Reklama

Wiadomości

Redaktor wolnej myśli

Po II wojnie światowej nie wrócił do kraju, ale przez kolejne dziesięciolecia pozostawał jednym z najważniejszych uczestników polskiej debaty o historii, kulturze i przyszłości państwa.

2026-07-21 12:51

Niedziela Ogólnopolska 30/2026, str. 30-31

[ TEMATY ]

Jerzy Giedroyc

Autorstwa Mach240390/commons.wikimedia.org

Popiersie Jerzego Giedroycia autorstwa Karola Badyny

Popiersie Jerzego Giedroycia autorstwa Karola Badyny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwudziesty wiek przyniósł Polsce nie tylko wojny i zmiany granic, ale także wielką emigrację ludzi nauki, kultury i polityki. Wśród nich znalazł się Jerzy Giedroyc, który zamiast pogodzić się z rolą emigranta, postanowił stworzyć miejsce, z którego nadal można było uczestniczyć w najważniejszych dyskusjach o Polsce.

Początek drogi

Trudno wskazać jedno wydarzenie, które ukształtowało Jerzego Giedroycia. Znacznie większe znaczenie miało miejsce, z którego pochodził. Urodził się w 1906 r. w Mińsku, mieście leżącym na styku kultur, języków i tradycji. Polacy, Białorusini, Rosjanie, Litwini i Żydzi żyli tam obok siebie, a granice państw zmieniały się szybciej niż codzienne życie ich mieszkańców. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości rodzina Giedroyciów przeniosła się do Warszawy. Giedroyc studiował prawo i historię na Uniwersytecie Warszawskim, ale szybko okazało się, że znacznie bardziej niż paragrafy interesuje go życie publiczne. Fascynowały go polityka, dyplomacja i pytanie o to, jak powinno wyglądać nowoczesne państwo. Już jako student zaczął współpracować z prasą. Na początku lat 30. ubiegłego wieku objął kierownictwo miesięcznika Bunt Młodych, który z czasem przekształcił się w tygodnik Polityka. Wokół pisma zaczął gromadzić młodych publicystów, prawników, ekonomistów i polityków. Nie oczekiwał od nich zgodności poglądów. Wręcz przeciwnie, uważał, że dobra redakcja powinna być miejscem sporu, bo tylko wtedy rodzą się wartościowe idee. Giedroyc nie miał ambicji zostania politykiem ani liderem opinii. Znacznie lepiej odnajdywał się w roli człowieka stojącego krok z tyłu, redaktora, który potrafił wyszukiwać talenty, inspirować autorów i tworzyć przestrzeń do rozmowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 30/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Zadajmy sobie pytanie - co najczęściej paraliżuje nasze kroki w stronę Boga?

2026-07-29 21:02

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Zadajmy sobie pytanie: co najczęściej paraliżuje nasze kroki w stronę Boga? To kłamstwo o Jego rzekomej niedostępności - pisze o. Marcin Ciechanowski w książce "Nieskalana szata na brudne życie".

Fragment książki Nieskalana szata na brudne życie. Całość do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Wielki święty, wielkie dzieło

2026-07-31 12:02

[ TEMATY ]

Radomsko

franciszkanie

oratorium

Materiały organizatora

W tym roku mija 800 lat od śmierci Biedaczyny z Asyżu, jednego z najbardziej znanych świętych Kościoła Katolickiego. Z tej okazji papież Leon XIV ogłosił rok 2026 Rokiem Świętego Franciszka, w którym można zyskać odpust zupełny.

W to kościelne i ogólnoświatowe wydarzenie włączyli się również franciszkanie z Radomska. Chcąc uczcić założyciela swojego zakonu, podjęli szereg inicjatyw, aby jeszcze bardziej przybliżyć postać św. Franciszka z Asyżu nie tylko mieszkańcom Radomska i powiatu radomszczańskiego, ale również wszystkim, którzy zapragną w tym roku odwiedzić to miasto.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję