21 września na terenie Muzeum w Łowiczu odbyły się Europejskie Dni Dziedzictwa Narodowego. Jest to jedna z najważniejszych akcji promocji zasobów kulturowych, jakie prowadzi
Rada Europy. Podstawową zasadą Dni jest udostępnienie lokalnym społecznościom zabytków i dóbr kultury. Ważnym elementem jest możliwość połączenia zwiedzania z występami zespołów
folklorystycznych, pokazami dawnych rzemiosł, kiermaszami artystycznymi. Tak też było i w Łowiczu. Między innymi w ramach obchodów Dni miał miejsce pokaz Wesela Łowickiego
w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca „Boczki Chełmińskie”. Ponadto koncertowały inne zespoły folklorystyczne, jak Kapela „Kiernozianie”, Zespół Pieśni i Tańca
„Blichowiacy”, Studencki Zespół Folklorystyczny „Masovia” i Dziecięcy Zespół Ludowy „Koderki”. Ponadto miały miejsce prezentacje i warsztaty z zakresu
sztuki i rzemiosła ludowego.
18 września br. w wieku 67 lat, w kapłaństwie 44 lata, zmarł wieloletni proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Sochaczewie, były wikariusz generalny Biskupa
Łowickiego, ks. inf. Franciszek Łupiński. Swój urząd na placówce duszpasterskiej w Sochaczewie pełnił 22 lata. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w sochaczewskiej świątyni w sobotę
w godzinach południowych. Liturgii pogrzebowej, która zgromadziła około 200 księży przewodniczył bp Alojzy Orszulik, który także wygłosił homilię pogrzebową. Po uroczystej celebrze ciało zmarłego
śp. ks. inf. Franciszka Łupińskiego zostało złożone w grobie na miejscowym cmentarzu w Sochaczewie.
21 września w Kutnie odbyła się impreza pod tytułem A mnie jest szkoda Polskiego Lata. I rzeczywiście szkoda, gdyż pogoda tego dnia była prawdziwie letnia. Program był
niezwykle ciekawy. Kutnianie mogli posłuchać dorobku artystycznego dzieci i młodzieży z Młodzieżowego Domu Kultury w Kutnie. Jednak najwięcej emocji wzbudziło losowanie
głównej nagrody, jaką był Fiat Seicento. Warto tylko dodać, iż organizatorem imprezy było Powiatowe Życie Kutna - lokalny tygodnik.
W miejscu pamięci narodowej przy mogiłach poległych żołnierzy września, na cmentarzu parafialnym w Kutnie odbyły się 17 września uroczystości patriotyczne poświęcone 64. rocznicy sowieckiej
napaści na Polskę. Tym razem w uroczystości uczestniczyły liczne grupy młodzieży reprezentujące kutnowskie szkoły - od podstawówek po licea. Organizatorem uroczystości był Miejski Komitet
Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Kutnie a przemówienie okolicznościowe wygłosili: prezydent miasta Zbigniew Burzyński i dziekan kutnowski ks. prał. Stanisław
Pisarek. Po ich zakończeniu zebrani złożyli kwiaty na mogile i wysłuchali w zadumie i skupieniu Marszu Sybiraków.
Caritas Diecezji Łowickiej poinformowała, iż w minione wakacje zorganizowała sześć czternastodniowych turnusów rekolekcyjno-wypoczynkowych dla dzieci z rodzin wielodzietnych
i patologicznych. Z zorganizowanego wypoczynku i realizowanego programu skorzystało 380 dzieci w trzech miejscach: Strzegocin k. Kutna - 100 dzieci, Wiskitki
k. Żyrardowa - 90 dzieci i Mikaszówka nad jeziorem Płaskim - 180 dzieci. W tym roku koszt jednego skierowania na taki obóz wyniósł 300 zł. Fundusze na ten cel pochodziły
głównie z rozprowadzanych świec bożonarodzeniowych.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Ksiądz Józef Zborek, proboszcz Parafii Świętego Wawrzyńca w Grojcu został odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu. Biskup, który przybył na miejsce, by spotkać się z miejscową Radą Parafialną, po ponad dwóch godzinach rozmowy udał się do kościoła. Wtedy do świątyni wtargnął agresywny tłum. Musiała interweniować policja.
Do całej sprawy kuria odniosła się w oświadczeniu wydanym 2 października o godz. 16:30. Brzmi ono następująco:
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.