Reklama

Modlitwy o prawdę

5 marca br. w kościele pw. Pięciu Braci Męczenników przy 4327 S. Richmond St. w Chicago spotkali się na modlitwie członkowie Koła Przyjaciół Radia Maryja. Dzięki życzliwości proboszcza tutejszej parafii - ks. Geralda Grupczyńskiego w każdą pierwszą sobotę miesiąca modlą się tutaj w intencjach Ojca Świętego, Ojczyzny i Radia Maryja. Tak już od 7 lat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwy rozpoczęły się o godz. 6.00 p.m. Przy wystawionym Najświętszym Sakramencie wierni odmówili modlitwę różańcową. Był również czas na pojednanie się z Bogiem w sakramencie spowiedzi. Następnie Mszę św. odprawił o. Zbigniew Pieńkos (redemptorysta) posługujący na co dzień w parafii Matki Bożej Częstochowskiej i chicagowskiej centrali Radia Maryja.
Już na wstępie Eucharystii podkreślił on znaczenie wspólnych modlitw, ich niezwykłą siłę, której dziś zwłaszcza bardzo potrzebuje zarówno Jan Paweł II, jak i wierni w Polsce. Mówił też o potrzebie wsparcia twórców i posługujących w Radiu Maryja, którzy w ostatnim czasie po raz kolejny stali się obiektem oszczerczej kampanii medialnej.
O konieczności życia w prawdzie mówił o. Zbigniew również podczas kazania. Odniósł się w nim do ewangelicznej przypowieści o uzdrowieniu niewidomego i reakcji faryzeuszy na ten fakt. „Jezus otworzył oczy niewidomemu, ukazał mu prawdę, co natychmiast spowodowało zaniepokojenie wśród faryzeuszy. Nie widząc innej możliwości podważenia tego faktu, zaczęli pomawiać go o to, że nie przestrzega nakazów szabasu”. Kaznodzieja porównał to ewangeliczne zdarzenie do tych, które dzieją się we współczesnym świecie, zwłaszcza do nieustannej walki o prawdę. „Dziś również są tacy, którzy nie mogą znieść prawdy, nie chcą się na nią zgodzić, i zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do jej ujawnienia. Niszczą tych, którzy otwierają na nią oczy innych” - mówił o. Pieńkos. „Dlatego modlimy się dzisiaj, aby Dobry Bóg darzył zdrowiem największego z jej obrońców, najwierniejszego swego sługę - Jana Pawła II. Dlatego również chcemy swą modlitwą wesprzeć ludzi, którzy służą prawdzie w naszej Ojczyźnie. Twórców, słuchaczy, a nade wszystko Dyrektora Radia Maryja” - podkreślił o. Pieńkos.
Po niemal 2 godzinach modlitwy błagalno-wynagradzające zakończyły się. Wierni zatrzymywali się jeszcze w przedsionku świątyni, gdzie - jak zawsze - kupić można było publikacje polskich wydawnictw katolickich. Następnie udali się do swoich domów. Zanieśli tam serca przepełnione wiarą. Zanieśli prawdę Chrystusowej miłości.
Takie wieczory, jak ten w kościele Pięciu Braci Męczenników, dają nadzieję. Uświadamiają, że każdej chwili w jakimś miejscu na ziemi jacyś ludzie modlą się w intencji bliźnich i ich ziemskich spraw. Błagają również za tych, którzy o swoich duszach zapominają. Winniśmy gorąco Panu Bogu za nich dziękować.

Modlitwy Kół Przyjaciół Radia Maryja odbywają się w następujących terminach i miejscach:
- w każdą I niedzielę miesiąca w kościele pw. św. Błażeja,
- każdego 13. dnia miesiąca w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika,
- w każdą III niedzielę miesiąca w kościele św. Cyryla i Metodego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań/profanacja kościoła: znaki o charakterze satanistycznym, pogróżki "ten kościół spłonie"

2026-02-05 13:27

[ TEMATY ]

Poznań

profanacja

profanacja kościoła

Parafia pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu

Kościół pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu został sprofanowany. Wymalowano znaki o charakterze satanistycznym oraz umieszczono pogróżki. Poinformowano o tym akcie na Facebooku.

Dziś w nocy doszło w naszej parafii do aktu wandalizmu, wymalowania znaków o charakterze satanistycznym oraz umieszczenia pogróżek. Podobne akty miały już miejsce w innych kościołach w Polsce. Sprawa została oczywiście zgłoszona na policję. Trudno się raczej spodziewać wykrycia sprawców, niech nas jednak te obrazy pobudzają do modlitwy o mądrość, nawrócenie i zwykłą miłość bliźniego dla nich.
CZYTAJ DALEJ

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Francja: usiłowano podpalić gotycką bazylikę

2026-02-05 13:14

[ TEMATY ]

Francja

podpalenie

Vatican Media

Gotycka świątynia we Francji, zdjęcie poglądowe

Gotycka świątynia we Francji, zdjęcie poglądowe

W Saint-Nicolas-de-Port w Lotaryngii usiłowano podpalić monumentalną gotycką bazylikę św. Mikołaja. Pożar ugaszono dzięki szybkiej reakcji parafianina, który wszedł do wypełnionej dymem świątyni.

Zdaniem burmistrza miasta chodzi o świadomą próbę podpalenia. Jak podaje La Croix, ogień podłożono w dwóch miejscach. Podpalone zostały stosy papieru. Dzięki szybkiej reakcji, pożar został ugaszony. „Szkody materialne są niewielkie, ale jesteśmy zbulwersowani. Bazylika jest dumą mieszkańców Portois i całej Lotaryngii” - powiedział burmistrz Luc Binsinger.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję