Reklama

Katolicki Uniwersytet Lubelski

Duszpasterstwo wojskowe

Poradnictwo duszpasterskie często rozumiane jest jako opieka, jaką Kościół roztacza nad życiem każdego człowieka. Dlatego „swoje” duszpasterstwa mają młodzież, studenci, rodziny; swoje duszpasterstwo ma też wojsko. W dniach od 5 do 7 listopada 2003 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim miała miejsce konferencja naukowa, zatytułowana „Historia duszpasterstwa wojskowego na ziemiach polskich”, zorganizowana przez: Akademię Marynarki Wojennej w Gdyni, Instytut Historii KUL, Towarzystwo Naukowe KUL oraz Komisję Historyczną Oddziału PAN w Lublinie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem bp. gen. Sławoja Leszka Głódzia - biskupa polowego Wojska Polskiego. Po Mszy św. uczestnicy konferencji udali się do starego gmachu KUL. Tam nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej działalność i osobę bł. komandora podporucznika ks. Władysława Miegonia, byłego studenta KUL i pierwszego kapelana marynarki wojennej. Tablica znajduje się na pierwszym piętrze budynku; ufundowało ją Stowarzyszenie „Pro Mari et Fide”. Na zakończenie tego dnia odbył się koncert Orkiestry Marynarki Wojennej i zespołu „Flotylla”.
Obrady naukowe, poświęcone historii duszpasterstwa wojskowego, rozpoczęły się od wręczenia Rektorowi KUL portretu bł. Wł. Miegonia. Rektor ks. Andrzej Szostek, witając gości, podkreślił związki pomiędzy uczelniami, tj. między KUL-em a Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni. Odczytano także telegram do Ojca Świętego.
Konferencję podzielono na cztery sesje. Pierwsza z nich poruszała tematykę podstaw organizacji, funkcji i zadań duszpasterstwa wojskowego we współczesnym świecie. Prelegenci skupili się głównie na tym, jakim problemom muszą stawiać czoła kapelani wojskowi. Rozmawiano o kapelanach wojskowych w siłach zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej. Referat bp. Głódzia przybliżał działalność ONZ jako organizacji stojącej na straży bezpieczeństwa i jej misje pokojowe. Ksiądz Biskup szczegółowo omówił też działalność NATO. W drugiej części podjęto problematykę historyczną. Prelegenci przedstawiali duszpasterstwo w wojsku I Rzeczypospolitej i w okresie powstań narodowych. Obrady te prowadził prof. Jan Ziółek. Sesja trzecia nosiła tytuł: Duszpasterstwo wojskowe w armiach zaborczych i w odrodzonej Rzeczypospolitej. Przewodniczącym tej konferencji był ks. prof. Zygmunt Zieliński. Ta część konferencji dotyczyła nie tylko katolickich duszpasterstw wojskowych; referat nt. duszpasterstwa greckokatolickiego wygłosili prof. Zbigniew Karpus. Ciekawym było też wystąpienie prof. Zofii Iwaszkiewicz, która mówiła o naczelnych rabinach i imamach Wojska Polskiego, sprawujących posługę w okresie międzywojennym. Ostatnia sesja poświęcona była duszpasterstwu Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej podczas II wojny światowej. Przewodniczącym był prof. Józef Dyskant. Oprócz działalności duszpasterstwa jako instytucji mówiono również o bł. Władysławie Miegoniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Święte dzieci Kościoła. Św. Franciszek i św. Hiacynta Marto

[ TEMATY ]

Fatima

dzieci fatimskie

Archiwum sanktuarium w Fatimie

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku, dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...

Dziecko wiszące nad przepaścią, próbujące sforsować parapet okna lub barierkę balkonu – skąd my to znamy? Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą siostrą Eduardą w domu swojego dziadka w mieście Juranda, leżącym w północno- -wschodniej Brazylii. Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo. W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł. Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże, malec pogruchotał sobie czaszkę, a część tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz. Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne, prawie żadne.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję