Po raz pierwszy w historii UE stworzyła linię budżetową ds. zmiany nastrojów politycznych w państwach członkowskich. Punkt zwrotny w UE zbiega się z początkiem wieloletnich ram finansowych na lata 2021-27 i wprowadzeniem programu CERV (Obywatele, Równość, Prawa i Wartości), wspieranego przez programy takie jak „Horyzont Europa” i „Kreatywna Europa”. Jest to program, na który przeznaczono ponad 2 mld euro, czyli kilkaset milionów euro rocznie na tzw. społeczeństwo obywatelskie. Należy odczytywać to jako unijną propagandę, czyli promocję „europejskich wartości”, a jednocześnie zwalczanie eurosceptyków oraz tłumienie suwerennych nastrojów w poszczególnych państwach członkowskich. – Okazuje się, że są specjalne fundusze na odsuwanie od władzy nieposłusznych wobec UE rządów, które były przekazywane dla organizacji pozarządowych i mediów, by budowały w społeczeństwie atmosferę poparcia dla zmiany władzy w Polsce. Mieliśmy więc ingerencję zewnętrzną w wybory w naszym kraju – tłumaczy Marcin Palade, socjolog polityki, ekspert ds. geografii wyborczej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
