Reklama

Niedziela Świdnicka

Bp Dec: Słowo Boże ma moc samą w sobie

[ TEMATY ]

lektorat

lektor

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Dzisiaj stawiacie kolejny krok na drodze do kapłaństwa, przez posługę lektoratu nabędziecie prawa do uroczystego proklamowania słowa Bożego podczas świętej liturgii. Pełnijcie tę funkcję z wielkim pietyzmem. Pamiętajcie, że to słowo, które będziecie czytać w pierwszej kolejności jest do was skierowane. Słowo Boże ma moc samą w sobie, ale wiemy, że narzędzie, które przekazuje słowo jest bardzo ważne - mówił bp Dec do alumnów przyjmujących posługę lektoratu. W katedrze świdnickiej 9 marca, bp Ignacy Dec przewodniczył Mszy św. z udzieleniem posługi lektoratu dla trzech alumnów WSD. Podczas homilii pasterz diecezji świdnickiej w nawiązaniu do liturgii słowa zwrócił uwagę na zjawisko zagubienia poczucia grzeszności. - Potrafimy siebie rozgrzeszać i wiele spraw tłumaczyć na naszą korzyść. Tak to świat jest pełen ludzi sprawiedliwych, także osób duchownych, tylko nie wiadomo skąd się bierze tyle zła na naszej ziemi. Chrystus dzisiaj mówi: „Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Łk, 5,32). Trzeba nam zrzucić skorupę sprawiedliwości. Musimy najpierw zobaczyć jak bardzo jesteśmy grzeszni i jak bardzo potrzebujemy lekarza i to wszyscy, my - duchowni i wy wierni świeccy – apelował pasterz diecezji świdnickiej. Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej, zostało powołane na mocy dekretu bpa Ignacego Deca, pierwszego biskupa świdnickiego, 8 maja 2004 r. Patronem seminarium jest św. Wojciech, biskup i męczennik. Uczelnia afiliowana jest do Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Obecnie w seminarium do kapłaństwa przygotowuje się ponad 40. alumnów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-03-14 13:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do nowych lektorów i akolitów: jeśliś uczniem Jezusa, musisz się spalić

– Wierzymy, że słowo Boże może nas przemienić – mówił w homilii abp Wacław Depo. 25 lutego metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w kaplicy seminaryjnej Zesłania Ducha Świętego w Wyższym Międzydiecejalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Podczas Mszy św. abp Depo udzielił posług lektoratu i akolitatu. Posługę lektoratu otrzymało 4 kleryków z archidiecezji częstochowskiej i 1 kleryk z diecezji sosnowieckiej. Natomiast posługę akolitatu otrzymało 2 kleryków z archidiecezji częstochowskiej i 3 kleryków z diecezji sosnowieckiej. Mszę św. koncelebrowali formatorzy seminarium.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję