się tradycyjnie adoracją Najświętszego Sakramentu.

2026-06-16 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalwaria Zebrzydowska: Dokładnie 20 lat temu Jan Paweł II zawierzył Maryi siebie i Kościół w Polsce

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Kalwaria Zebrzydowska

Julia A. Lewandowska

Dzisiaj mija 20 lat od ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do kalwaryjskiego sanktuarium. 19 sierpnia 2002 roku, w akcie zawierzenia Matce Bożej, papież błagał by Matka Boża wypraszała dla niego siły ciała i ducha - "bym mógł wypełnić do końca misję, którą mi zlecił Zmartwychwstały". Prosił też, aby Maryja upraszała światło Ducha Świętego dla biskupów, a kapłanów uczyła naśladować Chrystusa - "w oddawaniu co dnia życia za swe owce".

W trzecim dniu wizyty w Ojczyźnie św. Jan Paweł II przybył do Matki Miłosierdzia, którą od dziecięcych lat czcił w kalwaryjskim obrazie. Po dotarciu do sanktuarium, papież modlił się w ciszy przed cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej.
CZYTAJ DALEJ

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję