Tegoroczne Dożynki Powiatu Biłgorajskiego, które odbyły się w Tereszpolu-Zaorendzie, były czasem zatrzymania się nad tajemnicą chleba. Rolnicy, przedstawiciele samorządów, delegacje wieńcowe i mieszkańcy powiatu spotkali się, aby podziękować za zbiory i za całoroczny trud tych, którzy pracują na roli.
Święto plonów rozpoczęła Eucharystia w kościele parafialnym Matki Bożej Częstochowskiej w Tereszpolu. Przewodniczył jej bp Mariusz Leszczyński, który przypomniał, że prośba o chleb powszedni jest obecna w modlitwie każdego chrześcijanina. – Chleb powszedni. To jest symbol naszych życiowych potrzeb i materialnych, i duchowych – mówił. Trudno o bardziej wymowny obraz. Z jednej strony jest modlitwa człowieka, który wie, że wiele rzeczy pozostaje poza jego kontrolą. Z drugiej – praca rolnika, który od miesięcy troszczy się o ziemię, zasiewy i plony, mierząc się z pogodą, cenami i niepewnością jutra. Dożynki przypominają, że codzienny chleb ma swoją historię. Za każdym bochenkiem stoi ziemia, ludzkie ręce, czas i wysiłek.
Są takie spotkania, które nie potrzebują wielkich słów. Nie dlatego, że są ubogie w treść, ale dlatego, że każde słowo byłoby zbyt małe. Diecezjalny opłatek osób chorych i z niepełnosprawnościami w Tereszpolu należał właśnie do takich wydarzeń. Nie było w nim nic spektakularnego, a jednocześnie było w nim wszystko to, co stanowi samo serce Bożego Narodzenia.
W święto św. Jana Apostoła, 27 grudnia, Kościół przypomina, że „Słowo stało się ciałem”. W Tereszpolu to zdanie przestało być teologiczną formułą. Stało się doświadczeniem. W twarzach ludzi naznaczonych chorobą, w gestach wolontariuszy, w łamanym opłatku i w ciszy, która mówiła więcej niż najpiękniejsze kazanie.
Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.