Reklama

Rekolekcje - bliżej Chrystusa

Z przykrością, ale z całą stanowczością należy przyznać, że, w obecnych czasach polski system edukacyjny przeżywa kryzys wychowawczy. Szkoły, szczególnie te duże, nie są w stanie zapanować nad coraz bardziej zdemoralizowaną młodzieżą. Łatwe i niewymagające intelektualnej analizy wzorce z Zachodu „wchłaniane” są przez młode pokolenie. Dzięki Bogu nie jest to jeszcze „epidemia”, a to tylko dlatego, że w takim państwie jak Polska oprócz szkoły są jeszcze inne instytucje parające się wychowaniem. Kościół w naszym kraju ma silną pozycję i odpowiednią kadrę i z powodzeniem może pomagać we wszelkich procesach edukacyjnych.

Niedziela podlaska 6/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Maciej Łukaszewicz pełni funkcję rejonowego moderatora młodzieży w dekanatach brańskim i ciechanowieckim. Ponadto jest pedagogiem. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż największym zagrożeniem w procesie wychowawczym jest nuda i brak zajęcia. Komputer nie zastąpi obcowania z drugim człowiekiem. Nic tak nie degraduje osobowości i nie cofa w rozwoju jak brak relacji z ludźmi.
Dla zapobieżenia złym nawykom w dniach 17-19 października 2003 r. zorganizował on w Serpelicach spotkanie rekolekcje mające na celu przypomnienie, że człowiek dla Boga i z Bogiem żyć powinien.
Około godz. 18.00 do serpelickiego Domu Duszpasterstwa Młodzieży „Porcjunkula” przyjechał autokar z młodymi parafianami z Brańska, Ciechanowca, Topczewa, Klich, Chojewa, Dołubowa, Szmurłów, Wyszek i Łubina Kościelnego. Razem z opiekunami ponad 60 osób. Duszpastersko i wychowawczo Księdzu Maciejowi pomagał ks. Stanisław Milik z Topczewa. Ośrodek rekolekcyjny od wielu lat prowadzą Bracia Mniejsi Kapucyni. Jego dyrektorem jest o. Piotr. Niewątpliwie wielką osobliwością tego miejsca jest Kalwaria Podlaska i brat Adam - osiemdziesięcioczteroletni przewodnik duchowy po kalwaryjskich stacjach Drogi Krzyżowej.
Pobyt był tak zaplanowany, aby młodzież miała czas dla wszystkich sfer życia. Modlitwa, rozrywka i czas przeznaczony celom osobistym był tak zaplanowany, że nikt nie pomyślał - co by tu robić.
W tętniącym życiem serpelickim centrum rekolekcyjnym brańsko-ciechanowiecka młodsza młodzież spotkała się ze starszymi kolegami z Węgrowa, którzy kończyli swój pobyt. O godz. 19.00 odbyła się wspólna Eucharystia koncelebrowana przez o. Pawła i ks. Macieja. Wieczorem brańscy ministranci podczas wieczoru pogodnego pokazali próbkę swoich umiejętności artystycznych wcielając się w różne role. Skeczami, konkursami, wspólnym śpiewaniem i dobrym humorem kończył się pierwszy dzień pobytu.
Następnego dnia po porannej modlitwie młodzież spotkała się z bratem Adamem. Niektórzy znają go doskonale i wiedzą, iż jest on ze względy na swój wiek i doświadczenie życiowe żywym świadkiem historii. Tradycyjnie br. Adam zaprosił grupę na modlitewną wędrówkę po dróżkach Kalwarii Podlaskiej. Jak zawsze opowiedział coś, o czym młodzież jeszcze nie słyszała. Tym razem kazał uważnie przyjrzeć się stacji V i VI, które prawdopodobnie kryją w sobie jakieś osobliwości. Rzeczywiście, w stacji V - osoba Szymona Cyrenejczyka ma twarz brata Alberta Chmielowskiego, a w stacji VI - św. Weronika ma twarz Matki Teresy z Kalkuty. Z pewnością rozkojarzona i pełna werwy młodzież nie zauważyłaby takich niuansów, ale czy można mieć jej to za złe? Ona będzie miała jeszcze czas na rozpamiętywanie, a z drugiej strony, rolą dorosłych jest „służyć młodym za zwierciadła”. Dalsza część dnia upłynęła na modlitwach i śpiewie. Wieczorem odbyły się tańce - noszą one miano dyskoteki.
Najsmutniejsze jednak są pożegnania. Chociaż pobyt trwał niecałe trzy dni, to siła tego miejsca, panująca atmosfera i z pewnością Opatrzność Boża spowodowały, że nie chciało się dzieciakom wracać do domu. Po Mszy św. odbyła się w kościele prezentacja slajdów z Rzymy i Castel Gandorfo. Przedstawiana postać Ojca Świętego miała na celu ukazanie wielkości Jana Pawła II oraz jego roli, jaką odgrywa we współczesnym świecie.
Pomiędzy godz. 12.00 a 14.00 było ognisko i pogodne spotkanie. Tym razem zadowolenie było umiarkowane. Zawsze miłe chwile upływają szybko, ale przecież one w życiu są najpiękniejsze.
Na zakończenie należy przypomnieć, że bez ludzi dobrej woli trudno jest zorganizować taką imprezę. Niezawodni jak zawsze byli: H i J. Sokołowscy, którzy zasponsorowali kiełbasę, M. Klinicki - pieczywo, państwo E i J. Żero - transport oraz T. Konstantynowicz, który swoją osobę i samochód przekazał do dyspozycji kierownictwa rekolekcji. Oprawę muzyczną zapewniła studentka - Agnieszka Skórzewska z Hajnówki. Dodatkowo Caritas z Brańska wniosła wkład finansowy w organizację.
Spotkania organizowane w Serpelicach przez Księdza Macieja z Brańska stają się elitarne i „kultowe”. Ostatnio dla wielu osób ze względów organizacyjnych zabrakło miejsca. Dobry to symptom, świadczący o skuteczności religii w wychowaniu młodzieży.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Pennacchio: dyplomacja watykańska znakiem troski Papieża

