Reduta nr 54 stała się swego rodzaju miniaturą Polski. Była mała, samotna, skazana na zagładę. Ale wolna i właśnie dlatego moralnie silniejsza od imperium.
Nam strzelać nie kazano. Wstąpiłem na działo/ I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało” – te słowa jak pacierz znało kilka pokoleń Polaków, a dla wielu właśnie od nich zaczynała się opowieść o powstaniu listopadowym. Nie od szturmu podchorążych na Belweder, Olszynki Grochowskiej czy Ostrołęki, lecz od niewielkiego ziemnego szańca na przedpolach Warszawy, którego obrona we wrześniu 1831 r. trwała krótko i zakończyła się klęską. Za sprawą geniuszu Adama Mickiewicza klęska została przemieniona w moralne zwycięstwo, reduta stała się symbolem Polski, a młody podporucznik artylerii Julian Konstanty Ordon – jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów naszej narodowej wyobraźni.
Między prawdą historyczną a wizją Mickiewicza istnieją zasadnicze różnice, ale nie oznacza to, że poeta historię „zafałszował”. Wieszcz stworzył coś, co w czasach niewoli było Polakom równie potrzebne jak wierna kronika wydarzeń – wielki narodowy mit oporu przeciw obcej przemocy.
Obecny rok jest ważny szczególnie dla tych wszystkich, którym „czucie i wiara” są znacznie bliższe niż „mędrca szkiełko i oko”.
Nie znaczy to bynajmniej, że Mickiewiczowskie „czucie i wiara” zaprzecza wartościom nauki i jej osiągnięciom. Poeta rozróżniał „prawdy martwe” i „żywe”, które świadczą jedynie o tym, że „szkiełko i oko” nie mogą być ostateczną miarą poznawania świata. Romantycy próbowali bowiem rozwikłać tajemnicę świata, którego nie da się zamknąć w kategoriach rozumowych, jedynie uruchamiając wyobraźnię.
Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.
Trwa wielka nowenna przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha. 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wierni ponownie zgromadzili się w najstarszym miejscu kultu religijnego w mieście. Wieczornej Eucharystii przewodniczył ks. kan. Władysław Terpiłowski.
Msza św. sprawowana była późnym wieczorem po zachodzie słońca. Głównego celebransa, ks. kan. Władysława Terpiłowskiego, kanonika gremialnego Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej i proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, przywitał ks. kan. Wiesław Rusin, kustosz sanktuarium i prepozyt kapituły. Przy ołtarzu stanął także ks. Tomasz Kula, wikariusz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach, którego droga powołania wzrastała u boku wałbrzyskiej Piety. Kustosz powitał również przybyłą asystę liturgiczną, organistę Adriana Ziątka oraz wiernych uczestniczących w kolejnym dniu nowenny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.