Kiedy usłyszałam słowo „przepis”, moje myśli pobiegły w stronę kuchni. Bo przecież przepis kojarzy się nam z czymś prostym, sprawdzonym i pewnym. Czy jednak podobnie jest z wychowaniem młodego człowieka i przekazywaniem mu wiary? Jestem przekonana, że nie. Młodzież nie jest przepisem kulinarnym, który wystarczy wiernie odtworzyć, aby otrzymać oczekiwany efekt. Każdy młody człowiek jest niepowtarzalną osobą ze swoim pytaniami, wątpliwościami czy marzeniami. Chce być traktowany poważnie, nawet jeśli czasami sam zachowuje się irracjonalnie czy podejmuje decyzje, których dorośli nie rozumieją.
Kilka pytań
Od pokoleń młodzi ludzie potrzebowali autorytetów. Dzisiaj potrzebują ich chyba jeszcze bardziej. Dobrze więc wiedzieć, że szukają ludzi nie idealnych, ale autentycznych. Takich, których słowa znajdują potwierdzenie w codziennym życiu. Bo młodzież uważniej obserwuje to, jak żyjemy, niż słucha tego, co mówimy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
