Reklama

Dobro wciąż żywe

Przez wiele lat bp Mikołaj należał do najbardziej znanych i czczonych świętych w Kościele, zarówno Wschodnim, jak i Zachodnim. Dopiero w wiekach średnich tę wyjątkową popularność „odebrał” mu św. Antoni z Padwy. Greckie imię Mikołaj, etymologicznie oznaczające „zwycięski lud”, ma wiele odmian (np. Nikolas, Niklas, Klaus, Miklos), które świadczą o popularności Świętego.
W archidiecezji częstochowskiej św. Mikołaj jest pierwszym patronem aż 11 parafii: w Chełmie (dekanat kodrąbski), Komornikach (dek. mokrski), Maluszynie (dek. gidelski), Mierzynie (dek. rozprzański), Niegowej (dek. żarecki), Przybynowie (dek. żarecki), Rudnikach (dek. praszkowski), Truskolasach (pow. kłobucki), Wierzchlasie (pow. wieluński), Wilkowiecku (dek. kłobucki), Zawierciu - Kromołowie. W wielu naszych kościołach znajdują się też zabytkowe figury i obrazy Świętego Biskupa z Miry.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Biskup z Miry

Reklama

Postać św. Mikołaja, choć obrosła w liczne legendy, jest na wskroś chrześcijańska i historyczna. Był biskupem Miry (dzisiejsze Demre położone w płd. Turcji), którego zaliczono w poczet świętych Pańskich. Od wieków chrześcijanom kojarzy się z tym, co najbardziej wartościowe w człowieku: z dobrocią, wrażliwością na potrzeby bliźniego, nieograniczoną hojnością i gotowością służby.
Urodził się prawdopodobnie w mieście Patara w Lycji (Azja Mała) ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, wyproszonym ich gorącymi modlitwami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców, chętnie dzielił się z potrzebującymi odziedziczonym znacznym majątkiem. Zmarł w Mirze w 325 r. (niektóre źródła podają, że był to dzień 6 grudnia między latami 342 a 351).
W 1087 r. włoscy żeglarze wykradli szczątki ciała Mikołaja z Miry, ukryli je w drewnianej beczce i przywieźli do włoskiego miasta Bari. Tam też wybudowano kościół ku czci Świętego, który stał się popularnym sanktuarium średniowiecznej Europy. U grobu św. Mikołaja dokonywało się i wciąż dokonuje wiele cudów. Obchody jego święta od wieków trwają od 7 do 9 maja, dla upamiętnienia rocznicy przeniesienia relikwii Świętego do Bari. Na tę barwną uroczystość składają się przede wszystkim: uroczyste Msze św. i nabożeństwa w bazylice, procesja chłopów w strojach regionalnych z południa Włoch, barwne inscenizacje o przeniesieniu relikwii, procesja ze statuą św. Mikołaja do portu. Następnie figura na wylosowanym okręcie opływa przylądek, po czym liczne łodzie (także z innych krajów) wypływają na pełne morze, gdzie w hołdzie Świętemu odbywa się pokaz kolorowych sztucznych ogni.
Św. Mikołaj jest przyjacielem dzieci, patronem Rosji, panien szukających mężów, szczęśliwych małżeństw, jeńców, ministrantów, podróżujących, żeglarzy, strażaków, piekarzy i rzeźników. Z jego postacią od lat związane są legendy, o których przypominają atrybuty Świętego, m.in.: trzy złote kule na księdze, trzy woreczki z pieniędzmi, trzy sztaby złota, trzy bochenki chleba, trzy jabłka, beczka (w której siedzi trzech wyrostków), statek, kotwica.

Trzy sztaby złota

Postać św. Mikołaja przedstawiona jest często z trzema złotymi kulami na księdze. Legenda głosi, iż pewien zubożały szlachcic nie mógł zapewnić posagu swym trzem córkom. Postanowił, by grzesznym życiem zarobiły pieniądze, które umożliwiłyby im zamążpójście. Gdy wieść o tym dotarła do Mikołaja, wrzucił każdej z nich sakiewkę przez okno, dzięki czemu dziewczęta zachowały czystość i mogły wyjść za mąż.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Statek z marynarzami

Inna legenda głosi, że Mikołaj ukazał się marynarzom zaskoczonym przez sztorm u wybrzeży Lycji. Dzięki modlitwie Święty miał uratować rybaków (marynarzy) od niechybnego utonięcia. Uciszenie morskich fal sprawiło, że zaczęto go czcić jako patrona żeglarzy i podróżników. Dlatego też prawie w każdym portowym mieście lub położonym blisko brzegu morza można znaleźć kościoły i kaplice pod wezwaniem św. Mikołaja.

Biskupie podarki dla dzieci

Zwyczaj obdarowywania prezentami dzieci w dniu św. Mikołaja pojawił się ok. X wieku Wywodzi się on ze średniowiecznej „zabawy w biskupa”: w szkołach klasztornych raz w roku jeden z uczniów przejmował funkcję opata lub biskupa i „rządził” szkołą lub klasztorem. Pierwotnie obchodzono ten dzień 28 grudnia, a od XIV wieku jako dzień dziecięcego biskupa obrano 6 grudnia.

