Zakon Sióstr Klarysek nazywany jest także II zakonem franciszkańskim. Należy do wielkiej rodziny franciszkańskiej, której początek dał św. Franciszek z Asyżu w XIII w. Św. Klara, porwana ideałem św. Franciszka, poszła za nim śladami Chrystusa cichego, pokornego i ubogiego, urzeczywistniając w swoim zakonie piękno życia ewangelicznego.
– W życiu św. Klary był moment, kiedy tak bardzo doświadczyła miłości Boga, Ojca Miłosierdzia, że od tamtej chwili wiedziała, co ma robić, jaką drogą pójść, co wybrać. Osobiście uważam to za początek naszego zakonu. Klara mówiła o momencie prześwietlenia i oświecenia jej serca, można wyczytać o tym w naszej Regule i Testamencie św. Klary – mówi „Niedzieli” s. Miriam, klaryska z Miedniewic.
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.
Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.
Na Błoniach pątników powitał bp Wojciech Osial, administrator diec. łowickiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews, odnosząc się do hasła pielgrzymki „Oto ja, poślij mnie”, przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony jest posłany, by dawać świadectwo wiary, głosić Chrystusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.