Polityka antyprzemocowa powinna balansować między ochroną dzieci przed przemocą a ochroną ich prawa do wychowania w biologicznej rodzinie. Niedawna i głośna już interwencja rzecznika praw dziecka jest przykładem zburzenia tej równowagi.
Brak reakcji sąsiadów, urzędników, służb i sądu doprowadził do głośnej w Polsce śmierci Kamilka z Częstochowy. Choć chłopczyk był pod opieką wielu instytucji, to nikt nie zauważył, że dziecko przez lata było katowane. Oprócz ojczyma i matki, czyli bezpośrednich sprawców śmierci dziecka, żaden urzędnik i funkcjonariusz nie poniósł konsekwencji za niedopełnienie obowiązków. Prokuratura umorzyła postępowania, bo wszystkie formalności urzędnicze zostały dopełnione, czyli wszystko jest w porządku, a „jedynie” dziecko nie żyje.
Trzy lata później, w sierpniu 2026 r., na warszawskiej Białołęce zdenerwowana kobieta szarpie i krzyczy na dziecko, które jest nieposłuszne i wbiegło na ulicę. Akcja dzieje się na przystanku, gdzie na autobus czeka Monika Horna-Cieślak, rzecznik praw dziecka, która postanawia interweniować. Zwraca zdenerwowanej kobiecie uwagę, że używa przemocy wobec dziecka. Między kobietami dochodzi do awantury, matka chłopca używa niecenzuralnych słów. W efekcie Horna-Cieślak wzywa policję i domaga się odebrania kobiecie dzieci.
Sześć minut – tyle rosyjski pocisk rakietowy dużego kalibru leciał nad Polską, zanim eksplodował na polu w Tarnawie-Kolonii. Syreny uruchomiły alarm dźwiękowy, ale mieszkańcy Lubelszczyzny nie dostali żadnej informacji, co się dzieje i jak powinni się zachować.
Rakieta, która 30 lipca naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była rosyjską rakietą Ch-101, która może przenosić nawet głowice jądrowe – poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jak dodał, nie wiadomo jeszcze, czy rakieta była wymierzona w Polskę intencjonalnie. Takie oświadczenie mrozi krew w żyłach. Jeżeli Ministerstwo Obrony Narodowej tego nie wie, to znaczy, że według niego, rakieta mogła być skierowana do Polski w pełni świadomie. W celu rozpoznania polskiej gotowości obrony powietrznej lub przygotowania konkretnego ataku.
Św. Pier Giorgio Frassati jest postacią powszechnie znaną nie tylko w Kościele, ale i na całym świecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ten święty miał siostrę, Lucianę, która była niezwykłą postacią XX w. i wybitną osobistością w historii stosunków między Włochami a Polską. I to właśnie tablicę poświęconą Lucianie Frassati-Gawrońskiej osłonięto w Warszawie.
7 października przy ul. Nowy Świat 25 odbyła się uroczystość jej odsłonięcia, która została zorganizowana przez Fundację Frassatiego pod honorowym patronatem Ambasady Włoch w Warszawie. Uczestniczyli w niej: Nuncjusz Apostolski w Polsce, Arcybiskup Antonio Guido Filipazzi, córki Luciany oraz przedstawicieli włoskich i polskich instytucji.
Prelegenci podczas briefingu w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej na temat spotkania „Dziesięć lat po Amoris laetitia: głoszenie Ewangelii z rodzinami dzisiaj”.
W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej odbył się pierwszy briefing od rozpoczęcia tygodniowego spotkania poświęconego 10. rocznicy ogłoszenia adhortacji „Amoris laetitia”. Przedstawiono dziś pierwsze refleksje i wymianę doświadczeń na temat aktualnych wyzwań. W centrum uwagi znalazły się migracje, bliskość wobec osób, które doświadczyły przemocy i wykorzystania, pomoc młodym oraz towarzyszenie małżeństwom. Powołano komisję do zredagowania końcowego sprawozdania.
W briefingu wzięli udział egipski patriarcha, indyjski kardynał, australijski biskup, francuska ekspertka, argentyńska teolożka oraz małżeństwo z Filipin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.