W wakacyjnym obozie Skautów Europy uczestniczyli druhowie z wałbrzyskich zastępów „Dzik” i „Kruk”, działających przy Parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika. Obóz chłopców odbywał się w Osieczowie koło Bolesławca i zgromadził ponad 20 skautów oraz kadrę. Równolegle swój dwutygodniowy obóz w Muszkowicach koło Henrykowa przeżywały także skautki.
Szkoła samodzielności
Dzień rozpoczynał apel, po którym sprawowano Eucharystię z oprawą przygotowaną przez uczestników. Skauci służyli przy ołtarzu i prowadzili śpiew. Następnie przygotowywali posiłki, uczestniczyli w grach terenowych i wykonywali kolejne zadania. Wieczorem odbywały się rady, kolacja i ognisko.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nad bezpieczeństwem i całościowym rozwojem chłopców czuwał drużynowy Stanisław Nawara z Wrocławia, pozostawiając im przestrzeń do podejmowania wyzwań i samodzielnego zdobywania doświadczeń.
– Chłopcy sami przygotowują wszystkie posiłki w zbudowanych przez siebie drewnianych kuchniach polowych. Kadra zapewnia im produkty, ale listy potrzebnych składników układają już sami. W ten sposób uczą się planowania, współpracy i odpowiedzialności za innych – wyjaśnił w rozmowie z Niedzielą Świdnicką drużynowy 7. Drużyny Wrocławskiej, do której należą wałbrzyskie zastępy „Dzik” i „Kruk”.
