Wizerunki szwedzkich władców oraz dowodzonych przez nich armii, które kilkakrotnie przekroczyły Bałtyk i wzięły udział w konfliktach zbrojnych na terenie Polski, Cesarstwa Rzymskiego
Narodu Niemieckiego i Rosji, były wielką ozdobą wystawy „Agresorzy - Obrońcy. Wojska Szwedzkie w Europie Środkowej w XVII i XVIII wieku”,
zaprezentowanej ostatnio w ratuszu - Muzeum Miejskim Wrocławia.
Ale nic dziwnego - królowie Gustaw Adolf, Karol Gustaw i Karol XII byli tymi władcami, którzy stali się pierwszoplanowymi postaciami historii nowożytnej Europy. - Ich samych
oraz ich armie postrzegano zarówno jako agresorów, jak i obrońców - opowiada Juliusz Woźny, rzecznik prasowy Muzeum Miejskiego Wrocławia. - Działalność polityczna i militarna
Szwedów związana była ze złożonymi czynnikami dynastycznymi oraz religijno-społecznymi charakterystycznymi dla ówczesnej Europy Środkowej. Dla jednych byli oni najeźdźcami, inni widzieli w nich
gwarantów swobód politycznych i religijnych w Europie. Ten dualizm postaw sprawił, że w różny sposób traktowano armię szwedzką. Dla przykładu w czasach potopu
pod Jasną Górą była ona traktowana jako agresor i uzurpator prawowitej władzy, zaś we Wrocławiu w dobie wojny trzydziestoletniej w osobie Gustawa Adolfa widziano
bohaterskiego obrońcę wiary ewangelickiej. Również w następnym stuleciu Karolowi XII, promotorowi konwencji w Altranstädt 1707, przypisywano na Śląsku podobne zasługi.
Wśród zabytków upamiętniających obecność Szwedów na terenie Europy Środkowej należy wymienić liczne, cenne przekazy ikonograficzne w zbiorach graficznych i oddziałach starych
druków Zakładu Narodowego im. Ossolińskich - Muzeum Książąt Lubomirskich i Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Przede wszystkim ilustracje graficzne zamieszczone w pracy
Samuela Pufendorfa De rebus a Carolo Gustavo Sveciae Rege gestis commentariorum libri septem elegantissimis tabulis aeneis exornati cum triplici indice, Norimbergae 1696, autorstwa Eryka Jönsona
Dahlberga, a także zbiór druków ulotnych z czasów wojny trzydziestoletniej.
Wystawę zorganizowali: Oddział Wrocławski Polskiego Towarzystwa Badań Reformacji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu i Muzeum Miejskie Wrocławia.
Była ona jedną z imprez towarzyszących międzynarodowej konferencji naukowej pt. „Po obu stronach Bałtyku. Wzajemne relacje pomiędzy Skandynawią a Europą Środkową”.
Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.
Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.
Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
Tysiąc osób przeszło w sobotę ulicami Jeleniej Góry w Marszu Ciszy, który upamiętnił zabitą w grudniu 11-letnią Danusię. Manifestacja zgodnie z apelami organizatorów odbyła się w atmosferze spokoju i szacunku. W związku z zabójstwem zatrzymano 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy.
W sobotę po godz. 15 spod Ratusza w Jelenie Górze ruszył Marsz Ciszy, który upamiętnił zabitą 15 grudnia 2025 roku w pobliżu szkoły 11-letnią Danusię. W związku z zabójstwem policja zatrzymała 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy. Sędzia nie ujawniła, jaki charakter ma ten środek. Dziecko poniżej 13. roku życia może zostać umieszczone tymczasowo m.in. w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym, może być też wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.