Patron naszych wspólnot

Św. Mikołaj jest patronem istniejącej od połowy XIV wieku wspólnoty parafialnej w Wilkowiecku. Została utworzona na obszarze wydzielonym z parafii św. Marcina w Kłobucku i leżała na rubieżach ówczesnej diecezji krakowskiej, graniczącej z archidiecezją gnieźnieńską. Począwszy od najstarszych akt, znajdujących się w parafialnej kancelarii (pochodzą z 1726 r.), aż do współczesnych, zauważyć można ogromną cześć, jaką tamtejsi parafianie i okoliczna ludność oddają św. Mikołajowi. Ks. Wiesław Sochański - proboszcz parafii wyznaje, że tutejsi parafianie cieszą się, i mają takiego dobrego Patrona. Na dzień Świętego czekają z utęsknieniem; wówczas, oprócz uroczystej Mszy św., procesji i nabożeństwa, każdy otrzymuje prezent - słodką niespodziankę. - Szczególnie podkreślam wówczas dobroć tych, którzy naśladują swojego Patrona, ubogacając parafię i angażując się w jej życie (Róże Różańcowe, schola, orkiestra, ministranci) - wyznaje Ksiądz Proboszcz. - Odkąd zostałem proboszczem tej parafii, św. Mikołaj stał mi się jeszcze bliższy, wciąż czytam publikacje o jego życiu i działalności. Zaskakuje fakt, jak wiele jest opowiadań i legend o nim przetrwało aż po dzień dzisiejszy. Dzięki nim, a także z obrazu Świętego (na którym znajdują się owiane legendą trzy złote kule umieszczone na księdze, trzy postacie płynące po wodzie, symbol Opatrzności Bożej, anioł), który znajduje się w naszym kościele, można wyczytać głębokie treści teologiczne i wskazówki dla naszego życia.
Zabytkowy obraz św. Mikołaja znajduje się także w kościele parafialnym w Kłomnicach, bowiem Święty Biskup z Miry jest drugim (po św. Marcinie) patronem tamtejszej wspólnoty. Namalowany w II poł. XVIII wieku, przedstawiony jest jako dający chleb biednym i małym, wzywa do nieustannej postawy świadczenia dobra. Jak mówi ks. kan. Mirosław Turoń - proboszcz parafii, „kłomnicka wspólnota nie może zapomnieć o powołaniu chrześcijanina do troski o najbiedniejszych i do miłosierdzia. Przypominają o tym nasi Patronowie, którzy na swej drodze do świętości napotkali potrzebujących pomocy. Błagamy o to Boga słowami Litanii do św. Mikołaja - «biskupa cudownie wybranego, wspomożyciela ubogich, pocieszyciela strapionych, szczodrego jałmużnika, miłośnika ubóstwa, opiekuna sierot, ucieczkę w każdej potrzebie»”.
Prawdę tę akcentował podczas ostatnich uroczystości odpustowych w Kłomnicach ks. kan. Marek Czernecki. W homilii, na przykładzie św. Mikołaja, ukazał, że przez miłość do bliźniego zdobywa się świętość, przez świadczenie miłości miłosiernej przybliża się Królestwo Boże. Podkreślił także, że historia zachowuje pamięć o tych, którzy przeszli przez życie czyniąc dobro. Mimo upływu czasu św. Mikołaj z pewnością na stałe wpisał się w historię Kościoła.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat biskupa opolskiego: proszę wszystkich duszpasterzy, aby Osoby Skrzywdzone otoczyć pamięcią modlitewną

2026-02-14 15:59

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Dzień modlitwy i solidarności

osoby skrzywdzone

Diecezja Opolska

w najbliższy piątek – 20 lutego – Kościół w Polsce po raz dziesiąty będzie przeżywał Dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. W naszej diecezji szczególną okazją do wspólnej modlitwy będą wieczorne czuwania (Msza św., nabożeństwo Drogi Krzyżowej oraz adoracja Najświętszego Sakramentu), które odbędą się tego dnia w katedrze opolskiej, a także w parafiach: św. Marii Magdaleny w Dobrodzieniu, Narodzenia NMP w Głubczycach, św. Mikołaja w Kędzierzynie-Koźlu, Wniebowzięcia NMP w Niemodlinie oraz św. Michała Archanioła w Prudniku.
CZYTAJ DALEJ

Ośmioletni ministrant z Polski wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV!

2026-02-14 11:11

[ TEMATY ]

ministrant

Rzym

Parafia pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

„Krzyczałem «Ojcze Święty» po włosku i machałem. Nagle mnie zauważył” - opowiada 8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia, który podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV. Do spotkania doszło w czasie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata do Rzymu. Wydarzenie było kulminacyjnym momentem wyjazdu formacyjnego.

Ministranci z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu udali się do Rzymu jako nagroda za wierną służbę liturgiczną. Dla wielu z nich była to pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. W programie pielgrzymki znalazła się modlitwa przy grobach papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka oraz zwiedzanie podziemi Bazyliki św. Piotra, tzw. Scavi Vaticani, gdzie znajduje się grób Apostoła.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję