Reklama

Modlitwa i wykorzystanie czasu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czas odgrywa w naszym życiu ogromne znaczenia. Bez dokładnego odliczania lat, godzin i minut trudne byłoby dzisiaj życie. W dużej mierze jesteśmy determinowani upływającymi chwilami.
Na różne sposoby w historii liczono czas. Najprostszy sposób to cykl przyrody: wschody i zachody słońca, księżyca i mijające pory roku. Człowiek posługiwał się także przyrządami skonstruowanymi do tego celu, np. zegar słoneczny i klepsydra. Obecnie prawie każdy, dorośli i dzieci, posiadają własne zegarki. W każdym domu najczęściej jest ich kilka. Radio i telewizja podają dokładnie godziny i minuty. Każdy komputer informuje także o aktualnej godzinie.
Punktualność należy do kanonu prawidłowego zachowania zarówno w rodzinie, kontaktach z najbliższymi, szkole, jak i zakładzie pracy. Ten, kto dobrze wykorzystuje czas - potrafi także właściwie zagospodarować życie. Konkretny czas związany jest z pracą, podróżami, nauką, wypoczynkiem. Dotyczy on także naszej relacji z Panem Bogiem. Mówimy o czasie na modlitwę, Eucharystię, medytację, czytanie Pisma Świętego
Z wykorzystaniem czasu w naszym wieku związany jest pewien paradoks. Otóż z jednej strony jest zbytnie „nadwykorzystywanie” czasu i przeliczanie go na wartości materialne w myśl hasła: „czas to pieniądz”. Możemy spotkać ludzi deklarujących nagminnie: „na nic nie mam czasu”.
Z drugiej zaś strony zaobserwować można marnotrawienie czasu. Jednym z przykładów będzie nadmierne oglądanie telewizji i przywiązanie do gier komputerowych, najczęściej nic nie dających lub źle wpływających na psychikę. Marnotrawienie czasu prowadzi do lenistwa, nudy, zniechęcenia i pesymizmu.
Przywłaszczenie całkowite czasu poprzez paniczny lęk, by nie uronić ani jednej sekundy - stanowi zagrożenie egoizmem do tego stopnia, że czas wykorzystywać się będzie jedynie dla własnych korzyści.
Czas jest wspaniałym darem Stwórcy To w konkretnym czasie żyjemy. Możemy oceniać to, co było i w jakiejś mierze planować przyszłość. Trzeba nam jednak dużo mądrości i roztropności, by właściwie i dobrze wykorzystać upływające dni. Dobre wykorzystanie czasu jest nie lada sztuką.
Może nam w tym pomóc sam Duch Święty. Podpowiada on, aby w obfitości czas ofiarować Bogu. Jeśli w naszym życiu znajdzie się konkretny czas na modlitwę, myślenie o Stwórcy i refleksję, to Duch Święty pomoże nam dobrze zaplanować czas i na inne zajęcia. Kto nie znajdzie w modlitwie czasu dla Pana Boga, nie będzie miał na nic czasu. Zawsze będzie zmęczony i zapędzony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

80 tysięcy uczestników ŚDM w polskich diecezjach

2025-11-28 15:11

[ TEMATY ]

ŚDM

polskie diecezje

80 tysięcy

uczestników

Karol Porwich/Niedziela

Cała Polska połączyła się w radości podczas 40. Światowego Dnia Młodzieży, który w tym roku obchodzono w wymiarze diecezjalnym. W wydarzeniach organizowanych w całym kraju uczestniczyło około 80 tys. młodych Polek i Polaków - przekazał KAI ks. Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży.

Obchody diecezjalne ŚDM, które łączyły wymiar modlitewny, konferencyjny, sportowy i muzyczny, zorganizowano we wszystkich diecezjach. Młodzież zgromadziła się pod hasłem „I wy także świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku” (J 15,27).
CZYTAJ DALEJ

Turcja: Leon XIV na ekumenicznych obchodach 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego

2025-11-28 14:42

[ TEMATY ]

Sobór Nicejski

1700. rocznica

Leon XIV w Turcji i Libanie

ekumeniczne obchody

Vatican Media

Ekumeniczne spotkanie przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich

Ekumeniczne spotkanie przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich

„Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przezwyciężenia skandalu podziałów, które niestety nadal istnieją, i do podsycania pragnienia jedności, o którą modlił się Pan Jezus i za którą oddał swoje życie” - powiedział papież Leon XIV podczas ekumenicznej modlitwy z okazji 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. Potępił też wykorzystywanie religii dla usprawiedliwiania wojen. Uroczystość odbyła się przy stanowisku archeologicznym wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Neofita w İzniku - starożytnej Nicei.

Po procesjonalnym wejściu Leona XIV wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem oraz szefami światowych wspólnot chrześcijańskich i organizacji ekumenicznych ustawiono lampiony przed ikonami Chrystusa Pantokratora i Świętych Ojców Soboru Nicejskiego. W tym czasie śpiewały na przemian chóry: prawosławny (po grecku „Phos hilaron” [Radosna światłości]) i katolicki (po łacinie „Laudate omnes gentes”).
CZYTAJ DALEJ

Betlejemskie relikwie

2025-11-29 08:03

[ TEMATY ]

"Niedziela. Magazyn"

Red

Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?

Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję