Angelika Kawecka: Nie był Pan grzecznym chłopcem. Alkohol i narkotyki to część Pana historii. Czy to doświadczenie pomogło Panu wcielić się w rolę w tym filmie czy wręcz przeciwnie, trochę przeszkadzało?
Filip Gurłacz: Zawsze jestem szczery podczas wywiadów i uczciwie powiem: nie mam pojęcia, jak odpowiedzieć na Pani pytanie, bo nie mam innego punktu odniesienia niż ten, który mam. Nie wiem, czy gdybym miał inne doświadczenia, byłoby mi łatwiej. Czy wręcz przeciwnie. Wierzę, że holistycznie moje doświadczenia życiowe wpływają na wszystko. Jestem przekonany, że zagrałem tę rolę – mnie została ona powierzona – właśnie dlatego, że byłem w miejscu, w którym byłem. Z dużą wdzięcznością patrzę na moje doświadczenia. Także te niełatwe. One doprowadziły mnie do tego momentu mojego życia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
