W atmosferze szczególnego jubileuszu 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II 13 października br. podczas uroczystej Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej i św. Ojca Pio w Terliczce
17 dziewcząt i 16 chłopców z gimnazjum i liceum przyjęło sakrament bierzmowania.
Ojciec Święty pielgrzymował do Fatimy w 1982 r., by przed figurą Matki Bożej wyrazić wdzięczność za ocalenie życia, by mógł dalej prowadzić lud Boży do zbawienia. Sakrament
bierzmowania jest sakramentem dojrzałości. Istota tej dojrzałości wyraża się w dojrzałości wiary. Młodzi ludzie urodzili się w rodzinach chrześcijańskich i wychowani zostali
w religii katolickiej. Sami tego nie dokonali. W okresie wzrastania przyswoili sobie świadomie to, co otrzymali nieświadomie w dzieciństwie z woli rodziców.
Wraz z ich rozwojem fizycznym i umysłowym następował rozwój dojrzałości duchowej.
Po przygotowaniach katechetycznych przez proboszcza o. Jana Sochockiego i sprawdzeniu tego przygotowania przez kanclerza ks. Stanisława Szczupaka młodzież stanęła do przyjęcia sakramentu
z rąk bp. Stanisława Padewskiego, ordynariusza diecezji charkowsko-zaporoskiej, który był głównym celebransem Mszy św. Kaznodzieja skierował do wiernych słowa: „Dojrzała wiara to nie
tylko wierzyć w Boga, ale uwierzyć Bogu, zawierzyć Bogu tak dalece, żeby mieć świadomość, że nie jestem igraszką losu, że nie wiadomo po co znalazłem się na planecie grzesznej ziemi, ale że
wiem, że Bóg mnie prowadzi i daje znaki w moim życiu swojej obecności. My jesteśmy głusi, ślepi i tych znaków nie rozpoznajemy. Wiara dojrzała to jest uwierzyć Bogu i umieć
rozpoznać Boże znaki w spotykanych na drodze ludziach i wydarzeniach. Takimi znakami danymi nam przez od Boga, które musimy prawidłowo odczytać, są dla nas Jan Paweł II, o.
Pio, bł. Matka Teresa, św. Faustyna i objawienia fatimskie” - mówił Ksiądz Biskup.
Wdzięcznością za otrzymany dar sakramentu bierzmowania były części radosne Różańca rozważane przez młodzież bierzmowaną podczas nabożeństwa fatimskiego.
Nabożeństwo kończyło oddanie hołdu Dzieciom Fatimskim przez ucałowanie ich relikwii.
Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.
W samo południe 1 maja katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy wypełniła się modlitwą i ciszą. Setki wiernych, dziesiątki kapłanów oraz duchowieństwo diecezji żegnało śp. ks. Pawła Traczykowskiego.
Żałobnej Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, który we wstępie do liturgii podkreślił intencję modlitwy zgromadzonego Kościoła. – Chcemy w tej Eucharystii podziękować Bogu za dar tego kapłana, który służył Bogu i Kościołowi w naszej diecezji od siedemnastu lat, w tym od dziewięciu lat w tej katedralnej parafii. Podziękujemy za dobro, które Bóg przekazał ludziom przez jego życiową, szczególnie kapłańską posługę – podkreślił biskup senior.
Nasze dzisiejsze spotkanie zacznijmy od prostej ale jakże pięknej i głębokiej prawdy: iść przez życie z Maryją, to iść najpewniejszą drogą do Jezusa. Zachęta do Jej kultu nie jest tylko kultywowaniem tradycji, ale otwarciem drzwi do domu, w którym każdy z nas jest oczekiwany. Maryja uczy nas, jak przyjmować Bożą wolę z ufnością, nawet gdy po ludzku brakuje nam sił.
Dziś znów chcemy oddać Jej nasze troski, radości i codzienne trudy. Ze śpiewem Litanii loretańskiej udajemy się z Hrubieszowa do Leżajska, położonego w pięknej Archidiecezji Przemyskiej, bo przecież nasza duchowa wędrówka prowadzi nas konkretnym szlakiem. Zostawiamy zatem za sobą piękny, kresowy Hrubieszów – miasto o bogatej historii i głębokiej wierze – by skierować kroki do Leżajska. To tutaj, w cieniu potężnej bazyliki, od wieków bije serce Podkarpacia. W tym świętym miejscu, pod troskliwą opieką znanych nam już Ojców Bernardynów, króluje Matka Boża Pocieszenia.
Uczy w szkole, towarzyszy ministrantom i lektorom, a już za chwilę po raz pierwszy poprowadzi pielgrzymów jako przewodnik Grupy Złotej z Jaworzna na Jasną Górę. Ks. Tomasz Zaleśny, wikariusz Parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie, rozpoczyna w diecezji sosnowieckiej posługę modlitwy o uwolnienie. W rozmowie z Dominiką Bem mówi wprost: to nie jest spektakl ani szybkie rozwiązanie, ale droga, na której człowiek musi najpierw zobaczyć prawdę o sobie, żeby w ogóle zacząć żyć w wolności.
Na początku nazwijmy rzecz bardzo precyzyjnie: mówimy nie o ogólnej modlitwie, ale o konkretnej posłudze, o modlitwie uwolnienia. Jaką drogę ksiądz musiał przejść, żeby móc ją prowadzić?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.