W cykl spotkań opłatkowych, jakie odbywały się w przedświąteczne dni, wpisał się także opłatek płockiego Punktu Konsultacyjnego UKSW. Ze studentami, wykładowcami oraz przyjaciółmi
uczelni wigilijnym chlebem przełamał się 19 grudnia ub.r. bp Roman Marcinkowski.
„Chrystus jest naszym pokojem i zbawieniem. Tylko On może wprowadzić w ludzkie serca pokój” - mówił, rozpoczynając uroczystość dyrektor placówki ks. kan. dr Daniel
Brzeziński. Ksiądz Dyrektor przypomniał, że w tajemnicy Bożego Narodzenia Bóg objawił swą nieskończoną miłość do ludzi, dzięki czemu świętom upamiętniające to wydarzenie towarzyszy niezwykła
aura miłości, przyjaźni i życzliwości. „Te uczucia wraz z najlepszymi życzeniami bożonarodzeniowymi kieruję do wszystkich obecnych, w sposób szczególny zaś do Biskupa
Romana - naszego niezawodnego przyjaciela” - zakończył swe wystąpienie ks. Brzeziński.
„Za nami już tyle świąt i oto przed nami kolejne święta. Warto dziś spytać samego siebie, gdzie jest moje Betlejem, w którym rodzi się Chrystus? - z tym
pytaniem zwrócił się do zebranych bp Roman Marcinkowski. - Był tym Betlejem najpierw dom rodzinny, w którym dawali nam Jezusa nasi rodzice, może niemający teologicznego wykształcenia,
ale autentyczną i żywą wiarę. Był tym Betlejem kościół parafialny - świątynia I Komunii św., sakramentu bierzmowania, małżeństwa, kościół, w którym kapłani odprawiali
swe prymicje. Tym Betlejem mam być wreszcie ja - wyznawca Chrystusa, który w prezencie otrzymał Jego nieskończoną Miłość. Życzę, byście nie wzgardzili tą Miłością, lecz odpowiedzieli
na Nią świadectwem, pokazującym, że Bóg jest naszą codziennością. Bądźmy dla siebie dobrzy jak św. Mikołaj - obdarowujmy się nawzajem miłością” - powiedział Biskup Roman.
Słowa Księdza Biskupa oraz Księdza Dyrektora poprzedził wspólny śpiew kolędy Wśród nocnej ciszy i odczytanie przez jednego ze studentów fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza. Po
życzeniach przyszedł natomiast czas na dzielenie się opłatkiem i wspólną agapę, której towarzyszył śpiew kolęd.
Sprawcy to przypuszczalnie bojownicy organizacji islamskiej Lakurawa, działającej w regionach przygranicznych między Nigerią a Nigrem. Początkowo była to grupa samoobrony przed lokalnymi bandami. Potem zajęła się przestępczością, nakładając „podatki”, dokonując porwań i ataków na ludność cywilną, a także na siły bezpieczeństwa.
Atak przypisywany bojownikom Lakurawa pociągnął za sobą śmierć ponad 20 osób w miejscowości Fesken Rafi w stanie Kebbi w północno-zachodniej Nigerii, niedaleko granicy z Nigrem. Atak, który miał miejsce kilka dni temu, został upubliczniony w weekend, gdy do mediów dotarł tajny raport władz nigeryjskich, przygotowany dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Według dokumentu atak oznacza powrót organizacji Lakurawa do brutalnej przemocy po kilku miesiącach względnego spokoju. Stało się to mimo działań armii nigeryjskiej i amerykańskich nalotów w grudniu ubiegłego roku na cele powiązane z Państwem Islamskim i jego sojusznikami w północno-zachodniej części kraju.
W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
Andrea Bocelli na Światowym Spotkaniu Rodzin w Filadelfii
Andrea Bocelli zaskoczył uczestników sobotniego Marszu dla Życia w Rzymie. Nie mógł w nim uczestniczyć osobiście, ponieważ występował na otwarciu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Meksyku. Do zgromadzonych w Rzymie obrońców życia przesłał jednak list, w którym przypomniał dramatyczną historię swego życia.
Podziel się cytatem
– napisał włoski tenor do organizatorów i uczestników włoskiego Marszu dla Życia, który w ubiegłą sobotę przeszedł ulicami Rzymu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.