Są takie dwa dni w roku, kiedy nasze myśli biegną ku zmarłym. Tym bliskim, znajomym i tym całkiem obcym, których nagrobki nadszarpnięte zębem czasu przykuwają naszą uwagę. Są takie
dwa szczególne dni, kiedy bez względu na pogodę udajemy się całymi rodzinami na małe wiejskie cmentarze i wielkie nekropolie miejskie. Polerujemy nagrobki, dekorujemy je chryzantemami, stawiamy
mnóstwo kolorowych zniczy. Z niecierpliwością oczekujemy ranka pierwszego listopada, czy przypadkiem przymrozek nie zetnie świeżych kwiatów albo deszcz nie ugasi płonących świateł. Gromadzimy
się przy grobach zmarłych, i często jest to jedyna możliwość spotkania się całej rodziny. Witają się, opowiadają o tym, co w ciągu minionego roku wydarzyło się w ich
życiu. Niekiedy zdawałoby się, że za bardzo poświęcają czas sobie zamiast modlitwie za bliskich. Dla niektórych dzień ten kończy się tylko zapaleniem znicza, ale dla większości nie
to jest najważniejszym momentem dnia. Najważniejsza jest Eucharystia, spowiedź w intencji zmarłych i procesja na cmentarz grzebalny. Jakże okazale prezentuje się procesyjny orszak,
który pod przewodnictwem kapłana kroczy z modlitwą żałobną na ustach alejkami rozświetlonymi światłem zniczy.
Pierwszego listopada wspominamy Wszystkich Świętych, którzy już dostąpili niebieskiej chwały. Następnego dnia modlimy się za dusze zmarłych, które potrzebują naszej modlitwy w drodze
do wiekuistego szczęścia.
Siostra Zofia Józefa Zdybicka – profesor filozofii, religioznawczyni, studentka Karola Wojtyły, wieloletnia wykładowczyni na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – spoczęła we wtorek na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Należała do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Miała 97 lat.
S. prof. Zofia Zdybicka była współtwórczynią powstałej na KUL Lubelskiej Szkoły Filozoficznej. Tematyka zainteresowań badawczych i wykładów, jakie prowadziła przez wiele lat dla studentów, dotyczyła przede wszystkim filozofii Boga i filozofii religii, ale też metafizyki, antropologii i etyki. Wypromowała około 100 magistrów oraz 28 doktorów. Jest autorką ponad 300 prac naukowych.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Nie ma tłumu. Nie ma świadków. Nie ma hałasu. Najważniejsze rzeczy w życiu często dzieją się po cichu. Cisza nie jest pustką. Jest przestrzenią, w której można usłyszeć więcej.
Dziecko nie potrzebuje zdjęć ani prezentów – o Pierwszej Komunii we wspólnotach „Baranków”
2026-05-05 21:00
rozmawiała Anna Rasińska /KAI
Karol Porwich/Niedziela
Jeśli dziecko naprawdę doświadczy spotkania z żywym, kochającym Bogiem, nie potrzebuje pamiątki w postaci zdjęcia czy prezentu. To doświadczenie zostaje w sercu - mówi o. Przemysław Ciesielski OP, współtwórca „Baranków”. W rozmowie z KAI opowiada m.in. o tym, jak wygląda Pierwsza Komunia Święta bez prezentów i kamer w duchu tej inicjatywy, o przygotowaniu do spowiedzi poprzez odkrywanie talentów i dobra oraz roli rodziców jako pierwszych przewodników dziecka na drodze wiary.
Anna Rasińska (KAI): Pierwsza Komunia Święta bez koncentracji na wystawnej imprezie, fotografach, kamerzystach i drogich prezentach - czy to dziś w ogóle możliwe?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.