Mariusz Dąbrowski na co dzień fotografuje modelki, ewentualnie dokumentuje swoje liczne podróże. Tym razem nie tego rodzaju zdjęcia chciał nam pokazać. Galeria Pod Arkadami proponuje na przełomie listopada
i grudnia Portrety momentalne, jak do tej pory pokazywane jedynie na kameralnej wystawie w galerii ZPAP w Warszawie.
„Portreciki”, jak czule mówi o tych zdjęciach autor, dotyczą osób sławnych. Zwiedzający łatwo rozpoznają osoby znane im z ekranów telewizorów. Ale nie tylko są to aktorzy, jak Beata Tyszkiewicz,
bo również reżyserzy, literaci, a nawet filozof Leszek Kołakowski. Ale myliłby się ten, kto by chciał zobaczyć gwiazdę upozowaną jak w kolorowym tygodniku - jak to siedzi zadumana na skórzanej kanapie
wśród egzotycznych roślin i antyków lub spaceruje z ulubionym ekstrarasowym pupilem po pięknie utrzymanym ogrodzie. Te zdjęcia są zupełnie inne, faktycznie momentalne i zupełnie nie monumentalne. Fotografik
do tego celu zastosował szczególną technikę. Otóż wciąga on swojego sławnego modela w długą rozmowę, najczęściej przy barze, a wtedy... „siedzimy i gadamy, bawię się kamerą, szukam właściwego kadru
jakby od niechcenia”... i pstryk!
Autorowi udaje się w ten sposób zrobić zdjęcie niemal intymne. I jakże na czasie.
O miejsce miłości i żywych relacji w opiece nad niepełnosprawnymi pyta w swoim wpisie na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny. Jednocześnie apeluje, aby pozwolono siostrom dominikanom na dalsze ofiarne pełnienie swej posługi w Domu Pomocy Społecznej w Broniszewicach.
Podopieczni oraz opiekunowie Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, prowadzonego przez siostry terezjanki, tworzą wspólnotę, która dla wielu stała się prawdziwym domem.
W cieniu planowanych zmian legislacyjnych rozgrywa się dramat, który dotyka jednych z najbardziej bezbronnych – dzieci i młodzieży z ciężkimi niepełnosprawnościami.
Dom Pomocy Społecznej w Ścinawce Dolnej, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus, może zostać poważnie dotknięty skutkami nowelizacji przepisów przygotowywanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.
W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.