Reklama

Różaniec nad Dunajcem

Niedziela łomżyńska 44/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobnie jak w latach ubiegłych młodzież i dzieci parafii Kadzidło wyjechały na Wakacje z Bogiem do Białego Dunajca. W tym roku myślą przewodnią były tajemnice Różańca św., a w szczególny sposób tajemnice światła ogłoszone przez Jana Pawła II 16 października ub. r. Rekolekcje różańcowe połączone były z pielgrzymowaniem po szlakach górskich oraz sanktuariach Podhala. W piękne polskie Tatry przyjechaliśmy 2 sierpnia i od samego początku wyruszyliśmy zwiedzać i zdobywać tatrzańskie szczyty. Wpierw przez dziewięćdziesięciu młodych Kurpików została zdobyta Gubałówka, na którą wybraliśmy się z Białego Dunajca. Dalej było Morskie Oko, zakopiańskie Krzeptówki z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, Rusinowa Polana, Dolina Kościeliska, Giewont, dolina Chochołowska, Bachledówka, Pieniny ze spływem Dunajcem oraz Ludźmierz. Najważniejsze były zawsze dla nas miejsca, gdzie w szczególny sposób oddawana jest cześć Panu Bogu. Z odwiedzinami sanktuarium na Krzeptówkach połączone było rozważanie I tajemnicy światła, gdzie odnowiliśmy sakrament Chrztu świętego i przypomnieliśmy sobie zadania wynikające z bycia chrześcijaninem, na drugi dzień zostaliśmy zaproszeni przez Maryję na gody na Wiktorówki do tatrzańskiej Kany, gdzie Ona obrała miejsce jako Królowa Tatr. Tajemnice bolesne rozważaliśmy przy ikonie Jasnogórskiej Matki na Bachledówce, ucząc się od Maryi wiernego stania pod krzyżem Jej Syna. Nasze pielgrzymowanie zostało zakończone u stóp Gaździny Podhala w Ludźmierzu zawierzeniem naszych codziennych dni najlepszej Matce i Królowej.
Szybko minął czas bycia w szkole Maryi, bo tak nazywaliśmy nasz różańcowe rekolekcje, i niepostrzeżenie przyszedł dzień 14 sierpnia, kiedy to trzeba było wracać do domu. Myślę, że ten czas głęboko pozostanie w sercach tych młodych ludzi, a modlitwa różańcowa stanie się ich ulubioną modlitwą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Chuck Norris mówił przed laty: "ludzie bardziej przejmują się używaniem plastikowej słomki niż aborcją"

2026-03-21 09:48

[ TEMATY ]

Chuck Norris

PAP/EPA/JUSTIN LANE

Chuck Norris

Chuck Norris

Zmarły 20 marca 2026 r. amerykański aktor Chuck Norris w 2021 roku opublikował na jednym z portali artykuł dotyczący aborcji.

Publikacja związana była z 48. rocznicą zalegalizowania w Stanach Zjednoczonych aborcji. Norris wyraził swoje ubolewanie, że ludzie bardziej się przejmują używaniem „plastikowej słomki” niż aborcją.
CZYTAJ DALEJ

Superbohaterka śmierci - świat na głowie, sumienie pod presją

2026-03-22 12:08

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.

Nagroda „Superbohaterki” dla osoby kojarzonej z aborcją dziecka w zaawansowanej fazie ciąży nie jest po prostu decyzją „kontrowersyjną”. Kontrowersji w mediach nie brakuje. Tym razem chodzi o coś więcej: o publiczne, uroczyste i symboliczne odwrócenie pojęć. O moment, w którym śmierć zaczyna być opowiadana językiem odwagi, a moralny wstrząs - językiem postępu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję