Nie chodzi o, skądinąd, sympatycznego mola, choć i jemu zdarza się takim bywać. Słyszałem kiedyś taką historię o młodym molu ciekawym świata. Starsi mówili ze zgrozą w głosie, żeby absolutnie nigdy nie wylatywał z szafy, bo tam czyhają niebezpieczeństwo i niechybna śmierć. Młody jednak spróbował, a za nim rozległo się westchnienie grozy. Kiedy po chwili szczęśliwie wrócił, pytano go ze zdziwieniem, jak ocalał. Odparł butnie, że wszyscy się cieszyli na jego widok i bili brawo, nieustannie klaskali. Taki entuzjazm wzbudził. Można mieć pozytywne nastawienie do życia? Można, choć pomylić zagrożenie z aplauzem udaje się bezkarnie tylko temu, kto ma lot tak nieskoordynowany. Namolni bywają klient, petent, penitent, poborca, komornik, a dawniej domokrążca, żebrak.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
