Do udziału w spotkaniu 5 września zaprosił ks. dr Mateusz Zając, nowy dyrektor Wydziału Katechetycznego. Przed wakacjami zastąpił ks. dr. Damiana Mroczkowskiego, który został proboszczem parafii w Piskorzowie w dekanacie Bielawa.
Między szkołą a parafią
Wydarzenie rozpoczęła konferencja ks. Zająca o współczesnych wyzwaniach katechezy. Kapłan zwrócił uwagę, że narzekaniu na nieobecność młodych w Kościele powinno towarzyszyć pytanie o to, co parafie rzeczywiście mają im do zaoferowania: przestrzeń rozmowy, wolontariat, liturgię, adorację, muzykę czy sport.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zdaniem nowego dyrektora nauczyciel religii może stać się pomostem między szkołą a parafią. Nie wystarczy przekazać uczniom godzinę nabożeństwa czy spotkania przed bierzmowaniem. Większą siłę ma osobiste zaproszenie: „Chodźcie ze mną. Ja tam będę”. – Katecheza powinna stanowić drzwi, które będą prowadzić do parafii. Dajmy młodym ludziom przestrzeń do tego, żeby stawali się misjonarzami. Nie wszystko musimy za nich robić. Młody człowiek nie chce być tylko odbiorcą Kościoła. Chce wiedzieć, że jest jego częścią i to jest bardzo ważne – podkreślił nowy dyrektor Wydziału Katechetycznego.
Reklama
Ksiądz Zając mówił też o mistagogii, czyli wprowadzaniu człowieka w tajemnice wiary. Nie chodzi tylko o wyjaśnienie, czym są Eucharystia, bierzmowanie lub spowiedź, lecz o pomoc w odkryciu, jak sakramenty przemieniają życie. Zachęcił również do pozostawienia uczniom miejsca na trudne pytania. – Być może młody człowiek nie potrzebuje dzisiaj kolejnego nauczyciela, kolejnego belfra, tylko świadka – zaznaczył. Przypomniał, że młodzież nie jest dla Boga statystyką. Za każdą liczbą stoi konkretna twarz: uczeń obojętny, zbuntowany albo pełen pytań. Dlatego katecheci są potrzebni bardziej niż kiedykolwiek.
Scalić młodego człowieka
Po konferencji odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a następnie Msza święta pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka. Biskup zachęcił nauczycieli religii, aby codziennie karmili się Słowem Bożym i pozwalali mu prowadzić swoje życie. – Bóg przemawia zawsze z miłością i dotyka konkretnego punktu ludzkiej codzienności – przekonywał.
Nawiązując do słów św. Pawła, przypomniał, że apostolska posługa nie opiera się na własnej sile, lecz na mocy Ducha Świętego. Zachęcił katechetów, aby byli siewcami pokoju i dobra oraz apostołami miłosierdzia.
Wiele miejsca poświęcił integralnemu wychowaniu. Uczeń otrzymuje dziś odmienne komunikaty w domu, szkole, kościele i mediach, dlatego potrzebuje pomocy w scaleniu wiedzy, relacji, moralności i życia duchowego. – Nie chodzi o godziny, nie chodzi o etaty, ale o integralną wizję człowieka – zaznaczył bp Mendyk. Podkreślił, że wychowanie religijne nie służy interesowi Kościoła, ale odpowiada na duchowy wymiar człowieka. Katecheta ma być przy uczniu, dostrzegać jego zdolności, kształtować odpowiedzialność i empatię.
Po Eucharystii przyszedł czas na posiłek i rozmowy. Katecheci poznali propozycje wydawnicze oraz wysłuchali komunikatów Wydziału Katechetycznego. Spotkanie połączyło modlitwę, formację i przygotowanie do wyzwań nowego roku szkolnego.
