„Modlitwa różańcowa jest modlitwą wdzięczności, miłości i ufnej prośby... Proszę Was odmawiajcie Różaniec! Wy, chorzy i cierpiący, nie wypuszczajcie z rąk różańca!
Modlitwa wsparta cierpieniem jest wielką siłą”. Tymi oto słowami Papież Jan Paweł II zachęca nas do odmawiania Różańca.
W październiku modliliśmy się w papieskich intencjach misyjnych i intencjach ogólnych. Tak było również w parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Restarzewie.
Są tam trzy koła Żywej Róży. Dzięki dojrzałości chrześcijańskiej parafian podbudowanych słowami Papieża oraz tamtejszych księży: kanonika Włodzimierza Konopczyńskiego i wikariusza Krzysztofa
Pieca, Żywy Różaniec liczy obecnie blisko 60 osób. Każda osoba odmawia codziennie jedną dziesiątkę (tajemnicę) Różańca połączoną z rozważaniem. Jest to jak gdyby wieniec różany, składany u stóp
Królowej Świata - Matki Najświętszej. Członkowie Żywego Różańca mają obowiązek czcić Maryję i naśladować jej cnoty. Każda grupa posiada swojego zelatora (opiekuna), który czuwa, by skład
był zawsze pełny. Obecnie, odkąd zgodnie z dyspozycją Ojca Świętego powiększono Różaniec o tajemnice światła, jedna Róża skupia 20 osób. Każda z tych żywych cząstek Różańca
posiada swoją tajemnicę przez jeden miesiąc. W tym czasie, modląc się w sposób szczególny, ofiaruje ją w różnych intencjach. Modlić się można wszędzie, bo modlitwa zawsze
jest miła Panu Bogu. Grupa często się spotyka, by jeszcze bardziej pogłębić więź wzajemnej miłości i wytrwania w nabożeństwie Maryjnym. Szczególnym momentem jest chwila wymiany tajemnic,
wszyscy wspólnie odmawiają dziesiątkę Różańca. Następnie ksiądz błogosławi „tajemniczki” wszystkim zebranym, a zelatorka je wymienia. Każda wymiana poprzedzona jest Mszą św. członków
Żywego Różańca i ich rodzin.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill
Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby podziękować za zdrowie swojej matki.
Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.
Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.