Reklama

Rok liturgiczny

Popiół na zeszycie

Dzień jak wędrujący promień słońca, przesuwa się po obrazie mojego życia. Wytężam moje utęsknione oczy, czy postać Ukrzyżowanego stanie przede mną?

[ TEMATY ]

Popielec

Archiwum autora: Popielec (Tygodnik „Świat”, XIX wiek)

„Popielec” – fragment akwareli Juliana Fałata

„Popielec” – fragment akwareli Juliana Fałata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przemawia do mnie historia poprzez znaki. Naszym bogactwem jest teraźniejszość. A św. Teresa z Lisieux stwierdzała:” Moje życie jest błyskawicą, każda upływająca godzina jest momentem, który wymyka mi się szybko i oddala”. Rozpoczyna się Wielki Post, czas refleksji, zadumy, zamyślenia i odwagi aby pójść za Tym, który do końca nas umiłował.To miłość nawraca i otwiera na łaskę Zbawiciela.

W trzeciej klasie gimnazjum w trakcie lekcji katechezy jeden z uczniów powiedział:” Siostro, mam popiół na zeszycie i przyszła mi myśl, że wkrótce Popielec - dzień wyjątkowy a ja taki byle jaki”. Odpowiedziałam: „Nasze Wielkopostne krajobrazy, pamięć o krzyżu i pokucie są czasem, w którym mamy rozpoznać, kim jesteśmy, i uświadomić sobie, czym zostaliśmy obdarzeni, a czego nam brakuje”. Święty Paweł Apostoł nazywa ten okres pojednaniem: nie jesteśmy pojednani sami ze sobą, pozostajemy wewnętrznie rozdarci. Na to pytanie musimy odpowiedzieć indywidualnie. W młodzieńczym notatniku obecnie świętego Jana XXIII znaleziono zdanie: ”Tylko dziś zrobię coś dobrego i nikomu o tym nie powiem”. Niezłe motto na mój post.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Św. Augustyn - Ojciec Kościoła przeprowadza takie logiczne rozumowanie.”Duchowe życie człowieka tu, na Ziemi, nie może rozwijać się bez pokus, nasz postęp w doskonaleniu życia wzrasta dzięki pokusom i człowiek jest w stanie uświadomić sobie, jaką jest istotą. Nie może zdobyć nagrody (nieba) jeśli nie zwycięża, nie może zwyciężyć, jeśli nie walczy, nie może walczyć jeśli nie zderzy się z pokusą. Z tego sposobu rozumowania św. Augustyna wynika, że pokusy są jakby zaprogramowane w zbawczych planach Boga.

Ave Crux! Witaj Krzyżu, nadziejo jedyna. Wieki się rozchodzą, a Twoja korona z cierni i kropla krwi zatrzymuje mnie w ciszy, która zawiera ponad dwa tysiące lat historii. Jej ciężar jest zbyt wielki, by go udźwignąć. Pozwól mi mój Ukrzyżowany Chryste odpowiedzieć memu uczniowi: ”Ten popiół na jego zeszycie ukazał mi cząstkę krzyża mojego i miłość, ale też prawo do przebaczenia i skruchę za moje grzechy i za grzechy ludzi”.

Na piersiach noszę krzyż pierwszej profesji, na którym dokonało się największe wydarzenie świata. Zostały tylko dwa kronikarskie reportaże naocznych świadków Mateusza i Jana. Urosły gruzy, nawarstwił się czas, Golgotę przykryła bazylika. A Krzyż trwa. Ukrzyżowany to nie echo wieków, to tajemnica życia. Zbliżam się ustawicznie do moich uczniów w szkole, rozmawiam z nimi, dotykam ich problemów i wiem, że do końca nie poznam Chrystusa. To najwspanialsza mądrość-mądrość cierpienia. Nikt z nas nie zapomni Papieża Jana Pawła II, który poświęcił wiele wysiłku, aby przygotować chrześcijan do wielkiej podróży, której celem było oczyszczenie tysiącletniej pamięci Kościoła. Nikt nie zapomni jego spojrzenia na Ukrzyżowanego Chrystusa i tego, jak wraz z siedmioma kardynałami ,którzy wyznali siedem grzechów głównych synów Kościoła, pochylił się, by ucałować stopy Jezusa.

Kochana młodzieży, moi uczniowie, otwórzcie serca dla Boga, odziani w potęgę Jego ducha. Całuję Twoje święte stopy, Panie, i chcę ,aby popiół na zeszycie mojego ucznia dotknął mojego serca i przypominał, że Krzyż trwa choć zmienia się świat. A ja, jak niewidomy lub jak Piotr w łodzi, zrzucę moją szatę grzechu, aby biec do Ciebie. Niech wszystko będzie w Tobie i dla Ciebie moja Wielka Tajemnico Miłości Najwyższej.

2019-03-05 11:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Przybylski: posypując głowę popiołem pomyślmy o tym, co się w nas wypaliło, co straciło żar

O czym mamy sobie przypomnieć, gdy posypujemy głowę popiołem? Czy tylko o tym, że przemijamy, że kiedyś nasze ciała staną się popiołem? – pytał w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który wieczorem 14 lutego przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. „Pomyślmy o naszym dziś i o tym, co się w nas wypaliło, co straciło żar i ogień”. – mówił bp Przybylski.

W homilii bp Przybylski pytał również, czy miłość i wiara w Boga nie straciły ognia ? - Bóg nie dał nam postu dla umartwienia, ale dla zmartwychwstania. Nie posypujemy głowy popiołem po to, żeby zasypać ogień, ale żeby powstać z popiołu, żeby zapłonęła w nas miłość do Boga – przypomniał biskup.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Pojemność ludzkiego serca? Nieskończona!

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

jorisvo/fotolia.com

Zrób sobie dzisiaj „rachunek sumienia” z dostrzegania nieskończonego majestatu Boga, który objawiał się w ostatnich godzinach/dniach w tobie i w ludziach obok ciebie. Ale nie po to, by się „zdołować” tym, jak często zdarza ci się go przeoczyć; lecz po to, by się nim – choćby i po fakcie – ucieszyć i zachwycić.

Biblia wielokrotnie opiewa majestat Boga. Majestat, czyli dostojeństwo, powagę, potęgę, okazałość, splendor, moc, chwałę i tak dalej. W litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa wołamy: Serce Jezusa, nieskończonego majestatu… Ponieważ zwykliśmy (całkowicie słusznie) myśleć i mówić o Zbawicielu w samych superlatywach, to wezwanie to nie robi na nas większego wrażenia, nie zdumiewa nas i nie zastanawia. Ot, jeszcze jeden, jak najbardziej „zasłużony” modlitewny „komplement” wobec Pana Jezusa. Tymczasem warto poświęcić mu chwilę i odrobinę więcej uwagi.
CZYTAJ DALEJ

Z Wawelu na Rynek Główny

2026-06-04 19:51

Biuro Prasowe AK

– Jako Kościół mamy być narzędziem jedności całego rodzaju ludzkiego. (…) Świat nie uwierzy, dokąd nie będziemy jedno. I świat ma prawo nie wierzyć, dokąd chrześcijanie nie są jedno – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie centralnej procesji Bożego Ciała, która z Wawelu przeszła na Rynek Główny.

Przy pierwszym ołtarzu usytuowanym przy kościele św. Idziego homilię wygłosił bp Robert Chrząszcz. Komentując fragment Ewangelii św. Mateusza, zwrócił uwagę na cztery imperatywy Chrystusa. Pierwszy brzmi: „idźcie”. – Wiara zawsze jest związana z drogą. Chrześcijaństwo nie polega na siedzeniu w miejscu. Nie jest zamknięciem Boga w murach świątyni. Jezus posyła swoich uczniów do miasta, pomiędzy ludzi, w zwyczajność i ich codzienność – mówił krakowski biskup pomocniczy, zaznaczając, że to właśnie dzieje się w Boże Ciało, kiedy „Bóg wychodzi do ludzi”. – Chrystus nie chce zostać zamknięty w tabernakulum – idzie pomiędzy nasze domy, nasze problemy, nasze życie. Idzie tam, gdzie człowiek żyje, pracuje, cierpi i kocha – dodawał, zauważając, że to wezwanie Jezusa domaga się też konkretnej odpowiedzi od człowieka – gotowości do drogi, która wyraża się rozwojem i dojrzewaniem wiary, która potrafi zbliżać innych do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję