Nazywana jest niekiedy „zielonym sercem Europy”. To kraina gór, wzgórz, dolin, jezior, morza i aż trzech parków narodowych. Niektórzy twierdzą, że jest ona najbardziej niedocenionym klejnotem Italii.
Region ma w sobie coś tajemniczego, coś, co częściowo związane jest z lokalnymi wierzeniami i przesądami – wciąż praktykuje się tu ludowe rytuały i wierzy w magię. Być może wynika to z imponującego masywu Majelli, często określanego jako „Góra duchów” ze względu na tajemnicze krajobrazy i bogatą tradycję ludową.
Niekiedy można usłyszeć przekonanie, że w Abruzji „zło nie istnieje”, bo niemal każde miasteczko, a nawet każda wieś ma swoją „szeptuchę”, do której zwracają się nawet ludzie wykształceni. W obrębie lokalnych społeczności szeptucha odgrywa rolę ludowej uzdrowicielki, lekarki, psychoterapeutki, szamanki, mędrca, doradczyni, powierniczki, wizjonerki i znachorki. Musi ona wyzbyć się złości, żalu i innych negatywnych emocji, by móc pomagać nawet swoim wrogom. Przejawem tej ludowej magiczności regionu jest festiwal w Pescarze „La Notte dei Serpenti” (Noc Wężów). To nie tylko koncert, lecz także rodzaj rytuału i „podróży w czasie”, odwołujący się do synkretycznego kultu św. Dominika oraz królowej Dea Angizii, celebrujący węża jako symbol rodowy i duchowy.
Matka Boża kobiet rodzących w naturalnym mitreum, IV. w. n.e.
Italia historycznie kojarzy nam się ze świetnością imperium rzymskiego. Niewielu zdaje sobie sprawę, że wielki wpływ na rozwój Półwyspu Apenińskiego miała znacznie starsza cywilizacja etruska, która sięgała XI wieku przed Chr.
Etruskowie albo przybyli do Włoch z Azji Mniejszej, o czym przekonany był grecki kronikarz Herodot, albo też byli ludem autochtonicznym, czyli rdzennymi mieszkańcami Italii, o czym pisał już grecki historyk Dionizjusz z Halikarnasu. Ostatnio ta druga teza zyskuje coraz więcej zwolenników. Pierwsze wzmianki o tym ludzie pochodzą sprzed 3 tys. lat. Ich język do dzisiaj nie został w pełni odczytany, zanikł pod wpływem łaciny. Istnieją przypuszczenia, że twórca Rzymu, Romulus, był Etruskiem, a nazwa Wiecznego Miasta pochodzi nie od jego imienia, tylko od etruskiego słowa rumon – rzeka. Tak czy owak, Rzym powstał jako etruskie miasto, a rządziła nim dynastia etruskich Tarkwiniuszy. Warto przypomnieć, że Wilczyca kapitolińska też jest rzeźbą etruską.
Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, broni działań Kościoła podczas kryzysu wywołanego masowym napływem nielegalnych migrantów do Ceuty 30 lipca. W wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Vida Nueva podkreślił, że diecezja od pierwszych godzin koordynowała pomoc, a Kościół - jak stwierdził - „wykazał się dojrzałością” wobec sytuacji będącej zarazem „międzynarodowym kryzysem politycznym” i „ludzkim dramatem”.
Bp Valdivia poinformował, że już po odnotowaniu pierwszych nielegalnych przekroczeń granicy diecezja, we współpracy z proboszczami, Caritas i Delegaturą ds. Migracji, rozpoczęła organizowanie pomocy. Weekendowe zbiórki przeznaczono na wsparcie osób przybywających do miasta, choć - jak przyznał - nikt nie przewidział skali wydarzeń.
Bp Pindel: niech troska o dobro wspólne będzie ważniejsza od partyjnych interesów
2026-08-07 11:03
rk /KAI
mr
Celebracja w Łagiewnikach
- W miejsce prywatnych czy partyjnych interesów niech zajmie troska o wielkie dobro wspólne, jakim jest bezpieczne i spokojne życie obywateli oraz wolność religijna - wezwał biskup Roman Pindel podczas Mszy św. poprzedzającej procesję w intencji Ojczyzny i pokoju na świecie. 6 sierpnia wieczorem przeszła ona ulicami Czechowic-Dziedzic. Wierni nieśli kopię cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, oraz relikwie św. Andrzeja Boboli i bł. Władysława z Gielniowa, nawiązując do modlitw poprzedzających zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej.
Uroczystości rozpoczęły się Eucharystią w kościele św. Andrzeja Boboli. Na początku liturgii proboszcz parafii o. Józef Polak SJ przypomniał, że dokładnie 106 lat temu, 6 sierpnia 1920 roku, kard. Aleksander Kakowski zarządził nowennę o ocalenie Polski przed bolszewicką nawałą. Na jego prośbę z Krakowa sprowadzono wówczas relikwię św. Andrzeja Boboli - to samo żebro męczennika, które spoczywało także na ołtarzu podczas czwartkowej Eucharystii. Zaznaczył, że właśnie z tymi relikwiami oraz z obrazem Matki Bożej Łaskawej i relikwiami bł. Władysława z Gielniowa ulicami Warszawy przeszły wielkie procesje błagalne poprzedzające Cud nad Wisłą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.