2026-01-16 19:55

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

dyplomacja watykańska

@Vatican Media

Leon XIV podczas jednej z audiencji ogólnych

Leon XIV podczas jednej z audiencji ogólnych

W świecie naznaczonym konfliktami, dyplomacja watykańska jest wezwana do budowania mostów pokoju i sprawiedliwości - wskazał abp Salvatore Pennacchio, rektor Papieskiej Akademii Kościelnej. Wyzwaniom dyplomacji Stolicy Apostolskiej poświęcona będzie konferencja, która odbędzie się 17 stycznia w Pałacu Apostolskim. Wydarzenie rozpocznie przesłanie Papieża Leona XIV - informuje Vatican News.

Podczas konferencji wykład lectio magistralis wygłosi wielki kanclerz Papieskiej Akademii Kościelnej, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Głos zabierze także ambasador Cypru George Poulides, dziekan Korpusu Dyplomatycznego przy Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Kolędowe opowieści

2026-01-17 10:38

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

Przez dwa wieczory scena Filharmonii Łódzkiej gościła chóry regionu łódzkiego programu „Śpiewająca Polska". Autorem słów do jednej z prezentowanych kolęd zatytułowanej „Śpij Synku Mój" jest ks. Zbigniew Zgoda, dziekan dekanatu bełchatowskiego i proboszcz parafii Narodzenia NMP w Bełchatowie, który był także gościem pierwszego dnia przeglądu. Muzyczne „Kolędowe opowieści” pozwoliły pozostać w nastroju świątecznym dzięki interesującym opracowaniom tradycyjnych kolęd przygotowanych dla młodych wykonawców przez Grzegorza Miśkiewicza i Dominika Radonia. Zaśpiewali je najmłodsi adepci sztuki chóralnej, jak i doświadczeni chórzyści – łącznie ponad 630 młodych chórzystów. Słuchacze licznie zgromadzeni w sali Filharmonii usłyszeli zarówno wykonania a cappella, jak i te z towarzyszeniem zespołu instrumentalnego. - Kiedy tylko zaczynamy śpiewać kolędy, natychmiast pojawia się ta wyjątkowa energia – pełna ciepła, radości i wzruszeń. Postaramy się, aby taka właśnie niezwykła atmosfera stała się dziś udziałem nas wszystkich tu obecnych. Cieszymy się ogromnie, że jest nas tu tak wielu, bo kolędy najpiękniej brzmią wtedy gdy grono śpiewających jest liczne, a jeszcze piękniej gdy grono słuchających dołącza sercem i daje się porwać temu śpiewaniu – mówili we wstępie do koncertu prowadzący.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję