Parafia nie jest budynkiem. Nie jest nawet najpiękniejszą świątynią, choćby zachwycała architekturą i historią. Parafia zaczyna się tam, gdzie ludzie przestają być anonimowi, a stają się wspólnotą. Gdzie obok wspólnej modlitwy pojawia się rozmowa, wzajemna pomoc, życzliwość i zwyczajne bycie razem. Właśnie taki wymiar miało tegoroczne święto dziękczynienia Parafii św. Jana Pawła II w Biłgoraju.
Niedzielne popołudnie przy kościele zamieniło się w przestrzeń spotkania ludzi w różnym wieku. Były występy artystyczne, konkursy, wspólna zabawa, rozmowy przy stołach i śmiech dzieci korzystających z licznych atrakcji. Jednak za tym wszystkim kryło się coś znacznie głębszego niż tylko kolejny rodzinny piknik. Było to święto wspólnoty, która od lat dojrzewa i rozwija się wokół ołtarza, a później przenosi swoją codzienność poza mury świątyni.
Winowno – niewielka wioska w gminie Koziegłowy. Od 1988 r. także licząca niespełna 600 wiernych parafia pw. Zesłania Ducha Świętego. Pośród schludnych zabudowań przykuwa wzrok miejscowa świątynia, pachnąca świeżością, promieniująca na okoliczne pola i domostwa powiewem Ducha Świętego. Od niedawna obowiązki proboszcza objął tutaj ks. kan. Wojciech Gaura, były kapelan częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Sprawując duszpasterską posługę w kaplicy św. Rafała Archanioła, św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Krzysztofa na dworcu PKP w Częstochowie, głosząc słowo Boże, prezentując głęboką pokorę i wielkie zaangażowanie w sprawę duszpasterstwa pozostawił w pamięci skupionej wokół siebie grupy pracowników PKP i sympatyków trwały ślad miłości Boga, wrażliwości na potrzeby człowieka i pełną ufność w Bożą Opatrzność. Przekazując obowiązki nowemu duchowemu przewodnikowi kolejarskiej braci, proboszczowi parafii Narodzenia Pańskiego, ks. Tadeuszowi Zawierucha zachował w sercu i modlitwie „dworcowych przyjaciół”. Znakiem więzi i nie tylko duchowej łączności stała się swoista pielgrzymka członków Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy, jaka odbyła się 22 października, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II do Winowna. Uczestnicy zwiedzili „włości” swojego księdza Wojciecha, uczestniczyli w okazjonalnej Mszy św., wspólnie odmówili Różaniec. Modlono się o dar Ducha Świętego dla Proboszcza, o pomyślność dla kierowanej przez niego parafii, za kolejarską brać i pasażerów, aby wsłuchani w słowa św. Jana Pawła II podążali do świętości w życiu prywatnym i w służbie. Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. Tadeusz Zawierucha. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że to od nas zależy, czy słowa „niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi...” przybiorą realne kształty we współczesnym świecie. W przyjacielskim spotkaniu, oprócz członków Stowarzyszenia, na czele z Maciejem Siorakiem, przedstawicieli kolejarskich rodzin i sympatyków, nie zabrakło dyrektora Polskich Linii Kolejowych w Częstochowie, Helmuta Klabisa, człowieka umiejącego połączyć odpowiedzialne stanowisko z pełnym zawierzeniem Bogu i oddaniu służbie.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
Pożegnanie Matki – osoby najbliższej sercu – jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie spotykają człowieka. To zarazem chwila, w której z całą mocą stajemy wobec fundamentalnej prawdy naszej wiary: Chrystus zwyciężył śmierć i jako pierwszy zmartwychwstał – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w kondolencjach po śmierci śp. Anny Kleszcz, Mamy bp. Piotra Kleszcza OFMConv, biskupa pomocniczego archidiecezji łódzkiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.