Reklama

Dar przyjaźni

Niedziela warszawska 36/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Przyjaźń jest jak słońce, które rozjaśnia życie człowieka. Bez przyjaźni życie staje się puste i pozbawione radości” - pisze o. Anselm Grün, benedyktyn, w swojej niewielkiej książeczce poświęconej przyjaźni. Już od pierwszych zdań widać, że autor nie pisze o rzeczywistości dla siebie abstrakcyjnej, ale jest człowiekiem posiadającym przyjaciół. Swoimi doświadczeniami z tych relacji chętnie dzieli się z czytelnikami.
Ale Grün sięga również do historii. Pokazuje, że przyjaźń sławiono już od niepamiętnych czasów. Podaje przykłady i cytaty z wielkich teologów, filozofów, mędrców, przedstawicieli różnych narodów i kultur. Np. św. Augustyn stwierdził kiedyś, że „bez przyjaciela nic nie wydaje się przyjazne”. Z kolei Pitagoras nazywał przyjaźń „matką wszelkich cnót”. Natomiast Goethe mawiał: „Ton bólu cichnie, gdy rozbrzmiewa w piersi przyjaciela”.
Benedyktyn nie zapomina oczywiście o Biblii. Przypomina chyba najbardziej znaną biblijną przyjaźń pomiędzy Dawidem a Jonatanem. Cytuje również słynną mądrość Syracha: „Wierny przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość” (Syr 6, 14-15).
Autor książeczki podkreśla również, że istotnym składnikiem przyjaźni jest pisanie. To właśnie przyjaźni zawdzięczamy najpiękniejsze listy w dziejach światowej literatury. Można tylko ubolewać, że dziś coraz mniej osób pisze do siebie tradycyjne listy, zastępując je kontaktem elektronicznym. Tymczasem Konstanty Radive napisał kiedyś, że „ludzie, którzy nigdy nie pisali do siebie listów, nie znają się”.
Przyjaźń jest relacją bardzo podatną na zagrożenia. Grün zdaje sobie z tego doskonale sprawę. Twierdzi, że jednym z zagrożeń dla przyjaźni jest nuda, kiedy przyjaciele nie mają już sobie nic do powiedzenia. Inne zagrożenie to nadmierna aktywność, kiedy nie ma już czasu na budowanie relacji. Wreszcie zagrożeniem może być brak równowagi w przyjaźni. „Jeśli jeden z przyjaciół uważa się za protektora drugiego, wówczas niszczy przyjaźń” - pisze autor.
Doświadczenie przyjaźni jest także moje. I wiem, że jest to zupełnie niezwykłe doświadczenie, zmieniające życie człowieka. Wiem też, że przyjaźń jest przeogromnym darem Boga. Darem i zadaniem, bo przyjaźń wymaga ciągłej pracy i troski o to, aby wydawała dobre owoce. Książeczka Anselma Grüna nie pozostawia wątpliwości co do tego, że warto mieć przyjaciół i godny współczucia jest ten, kto ich nie ma.

Anselm Grün „Przyjaźń”, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2003.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak traktuje Boga?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Agata Kowalska

Bazylika św. Jana na Lateranie

Bazylika św. Jana na Lateranie

Rozważania do Ewangelii Łk 11, 29-32 <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 12 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Jana Beyzyma, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

535. pluton Słowaków ze sztandarem

535. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków, ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Integracja i wymiana doświadczeń

2026-10-12 16:40

Ryszard Szyszka

Warsztaty w Sanoku

Warsztaty w Sanoku

Pracownicy Pratt Whitney Rzeszów dzięki programowi Grantów RTX na różne inicjatywy społeczne zorganizowali dla 140 osób niepełnosprawnych i ich opiekunów imprezę pt: Skansen w Sanoku – odkrywanie bez barier. Pomocą organizacyjną służyło Podkarpackie Stowarzyszenie Turystyczno–Sportowe NSZZ Solidarność w Rzeszowie.

Przy pięknej pogodzie osoby niepełnosprawne z opiekunami i przy pomocy pracowników wolontariuszy Pratt & Whitney Rzeszów opanowali Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. To był ich czas. Godne odnotowania jest, że większość wolontariuszy to jednocześnie honorowi dawcy krwi zakładowego klubu krwiodawców. Pokazali, że potrafią działać na wielu płaszczyznach. Tak trzymać. Po zakończeniu zwiedzania osoby z niepełnosprawnościami otrzymały dodatkowo upominki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję